- Mężczyzna wrócił nietrzeźwy do domu nad ranem. Kiedy mieszkająca razem z nim w Kłodzku matka zarzuciła mu, że wraca w takim stanie, zdenerwował się, chwycił znajdującą się w mieszkaniu rzeźbę i zaczął bić ją po głowie oraz całym ciele. Następnie zaczął zadawać uderzenia również innymi przedmiotami. Gdy kobieta straciła przytomność i przestała dawać oznaki życia zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował, że zabił własną matkę - wyjaśnia Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Okoliczność tę potwierdził również policjantom, którzy pierwsi przyjechali do mieszkania. Został zatrzymany a następnie tymczasowo aresztowany.
Sekcja zwłok zmarłej wykazała bardzo liczne obrażenia na całym ciele, w tym rozległe rany tłuczone głowy, twarzy, pęknięcia oczodołów, złamania kości w obrębie klatki piersiowej, obrażenia narządów wewnętrznych, które skutkowały zgonem.
U podejrzanego po zatrzymaniu stwierdzono zawartość 1,65 ‰ alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony przesłuchany w toku śledztwa nie przyznał się do zarzucanego mu zabójstwa i odmówił składania wyjaśnień. Za zbrodnię grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sprawa będzie rozpoznawana przez Sąd Okręgowy w Świdnicy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.