Sobota, 24 lipca
Imieniny: Kingi, Krystyny
Czytających: 6120
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Niechciany pacjent

Poniedziałek, 19 września 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 12 stycznia 2006, 20:21
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Szpital w Kamiennej Górze nie pomógł poważnie rannemu. Mimo otwartego złamania podudzia, 58-letniego Tomasza Rumińskiego nie przyjęto na oddział i odesłano do szpitala w Jeleniej Górze.

Rannego przewieziono do Powiatowego Centrum Zdrowia w Kamiennej Górze. Tam kazano mu czekać na transport do innego szpitala. – Sześć godzin! – denerwuje się Rumiński.
– W tym czasie lekarze nie zrobili nic – tłumaczy Krzysztof Czerkasow, ordynator oddziału urazowo-ortopedycznego w szpitalu w Jeleniej Górze.

Zdaniem Macieja Biardzkiego, dyrektora jeleniogórskiego szpitala, decyzja o transporcie Rumińskiego do jego placówki była co najmniej dziwna. – Pomocy powinien mu udzielić szpital w Kamiennej Górze.
W drugiej kolejności oddalone o 3 km Dolnośląskie Centrum Rehabilitacji lub położony 19 kilometrów dalej szpital w Wałbrzychu – mówi Biardzki.

Wiktor Król, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia, tłumaczy, że ranny został odesłany, bo w jego placówce nie ma oddziału urazowo-ortopedycznego. Na pytanie: dlaczego nie przewieziono go do Dolnośląskiego Centrum Rehabilitacji, odpowiada, że ta placówka nie zgodziła się go przyjąć. Prezes DCR Elżbieta Wolna mówi tylko, że taki pacjent do niej nie trafił.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group