Zgłoszenie, które wpłynęło do straży pożarnej brzmiało na tyle groźnie, że do akcji zadysponowano aż sześć jednostek gaśniczych. Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili, że paliły się jedynie drzwi do jednego z mieszkań. Pożar został ugaszony przed przybyciem służb przez jego lokatora. W interwencji oprócz strażaków brali udział policjanci oraz pogotowie gazowe.
Miał być wybuch, były podpalone drzwi
Audio
Czytaj na głos
Informacja o rzekomym wybuchu w jednym z wieżowców przy ul. Działkowicza, postawiła dziś (1.05) znaczne służby ratownicze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.