Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 2518
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karkonosze wstały z kolan

Wiadomości: Dolny Śląsk
Poniedziałek, 19 września 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 lutego 2006, 20:25
Autor: Dawid Gajda
Fot. Radek
Ostatni raz jeleniogórzanie wygrali mecz ligowy na własnym boisku 14 maja z Łużycami Lubań. W sobotę przełamana została ta niechlubna seria. Podopieczni Zdzisława Radziszewskiego rozgromili ekipę Piasta Czerwona Woda 7:0. Zespół gości był o klasę gorszy i nie miał za wiele do powiedzenia w tym spotkaniu.

Mecz rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem, ponieważ goście z Czerwonej Wody utknęli w korku i do Jeleniej Górze zawitali o 15:50.

Spotkanie rozpoczęło się mocnym uderzeniem. Już w 47 sekundzie Krzysztof Józefiak z Karkonoszy popisał się pięknym wolejem, zza pola karnego i było 1:0. Dziesięć minut później kapitan Karkonoszy, Musiał z 5 metrów nie trafił w bramkę. Jednak Gospodarze nie dawali za wygraną. Strzał Mackiewicza z 12 metrów wychwycił bramkarz gości.

W 21 minucie Kicuła zagrał do Józefiaka a ten w zamieszaniu pod bramką Walskiego wpakował futbolówkę pod poprzeczkę. Kwadrans potem, szansy na bramkę nie wykorzystał Gryka. Tuż przed przerwą zawodnicy Karkonoszy zdobyli jeszcze dwie bramki. Najpierw w ogromnym zamieszaniu we właściwym miejscu znalazł się Rafał Musiał, chwilę później w doliczonym czasie gry, przepiękny techniczny strzał Karczewskiego wpadł tuż przy słupku bramki Piasta. To ostatecznie dobiło zawodników gości.

Drugą połową miejscowi rozpoczęli od mocnego uderzenia. Z prawej strony pola karnego centrował Józefiak, do piłki dopadł Wojtas i strzałem głową podwyższył na 5:0. Następnie mieliśmy całą serię niewykorzystanych sytuacji. Na przykład - Ciepiela-Kowalski nie trafił do pustej bramki...

W 70 minucie gola zdobył Maciej Wojtas, który dokończył celnym strzałem znakomitą akcję prawą stroną Jacka Gryki.

W 81 minucie swoją upragnioną bramkę zdobył Gryka, który miał przez cały mecz ponad 7 okazji do zdobycia gola, jednak tego dnia brakowało mu skuteczności.

Ale nie ma co narzekać, wynik 7:0 budzi respekt. Jeleniogórzanie po nie najlepszym początku sezonu, mogą zacząć odrabiać straty do czołówki. W niedzielę o 16 czeka ich mecz w Raciborowicach koło Bolesławca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group