Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 30 sierpnia
Imieniny: Feliksa, Róży
Czytających: 10251
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Karygodne zaniedbania kuratorki

Piątek, 20 lutego 2009, 10:55
Aktualizacja: 10:55
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Karygodne zaniedbania kuratorki
Fot. DTP
Zakatowany na śmierć przez konkubenta swojej matki trzyletni Bartek mógłby dziś cieszyć się życiem, gdyby kurator sądowa prawidłowo wykonywała swoje obowiązki i w porę ostrzegła sąd, że chłopcu może grozić niebezpieczeństwo.

Do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu wpłynął akt oskarżenia skierowany przez prokuratora okręgowego w Jeleniej Górze przeciwko pełniącej funkcję kuratora społecznego Katarzynie K. Zarzuca się jej niedopełnienie obowiązków służbowych i poświadczenie nieprawdy w dokumentach. K. była odpowiedzialna za nadzór nad Iwoną K., matką 3,5-letniego Bartosza, bestialsko zabitego wiosną ubiegłego roku przez Mariusza V., konkubenta kobiety.

Bartek był najmłodszym dzieckiem Iwony K. W kwietniu 2006 roku sąd umieścił go w domu dziecka, bo matka zaniedbywała syna i piła notorycznie alkohol. Ale po kilku miesiącach chłopiec wrócił do matki: ta zobowiązała się, że ustabilizuje swoje życie i nie będzie więcej piła. Przeszła także leczenie odwykowe w ośrodku w Szklarskiej Porębie. Ponieważ nie miała gdzie mieszkać, Iwona K. została zakwaterowana z Bartkiem w domu samotnych matek. Sąd ustanowił nadzór kuratora zobowiązując go do składania sprawozdań raz na kwartał. Ten obowiązek został powierzony Katarzynie K., kuratorowi społecznemu.

Jak informuje Violetta Niziołek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, do maja 2007 roku kuratorka nie miała kłopotów ze swoją podopieczną. Sytuacja zmieniła się diametralnie później. Kobieta opuściła ośrodek dla samotnych matek i wraz z dzieckiem zamieszkała u niedawno poznanego mężczyzny w fatalnych warunkach: w pomieszczeniach bez wygód, w brudzie, bez podłogi tylko z betonowym klepiskiem. Katarzyna K. widziała to wszystko i nie powiadomiła sądu.

Matka Iwony K. zawiadomiła w październiku’07 kuratorkę, że jej córka znów zaczęła pić. Iwona K. potwierdziła, że pija piwo, a jej 3,5-letni synek często ją denerwuje. Ale i wówczas Katarzyna K. nie ujęła tych okoliczności w karcie czynności złożonej w wałbrzyskim sądzie rejonowym.

– Gdyby wtedy Katarzyna K. zareagowała informując o faktach sąd, z pewnością Iwona K. z synem musiałaby wrócić do placówki opiekuńczej lub oddać chłopca do domu dziecka – mówi Violetta Niziołek. Na pewno nie doszłoby wówczas do kontaktu dziecka z oprawcą Mariuszem V., co zakończyło się tragedią.

Katarzyna K. złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze: rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, grzywna w wysokości tysiąca złotych oraz zakaz pełnienia funkcji kuratora na okres pięciu lat.

Przypomnijmy, że Mariusza V. oskarżono o zabójstwo chłopca ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara do 25 lat więzienia, a nawet dożywocie. Iwonie K. za nieudzielanie pomocy dziecku może spędzić w więzieniu do 10 lat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
959
1
39%
2
35%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Przetarg na stację turystyczną Orle rozstrzygnięty
 
Aktualności
Zachód słońca nad Karkonoszami – Śnieżka w chmurach
 
Inne wydarzenia
To była bez wątpienia wyjątkowa edycja tych ekstremalnych zawodów
 
Aktualności
Kto widział pumę?
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group