Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 13 stycznia
Imieniny: Bogumiły, Weroniki
Czytających: 6202
Zalogowanych: 20
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Na starówce sypią się mury

Wtorek, 6 listopada 2007, 6:56
Aktualizacja: 11:24
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Na starówce sypią się mury
Fot. Agnieszka Gierus
Z jednej strony błyszcząca i lśniąca, ale obok przypomina ruiny. To staromiejska część Jeleniej Góry. Z kamienic przy placu Ratuszowym odpada płatami nie tylko farba, lecz także tynk. Na szybki remont nie ma szans.

Fatalną jesienną wizytówką miasta jest plac Ratuszowy i jego okolice. Niemieckie wycieczki, które tłumnie odwiedzają rynek i staromiejskie uliczki, uwieczniają nie tylko pięknie odrestaurowane kamienice przy ulicy Konopnickiej, lecz także budynki bliskie technicznej agonii.

Podobnie jest w rynku. Z daleka jeszcze wygląda kolorowo. Gdy przyjrzeć się z bliska – jest znacznie gorzej. Płatami odpada nie tylko farba. Sypie się tynk. Przy ulicy Pionierów Jeleniej Góry prześwituje cegła, z której na początku lat 70–tych odbudowano wyburzone wcześniej budynki.

Na remont nie ma szans, ponieważ ratuszowe kamienice zostały w większości przejęte przez wspólnoty lokatorskie. Tych nie stać na kosztowne modernizacje. – Skoro wyremontować nie można, to przynajmniej zdałoby się posprzątać – mówią przechodnie, którzy codziennie na placu Ratuszowym bywają. Kamienną posadzkę pod arkadami pokrywa warstwa lepiącego brudu, bo od bardzo dawna nikt tu solidnie nie posprzątał.

Najgorzej jest po zmroku, bo nie świeci część latarni przy kamienicach i w podziemiach. Niektóre nigdy się nie zaświecą, bo są… atrapami zamontowanymi dla ozdoby jeszcze w czasach siermiężnego socjalizmu. Naprawą innych powinny zająć się wspólnoty lokatorskie.

Do tego wciąż obecne stragany, które czynią z rynku podrzędne targowisko, a nie reprezentacyjne miejsce Jeleniej Góry. – Przechodziłam obok galerii BWA. Tam, przy straganie z odzieżą pewna pani przymierzała spodnie. Nie będę opisywała tego widoku, bo to było żenujące. A tam nawet przebieralni nie ma – mówi nam pani Barbara.

Jacek Jaśko próbował sprawą zainteresować radnych. Ci z kolei chcieli zwrócić się do prezydenta. Usłyszeli, że to sprawa wspólnot mieszkaniowych i władza jeleniogórska niewiele może z tym fantem zrobić, bo formalnego zakazu handlu w rynku nie ma. A handlowcy płacą za miejsce, więc nie można ich stamtąd wyrzucić.

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
129
Staram się pomagać wszystkim
34%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
30%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
USA zabierze Grenlandię
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Kiedyś palono tu znicze, dziś robi się zakupy na obiad
 
Aktualności
Starosta wyjaśnia w sprawie swojego wykształcenia
 
112
Auto poza drogą przy Stawach Podgórzyńskich
 
Jelenia Góra - KARR
Podsumowanie roku w KARR S.A.
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group