Piątek, 22 stycznia
Imieniny: Anastazego, Wincentego
Czytających: 5928
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Magnetyczny plac Ratuszowy. Jak to zrobić?

Niedziela, 19 września 2010, 17:03
Aktualizacja: Wtorek, 21 września 2010, 7:23
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Magnetyczny plac Ratuszowy. Jak to zrobić?
Fot. TEJO
Jak sprawić, aby jeleniogórski Rynek nie ożywał tylko podczas Września Jeleniogórskiego i w dwa, trzy weekendy wakacji? Sposób wydaje się banalny: organizować jak najwięcej imprez plenerowych. Ale i one nie będą w stanie dać życia centrum miasta, jeśli frekwencja będzie kiepska.

Kończący się dziś Jarmark Średniowieczny jest drugą plenerową imprezą na przestrzeni tygodnia. Za tydzień – Jarmark Staroci i Osobliwości. A później? Przerwa najpewniej aż do grudnia, kiedy to – jak można się spodziewać – Rynek będzie areną Jarmarku Bożonarodzeniowego. Choć imprez plenerowych przy ratuszu jest ostatnio więcej, to i tak na przestrzeni roku wydają się incydentalne.

W sytuacji placu Ratuszowego to właśnie takie zdarzenia powinny nadawać rytm życiu w centrum miasta. Może niekoniecznie zawsze połączone z występem gwiazdy wielkiego lub mniejszego formatu, ale przyciągające mieszkańców i turystów czymś wyjątkowym. Pierwszy krok „postawili” już kolekcjonerzy, którzy zapowiedzieli, że w każdą ostatnią niedzielę miesiąca w Rynku będzie giełda rozmaitych przedmiotów z duszą. Dwie już zorganizowali: udało się.

Do ożywienia Rynku przydałby się specjalny program promocyjny zakładający jak najwięcej zdarzeń ogólnodostępnych w ciepłych porach roku. Marzeniem byłby każdy weekend. Ale sam program nie starczy, bo trzeba znaleźć sposób, aby zachęcić jeleniogórzan do wyjścia z domu.

Jakże bowiem często wielu mieszkańców – przyzwyczajonych do nudy i pasywnego spędzania wolnego czasu – przesiaduje weekendy w czterech ścianach. Bywa też, że niektórzy uciekają z miasta na wycieczki. Czy nie dzieje się jednak w ten sposób dlatego, że do tej pory nie było systematycznej oferty imprez otwartych w weekendy? Zwłaszcza na placu Ratuszowym.

Na kończącym się Jarmarku Średniowiecznym atrakcji dziś nie zabrakło: boje o białogłowy toczyli rycerze z różnych bractw. Publiczność zabawiała będąca jak zwykle w świetnej formie grupa Cornu Cervi z Kopańca. Był pokaz katowskiej egzekucji (bezkrwawej oczywiście). Wciąż tętniła życiem Uliczka Długa Bajka. Wieczorem będzie koncert zespołu specjalizującego się w muzyce irlandzkiej Carrantouhill (godz. 19).

Tymczasem – mimo odpowiedniej pogody – tłumów w Rynku nie było. Za to na ulicach osiedli mnóstwo zaparkowanych samochodów: ich właściciele zapewne miło spędzali czas przed telewizorem. Szkoda, że nie skorzystali z okazji, bo za dwa tygodnie weekendowe miasto pogrąży się w apatii. I wtedy rzeczywiście najlepszym wyjściem będzie fotel i ekran.

Zapraszamy do obejrzenia filmowej impresji z Jarmarku Średniowiecznego:

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group