Protest niektórych sieci (Carrefour, Makro, Praktiker, Biedronka i real) jest wyrazem niezadowolenia związkowców z warunków płacy i pracy. Jak podał portal TVN 24, NSZZ „Solidarność” sprzeciwia się cięciom oszczędnościowym i żąda zwiększenia zatrudnienia i godnej pracy w handlu.
W wielu przypadkach pracownicy sieci muszą pracować od niedzieli do niedzieli, nie mają umów na czas nieokreślony, a w wielu przypadkach są zatrudniani przez agencje pracy tymczasowej.
Strajk ma polegać na bardzo skrupulatnym i powolnym obsługiwaniu klientów, którzy dziś będą we wspomnianych placówkach robili zakupy. Związkowcy postulują zmiany systemowe, ale nie chcą uderzać bezpośrednio w sieci marketów.
W Jeleniej Górze jest jedna placówka Carrefouru oraz kilka dyskontów Biedronki.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.