Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 2138
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mógł być pogrom, ale trzy punkty są

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 9 października 2016, 0:22
Aktualizacja: 0:25
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W sobotnim (8.10) spotkaniu IV ligi Karkonosze Jelenia Góra podejmowały Granicę Bogatynia. Mecz rozegrany wieczorową porą na stadionie przy ul. Złotniczej mógł zakończyć się pogromem, ale na przeszkodzie biało–niebieskim stał bramkarz gości oraz słupki i poprzeczki.

Pierwszą połowę gospodarze wygrali zaledwie dwoma bramkami, choć powinni schodzić do szatni z dużo okazalszym wynikiem. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się w 24. minucie Pytel, a cztery minuty później Gogolashvili podwyższył na 2:0. W kolejnych akcjach jeleniogórzanie nadal nacierali na bramkę strzeżoną przez Zajicka, ale na przeszkodzie do kolejnych bramek Piechucie i Gogolashvilemu stawały poprzeczka i słupek. Po zmianie stron biało-niebiescy dołożyli kolejne trafienie, którego autorem był Gogolashvili (53. minuta), ale sześć minut później to goście pokonali bramkarza Karkonoszy. Autorem honorowego gola był Piotrowski. W końcówce spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Denis, jednak wynik już się nie zmienił i ekipa Marka Siatraka pokonała Granicę 3:1.

Karkonosze Jelenia Góra - Granica Bogatynia 3:1 (2:0)
Karkonosze:
Bursacki - Denis, Wawrzyniak, Siatrak, Firlej, Pytel (81' Wersocki), Poszelężny (56' Walaszek), Kuźniewski, Lekszycki, Gogolashvili (56' Szramowiat), Piechuta (55' Kowalski).
Granica: Zajicek - Oblamski (46' Piotrowski), Sawczuk, Augustyn, Kolek, Słomiak, Hołubowicz, Krzesiński, Chomicz (60' Czap), Bartnicki, Stefanek (80' Kaniewski).

Widzów: 50.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group