Przechodzień trafił do szpitala prawdopodobnie ze złamaną ręką i ogólnymi potłuczeniami. Uderzający wózek rozbił w aucie przednią szybę, a kierowca widząc to przeżył chwilowy szok, gdyż myślał, że w wózku było dziecko. Okazało się, że poszkodowany przewoził stare puszki, butelki po winie, pompkę rowerową i bardzo dużą cegłę.
Do zdarzenia doszło w pobliżu przejścia dla pieszych. Zdaniem policji pieszy przechodził przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, choć można odnieść wrażenie, że chciał dotrzeć na drugą stronę ulicy po pasach. Być może uczynił to na czerwonym świetle.
Na tym odcinku ulicy Wolności wielu kierowców przyspiesza i łamie ograniczenie prędkości, bywa tak zwłaszcza po zapadnięciu zmroku. Trwa wyjaśnienie przyczyn potrącenia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.