Poniedziałek, 29 czerwca
29°C Jelenia Góra
reklamy

(Nie)szkodliwe zabawy w niemieckich rycerzy

Audio

Czytaj na głos

Autor: Agrafka 2 min czytania

Czy moda na powrót do dawnych czasach w bardzo realnym wymiarze odtwarzania zdarzeń głównie tyczących wojen i wcielania się w postaci naszych wrogów sprzed lat to zjawisko niewinne? O tym w Biurze Wystaw Artystycznych rozmawiali wczoraj uczestnicy kolejnego spotkania w ramach Obserwatorium Karkonoskiego.

Temat „Bractwa rycerskie. Zabawy (mimowolne) w Niemców” może budzić wiele kontrowersji szczególnie w bractwach rycerskich. Nie jest rzeczą łatwą wcielenie się w role Niemców podczas odtwarzania bitew. Dlatego też podział ról często odbywa się poprzez losowanie, nikt nie lubi przecież przegrywać. Dla współczesnych rycerzy to taka chłopięca zabawa w wojnę połączona z wielką pasją. Czy tylko? Tę myśl rozwinął we wstępie prowadzący Obserwatorium Karkonoskie Andrzej Więckowski.

Na spotkanie nie dojechał niestety Adam Łaciuk, który miał reprezentować bractwo rycerskie Zamku Bolków, natomiast o rycerstwie „dzielnie” opowiadał Andrzej Ciosański z bractwa Zamku Chojnik.
- To najstarsze bractwo w Polsce, zarejestrowane w 1992 roku. Przed nami było tylko, nieistniejące już bractwo „Miecza i Kuszy”. Jest wiele powodów powstania takiego rodzaju bractwa. Zainteresowanie rycerstwem wynika trochę z dziecięcych marzeń oraz oglądania w młodości filmów typu „Wilhelm Tell”, „Robin Hood”, również „Krzyżacy” Aleksandra Forda – wyznał Andrzej Ciosański, członek bractwa rycerskiego z Zamku Chojnik.

– Jestem instruktorem jeździectwa, a konie i historia to są dwie nierozerwalne rzeczy. W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że skoro już jeżdżę, to przydało by się ubrać również w ciekawy strój z którejś epoki. Na początku założyłem mundur ułański, później zacząłem się szybko cofać i zatrzymałem się gdzieś w połowie XIV wieku z doborem stroju. Chciałem również poprzez mój oryginalny strój zwrócić uwagę dziewcząt. Zacząłem zagłębiać się w znawstwie broni, później w architekturze obronnej, obyczajach, stylu życia oraz sposobie myślenia tych ludzi – dodał Andrzej Ciosański.

W tym świetle trudno doszukiwać się podtekstów ideologicznych i potępiać takie zjawisko. Bo na tej samej zasadzie należałoby skrytykować aktorów, którzy odtwarzają role niemieckich postaci, które w sposób haniebny wpisały się na karty historii.

- Obserwatorium zajmuje się wszystkimi sprawami dotyczącymi Kotliny Jeleniogórskiej. Teoretyzujemy, filozofujemy w bardzo konkretnej przestrzeni tematycznej związanej właśnie z Jelenią Górą. Tematy jakie poruszaliśmy dotyczą m.in. architektury, malarstwa, urbanistyki, wodociągów, wody, źródeł itd. Zabawa użyteczna i przyjemna. Chciałbym, żeby się rozszerzała – powiedział Andrzej Więckowski, moderator i pomysłodawca spotkań w ramach Obserwatorium Karkonoskiego. Projekt zrealizowano z udziałem środków budżetu Województwa Dolnośląskiego, pod patronatem Przewodniczącego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Jerzego Pokoja oraz miesięcznika Odra.

Osoby w artykule

Profile osób publicznych powiązanych z tym tekstem.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na dachu Firma o ugruntowanej pozycji na rynku zatrudni dekarza z doświadczeniem. Praca na stałe, gwarancja zatrudnienia przez cały rok. Umowa o pracę. Tylko …
reklamy

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka