Niedziela, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 4871
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Latający zabójca

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 28 lipca 2006, 0:00
Autor: Sylwia Lercher
Fot. www.naturelpixel.com
Po ukąszeniu osy kilka osób dziennie zgłasza się do jeleniogórskiego szpitala.

Po tragicznej śmierci aktorki Ewy Sałackiej, która zmarła po wstrząsie alergicznym wywołanym przez jad wspomnianego owada, wybuchła panika. Jak w większości przypadków, wynika z niewiedzy.

– Pacjenci, którzy do nas przychodzą, na przykład wieczorem, twierdzą, że zostali ugryzieni przez osę...rano – mówi ordynator oddziału pediatrycznego Anna Podlacha.
Prawda jest taka, że jeśli ktoś jest silnie uczulony na jad osy, reakcja jest natychmiastowa. W ekstremalnych przypadkach ugryziony człowiek nie ma właściwie żadnych szans na przeżycie. Umiera w ciągu kilku minut. Ważne jest, żeby wiedzieć, czy jest się rzeczywiście uczulonym.

– Można zrobić specjalne testy, a potem zastosować kurację odczulającą –informuje Anna Podlacha. – Trwa ona nawet kilka lat, ale może uratować życie.

Jeśli mamy pewność, że jad osy jest dla nas niezwykle niebezpieczny, możemy zaopatrzyć się w specjalne zastrzyki z adrenaliną. Jednak nie w każdej aptece są one dostępne. W przypadku ugryzienia osoby średnio uczulonej jad nie jest groźny, ale mogą pojawić się duszności, pokrzywka czy obrzęk.

Warto mieć przy sobie np. wygodny do zastosowania altacet w żelu lub zrobić okład z zimnej wody albo sody oczyszczonej. Objawy po użądleniu złośliwego owada mogą utrzymywać się nawet kilka dni.

Inwazja os dopiero czeka mieszkańców regionu. Najwięcej tych owadów pojawia się w sierpniu i we wrześniu. Dokuczliwe bywają także w ciepłych dniach października.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group