Czwartek, 17 czerwca
Imieniny: Alberta, Laury
Czytających: 2496
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Klątwa nad Teatrem Jeleniogórskim

Niedziela, 2 grudnia 2007, 6:51
Aktualizacja: 17:56
Autor: AGA
JELENIA GÓRA: Klątwa nad Teatrem Jeleniogórskim
Fot. Agnieszka Gierus
Wielka klapa po oczekiwanej przez media i widzów kolejnej premierze na scenie dramatycznej.

Ukradkowe u jednych, całkiem jawne u drugich ziewnięcia, brawa dalekie od gorących owacji i rozczarowane miny po wyjściu z teatru – tak wyglądała entuzjastyczna reakcja widzów, którzy poświęcili – w dosłownym znaczeniu tego słowa – sobotni wieczór na największą w tym sezonie produkcję Teatru Jeleniogórskiego.

„Klątwa” okazała się proroczym tytułem. Wtajemniczeni twierdzili, że ponoć Wyspiański strasznie przewracał się w grobie… Na szczęście sala nie świeciła pustkami. Honor uratowała towarzyska śmietanka – VIP–ów nie zabrakło – w końcu dostali zaproszenia, więc nie wypadało odmówić.

Za niespełna trzy tygodnie kolejna premiera – czwarte przedstawienie z dziesięciu zaplanowanych na ten sezon artystyczny. I co z tego, że inne polskie teatry robią ich nie więcej niż kilka? Wojtek Klemm wprowadza nowy wyznacznik artystyczny – w Jeleniej Górze jakością staje się po prostu ilość. Przy okazji dyrektor artystyczny prowadzi testy na wytrwałość i cierpliwość widzów.

Zastanawiające, że w sztuce, grzech, złamanie praw boskich i ludzkich porusza nawet przyrodę, która grozi straszliwą suszą i zagładą… Miejmy nadzieję, że w dniu premiery jeleniogórskiej „Klątwy” matka natura spała mocnym snem.
Podobnie jak część widzów, których ta realizacja uśpiła na tyle dotkliwie, że obiecali sobie, iż więcej do Teatru Jeleniogórskiego nie pójdą.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (39) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group