Środa, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 5502
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Klepisko do zaorania

Wtorek, 3 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Klepisko do zaorania
Fot. Jelonka.com Arkadiusz Piekarz
Kilka przyszkolnych boisk i jeden basen z niezbyt czystą wodą: to zdecydowanie za mało dla młodzieży i starszych, którzy aktywnie chcą spędzić wolny czas w stolicy Karkonoszy.

Podwórkowe klepiska, beznadziejnie zapuszczony teren w tak zwanym dołku przy ulicy Ogińskiego, zaniedbane błonia stadionu przy ulicy Lubańskiej. Wspomnienie po pobliskim basenie i pływalni w Sobieszowie, które nadają się raczej tylko do zaorania – tak w skrócie wygląda przygnębiający obraz terenów rekreacyjnych w Jeleniej Górze.

– Chcielibyśmy pokopać piłkę na normalnym, osiedlowym boisku, ale co z tego, jak takich nie ma – mówią młodzi mieszkańcy Zabobrza, którzy wiosną, dla rozruchu, grają na trawniku między blokami. Są często przeganiani przez lokatorów. W niektórych miejscach wydano nawet nieformalne zakazy uprawiania sportu na podwórkach. – Wybijają szyby, mogą trafić piłką w małe dzieci. Nie po to jest podwórko, aby tam grać futbolówką – argumentują mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Bacewicz.

Normalnych osiedlowych boisk – poza tymi, które znajdują się przy szkołach – na Zabobrzu nie uświadczysz. – W wolnym od zajęć czasie przyszkolne tereny sportowe dostępne są nie tylko dla uczniów. Każdy może przyjść i pograć – utrzymują dyrekcje placówek oświaty. Nie zawsze jednak tak jest, bo szkoły obawiają się ataku wandali i chuliganów. Bywa, że „nieswoja” młodzież także jest stamtąd przepędzana.

Chcesz popływać? Nie masz wyboru. Musisz taplać się w tłoku w basenie przy Szkole Podstawowej nr 11, jedynej powszechnie dostępnej krytej pływalni w mieście. – Chodziłem tam dla podtrzymania kondycji. Wysyłałem też synów, ale ostatnio zrezygnowałem – opowiada Wiesław Janeczko. Jego zdaniem basen jest zbyt zatłoczony, a czystość wody pozostawia wiele do życzenia. – Po prostu jest brudno. Chłopak dostał jakiejś wysypki i skończyło się na wizycie u dermatologa – dodaje mężczyzna.
Zarządzający basenem zapewniają, że woda spełnia normy, ale normą jest także korzystanie z natrysku po kąpieli, aby zmyć z siebie chemiczne środki. Te muszą być stosowane w obiekcie w celu utrzymania higieny…

Czy ten obraz się zmieni? Z zapowiedzi urzędu wojewódzkiego we Wrocławiu wynika, że na Dolnym Śląsku ma powstać 100 nowych boisk, pięć basenów i dziesięć hal sportowych. Gdzie? W mniejszych miejscowościach i gminach wiejskich. Samorządowcy już rozesłali tam ankiety, aby zorientować się o skali potrzeb. Obiekty mają być zbudowane częściowo za pieniądze Unii Europejskiej. Już teraz wiadomo, że Jelenią Górę taka dotacja raczej ominie.

Być może także i mniejsze miejscowości regionu nie będą beneficjentami tego programu. – To smutne, bo państwo powinno przynajmniej częściowo zadbać o zdrowie obywateli, a tymczasem budowa nowego obiektu sportowego, jak się zacznie, to trwa latami – powiedział nam pan Piotr z Janowic Wielkich.
Przykładem jest wybudowana przy tamtejszej szkole hala. – Zaczynali jak byłem uczniem, nie skończyli, kiedy skończyłem szkołę – dodał pan Piotr.
– Bez wsparcia sponsorów oraz wysiłków finansowych gminy, tego obiektu nie byłoby w ogóle – usłyszeliśmy w janowickim urzędzie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group