Poniedziałek, 2 sierpnia
Imieniny: Gustawa, Kariny, Marii
Czytających: 5157
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra / region: Mogiły wołają o pomstę do nieba

Sobota, 22 sierpnia 2009, 7:50
Aktualizacja: Niedziela, 23 sierpnia 2009, 21:52
Autor: Angela
Jelenia Góra / region: Mogiły wołają o pomstę do nieba
Fot. Angela
Na jeleniogórskim cmentarzu komunalnym wiele grobów porośniętych jest trawą i chwastami sięgającymi do półtora metra wysokości. – Ktoś powinien zrobić na nich porządek – mówią oburzeni mieszkańcy. Do kogo należy ten obowiązek? Do administracji cmentarza czy do bliskich zmarłego? – pytają.

Na nowym i starym cmentarzu przy ulicy Sudeckiej w fatalnym stanie jest około 10 procent mogił. Już na pierwszy rzut oka widać, że nikt nie odwiedzał tych grobów co najmniej od miesięcy. Pośród wyrastających chwastów nie widać często krzyży, ani pomników. Stare znicze leżą tam najprawdopodobniej od ubiegłorocznych świąt.

- Ludzie przypominają sobie o bliskich zmarłych przed Wszystkimi Świętymi – mówi sprzątająca mogiłę męża pani Stanisława. A przecież zmarli żyją dopóki o nich pamiętamy, tak mówi stare powiedzenie. Jak my się teraz nie będziemy opiekować tymi co zmarli, to nami też się kiedyś nikt nie zaopiekuje. Takie rzeczy wynosi się z domu. Często mama z tatą do swoich rodziców pojadą na grób raz w roku. A cały rok mogiła stoi. Ani kwiatka na niej nie ma, ani znicza, nawet nie widać tabliczki i krzyża. Dzieci patrzą na to i za kilkanaście lat będą robić to samo. Żeby grób był czysty i zadbany trzeba się nim zajmować co najmniej raz w tygodniu. Ale ludzie teraz są tacy zabiegani, młodzi gonią za rozrywką, starsi za pieniędzmi. A przecież wszyscy tu kiedyś trafimy, i nie daj Boże, żebyśmy leżeli tacy zapomniani, jak ci w tych chwastach.

Pan Lucjan na cmentarz przychodzi codziennie. Ma tu córkę, która zginęła w wypadku. Jak mówi, nie wyobraża sobie, by grób jego córki porastały jakieś chwasty.

- Może pomyśli pani, że jestem dziwak, ale przychodzę tu, rozmawiam z nią, opowiadam co u mnie – mówi spuszczając wzrok. Nie mógłbym tu nie przyjść, nie dotknąć tego kamienia, nie posprzątać liści. Denerwują mnie te chwasty, które rosną na grobach obok. Tak zapuścić grób to barbarzyństwo. Ktoś powinien się tym zająć, jest jakiś właściciel, jakiś zarządca, dlaczego nikt nie reaguje? - pyta.

Jak mówi Michał Kasztelan, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w swoich obowiązkach ma utrzymanie czystości na ścieżkach, w kaplicy czy szaletach publicznych, wywóz śmieci, remont dróg cmentarnych czy utrzymanie zieleni, trawników oraz parkingów przycmentarnych. Obowiązek posprzątania grobu należy natomiast nie do zarządcy cmentarza, ale do osób, które wykupiły miejsce mogiły.

- Grób należy do rodziny osoby zmarłej – mówi Michał Kasztelan, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, które administruje jeleniogórskie cmentarze. To rodzina wykupuje miejsce do pochówku, do którego ma prawo przez dwadzieścia lat. Przez ten czas ma również obowiązek utrzymania go w czystości, jak również posprzątania przestrzeni między grobami. Problem stał się tak widoczny, bo wielu młodych ludzi wyjechało za granicę, a starsi, albo nie mają już siły sprzątać, albo leżą na cmentarzu. Są i tacy, którym się po prostu nie chce przyjść i posprzątać. My do tych grobów nawet nie mamy prawa, ktoś mógłby nas później oskarżyć, że razem z chwastami wyrwaliśmy jakieś kwiaty czy krzewy. Nie mamy też możliwości wyciągania konsekwencji wobec ludzi, którzy nie sprzątają. Nie możemy ich karać.

Rozwiązaniem dla osób, którzy nie mają czasu na sprzątanie mogił swoich bliskich, lub mieszkają zbyt daleko by regularnie je odwiedzać, są firmy oferujące sprzątanie grobów, w tym MPGK. Koszt całorocznej opieki nad mogiłą, łącznie z zapalaniem zniczy to około 300 złotych.

Groby niczyje
Jak zapewnia Michał Kasztelan, w najbliższym czasie ma zostać rozwiązany problemem sprzątania grobów osób nieznanych tzw. NN oraz pensjonariuszy domów starców, którzy często nie mają rodziny. Obecnie nikt się nimi oficjalnie nie zajmuje.
Jest propozycja by dla tych grobów wydzielić specjalne miejsce. Wówczas grobami zmarłych pensjonariuszy zajmowaliby się ci, którzy żyją i mieszkają w tych placówkach. W przypadku grobów NN natomiast nie układany byłby stożek z ziemi, ale groby byłyby płaskie, co ułatwiłoby nam ich wykoszenie i utrzymanie w czystości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group