Poniedziałek, 22 czerwca
20°C Jelenia Góra
reklamy

Miał aż 1 promil za kierownicą

Audio

Czytaj na głos

Autor: AI 2 min czytania

Wczorajsze (28.05) zdarzenie drogowe w Jeleniej Górze na ul. Jana Pawła II z udziałem młodego kierowcy Peugeota i rodziny podróżującej Mazdą może być punktem wyjścia do refleksji nad odpowiedzialnością i konsekwencjami, jakie niesie za sobą lekkomyślność za kierownicą. Młody kierowca Peugeota miał 1 promil alkoholu w w

reklamy

Choć kolizja okazała się niegroźna, a obrażeń niekt nie odniósł, to sytuacja ta pokazuje, jak niewiele potrzeba, by narazić innych na niebezpieczeństwo.

- Kierowca Peugeota czuł się bardzo dobrze, ale w organizmie zostały jeszcze pozostałości większej popijawy - słyszymy.

Według wstępnych ustaleń, 26-latek kierujący Peugeotem na poznańskich numerach rejestracyjnych, dzień wcześniej spożywał alkohol, a w chwili zdarzenia w jego organizmie utrzymywał się jeszcze promili (choć sam nie czuł się "pod wpływem").

Według prawa był jednak pijany (pomiędzy 0,2 a 0,5 prom. jest "stan po użyciu alkoholu", powyżej 0,5 prom. kierowanie pod wpływem alkoholu). To że czuł się dobrze nie ma tu znaczenia - jakikolwiek alkohol w organizmie wystarczy by osłabić nieznacznie refleks, ocenę sytuacji na drodze i stłumić koncentrację.

W efekcie, jadąc al. Jana Pawła II w stronę Maciejowej, nie wyhamował na czas i lekko uderzył w tył jadącej przed nim Mazdy. W samochodzie znajdowała się kobieta z dwójką dzieci – na szczęście nikomu nic się nie stało, ale stres i strach w takich chwilach są nieuniknione. Zwłaszcza u dzieci...

Przestroga dla mówiących "jakoś to będzie"

Choć uszkodzenia obu pojazdów były niewielkie trudno nie zadać sobie pytania: co by było, gdyby prędkość była większa? Gdyby warunki drogowe były trudniejsze? Gdyby uderzenie nastąpiło z większą siłą?

Teoretyczna odpowiedzialność kierowcy nie ogranicza się przecież wyłącznie do jego własnego bezpieczeństwa – obejmuje wszystkich uczestników ruchu drogowego, zwłaszcza tych najbardziej bezbronnych: dzieci i pieszych.

Opisywana sytuacja powinna być przestrogą dla każdego, kto uważa, że „przecież dobrze się czuje” i wypity wcześniej alkohol nie wpływa na zdolność prowadzenia pojazdu.

Prawo moralne różni się od prawa "papierowego"

Prawo moralne (w odróżnieniu od prawa "papierowego") jasno mówi: kierowca nie może prowadzić pod wpływem alkoholu (jakimkolwiek) – nawet jeśli nie przekracza dopuszczalnego limitu, jego zdolność reakcji może być obniżona. Tym bardziej, gdy na drodze musi wziąć odpowiedzialność także za innych ludzi, jak każdy kierowca.

Podsumowując, opisana kolizja – mimo że nie przyniosła tragicznych skutków – zasługuje na poważną ocenę. Powinna przypominać niektórym kierowcom, że za "kółkiem" nie ma miejsca na kompromisy z rozsądkiem. Nawet najmniejszy błąd, podparty lekkomyślnością, może mieć dalekosiężne konsekwencje – prawne, zdrowotne, a często także moralne.

YouTube

Ta treść zewnętrzna zostanie załadowana po wyrażeniu zgody albo po ręcznym uruchomieniu.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca dla asystentki stomatologicznej PRACA DLA ASYSTENTKI STOMATOLOGICZNEJ Zakres obowiązków: • asystowanie lekarzowi stomatologowi podczas zabiegów (praca na cztery ręce) …

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka