Czwartek, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 7759
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska: Łagodny wyrok za zakatowanie kota

Czwartek, 9 lipca 2020, 8:17
Aktualizacja: Piątek, 10 lipca 2020, 10:00
Autor: WAC
Polska: Łagodny wyrok za zakatowanie kota
Fot. funpage DIOZ
Jeleniogórski Dolnośląski Inspektorat Ochrony nie ogranicza się w swych działaniach jedynie do terenu naszego regionu. Ostatnio wolontariusze z DIOZ występowali jako oskarżyciele posiłkowi w toczącym się w Kwidzynie procesie mężczyzny, który bestialsko zakatował kota.

Ta sprawa odbiła się głośnym echem w całej Polsce. Mateusz B., 22 – letni mieszkaniec Prabut, metalową rurką pobił kota. Skatowane zwierze nie przeżyło ataku. Całe zdarzenie filmowała partnerka mężczyzny. O sprawie zaczęło być głośno w kraju, gdy w styczniu tego roku nagranie zdarzenia pojawiło się w sieci. Policja natychmiast podjęła działania w celu ujęcia sprawcy bestialstwa. Ten kilka dni po opublikowaniu filmu uprzedzając swoje zatrzymanie sam zgłosił się do organów ścigania. To samo zrobiła też jego partnerka.

Prokuratura w akcie oskarżenia zarzuciła obojgu sprawcom popełnienie przestępstwa znęcania się nad kotem ze szczególnym okrucieństwem. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności oraz grzywną. Przynajmniej na razie jednak nie trafią oni za kratki, gdyż sąd w Kwidzynie wobec mężczyzny orzekł karę roku ograniczenia wolności oraz 2-letni zakaz posiadania zwierząt, a dla nagrywającej zdarzenie kobiety - 6 miesięcy ograniczenia wolności i również 2-letni zakaz posiadania zwierząt.

Stosunkowo łagodne potraktowanie przez sąd sprawców zakatowania kota wywołało oburzenie obrońców zwierząt, którzy już teraz zapowiadają złożenie apelacji od wyroku.

Uważam wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Kwidzynie za skandaliczny - mówi Konrad Kuźmiński z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. - Oznacza on, że oprawcy zwierząt w Polsce mogą spać spokojnie. Sędzia orzekający jednocześnie stwierdził, że oburzenie społeczne w tej sprawie jest wyolbrzymione. W ten sposób pokazał, że ustawę o ochronie zwierząt można wyrzucić do śmieci. Większą reprymendę dostałem za swój wniosek odnoszący się do wymierzenia sadyście kary bezwzględnego pozbawienia wolności, niż Mateusz B. za swój haniebny czyn - podkreśla K. Kuźmiński.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
2
10%
Hahaha
0
0%
Nudzi
2
10%
Smuci
12
60%
Złości
4
20%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group