Marek Obrębalski: kandydat niezależny. Z poparciem DŚ XXI
Audio
Czytaj na głos
Autor: TEJO
2 min czytania
Moja postawa zyskała uznanie wielu środowisk, organizacji, instytucji i poszczególnych mieszkańców – oświadczył Marek Obrębalski (fot. TEJO) TEJO
Nie partykularne interesy partyjne, ale wola wyborców sprzed czterech lat, rzetelne wykonywanie obowiązków i dobro miasta i jego mieszkańców jako cel najważniejszy – tak prezydent Jeleniej Góry Marek Obrębalski uzasadnił dzisiejszą decyzję o chęci kontynuowania misji w najbliższej kadencji. Szef miasta rozstał się też
Na dzisiejszej konferencji prasowej prezydent wygłosił okolicznościowe oświadczenie. Spodziewano się go wcześniej, ale – jak powiedział M. Obrębalski – zwlekał z podaniem swojej decyzji do czasu oficjalnego ogłoszenia daty wyborów samorządowych. Tę poznaliśmy wczoraj – 21 listopada.
Marek Obrębalski będzie ubiegał się o prezydencką reelekcję z ramienia Niezależnego Komitetu Wyborczego. Będzie też startował do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z pierwszego miejsca list niepolitycznego stowarzyszenia Dolny Śląsk XXI, którego liderem jest Rafał Dutkiewicz. Oznacza to jedno: szef Jeleniej Góry musi rzucić legitymację Platformy Obywatelskiej. Uczni to – jak można sądzić – nie bez rozterek, bo o wewnętrznym konflikcie w jeleniogórskiej PO słyszało się już od dawna.
- W swojej działalności kieruję się wyłącznie wielokierunkowym dobrem miasta, a nie partyjnymi wskazaniami – oświadczył Marek Obrębalski. – Ta niezgodność doprowadziła w ostatnim czasie do niezadowolenia niektórych działaczy jeleniogórskiej Platformy Obywatelskiej, którzy na pierwszym miejscu stawiają lojalność partyjną i partykularne interesy, a nie dobro Jeleniej Góry i jej mieszkańców – dodał. Podkreślił też, że wprawdzie PO składało mu propozycję kandydowania na posła w przyszłorocznych wyborach do parlamentu, nie skorzystał z niej.
Podkreślił też, że jego wcześniejsze decyzje budziły sprzeciw w lokalnym środowisku PO. Zwłaszcza posunięcia z mianowaniem zastępców prezydenta (Jerzego Lenarda i Miłosza Sajnoga), a także dymisja ex-zastępcy Zbigniewa Szereniuka, wywołały w szeregach Platformy burzę. Marek Obrębalski wyjaśnił, że jego byli partyjni koledzy mieli swoich kandydatów na te stanowiska, ale on nie wyraził zgody na ich nominację. O nazwiskach nie chciał jednak mówić.
W oświadczeniu dodał także, że za ważne uznaje poczucie odpowiedzialności za działania, ciągłą pracę nad rozwojem miasta, a także dbałość o mieszkańców. – Liczą się dla mnie relacje oparte na zaufaniu (…), a także rzetelne wykonywanie obowiązków zarówno prywatnych jak i zawodowych – dodał. Pokreślił też owoce pracy zespołu urzędu miasta: podpisywane niemal codziennie umowy na nowe inwestycje i niespotykany w poprzednich kadencjach ruch inwestycyjny oraz rozwój miasta.
Decyzja Obrębalskiego nie jest zaskoczeniem, bo nieoficjalnie mówiło się o niej od kilku miesięcy. Miłosz Sajnog nie będzie ubiegał się o fotel prezydenta. – Wystartuję w wyborach do rady miasta – mówił dziś zastępca szefa miasta. Twardy orzech do zgryzienia ma Jerzy Lenard, mocno i funkcyjnie związany z Platformą Obywatelską. Skoro jego przełożony rzuca legitymacją partyjną, los Lenarda nie jest pewny. Zastępca prezydenta nie chciał jednak komentować oświadczenia Marka Obrębalskiego. Powiedział, że w ratuszu nie będzie rozmawiał o polityce, a w najbliższym czasie zwoła konferencję prasową.rn rnW tym świetle wiadomo, że jedynym kandydatem PO jest Marcin Zawiła, który niebawem zostanie oficjalnie namaszczony do startu w jesiennych wyborach. Marek Obrębalski jest z kolei przedostatnim prezydentem dużego dolnośląskiego miasta, który opuścił szeregi Platformy i związał się z DŚ XXI. W rękach PO został póki co jedynie Wałbrzych.
Osoby w artykule
Profile osób publicznych powiązanych z tym tekstem.
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu itp.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.