Była to dodatkowa atrakcja dla najmłodszych, którzy – pod opieką Ewy Bąk – nigdy nie narzekają na nudę. Przez cztery godziny dziennie – oprócz typowych zabaw dla dzieci – mają bardzo urozmaicone zajęcia. Poznają podstawy angielskiego, zaprzyjaźniają się z komputerem, chodzą do Filharmonii Dolnośląskiej i ćwiczą na sali gimnastycznej.
Nic dziwnego, że dzieci nie rozpaczają z powodu krótkiej rozłąki z najbliższymi. Często nie mogą się doczekać powrotu do Akademii Malucha, a na wizytę św. Mikołaja z workiem słodkich prezentów czekały z wyjątkową niecierpliwością.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.