Poniedziałek, 2 sierpnia
Imieniny: Gustawa, Kariny, Marii
Czytających: 5916
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Kariera za ławą

Czwartek, 31 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 31 maja 2007, 20:43
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Kariera za ławą
Fot. Archiwum
Ławnicy poszukiwani: dorobią po 50 złotych za posiedzenie.

208 osób z Jeleniej Góry i okolic będzie miało okazję podreperować domowe budżety pracując jako ławnicy. Nie muszą wcale znać kodeksu karnego, tym bardziej nie jest wymagany dyplom ukończenia prawa. Wystarczy ukończenie szkoły średniej (nie trzeba mieć matury), niekaralność, wiek do 70 lat i dużo szczerych chęci. Za udział w jednym posiedzeniu sądu orzekającego w różnych sprawach dostaną po 50 złotych.
Chętni muszą złożyć dokumenty do końca czerwca.

Jak podkreślają prawnicy bycie ławnikiem nie jest pracą, ale funkcją społeczną. – W rozumieniu prawa wynagrodzenie za udzielanie się w sądzie nie jest płacą, ale rekompensatą za poświęcony temu czas – tłumaczy mec. Halina Skorupska.
Za jedno posiedzenie, niezależnie od ilości spraw, ławnik dostaje 50 zł. Ustawa wymaga, aby ławnik odbył co najmniej 12 posiedzeń w ciągu roku.

Ustępujący ławnicy mówią, że funkcja ta dla nich to nie tylko dodatkowe źródło zarobków, ale i satysfakcja. Uczestniczą w niejawnych posiedzeniach sądu i mają wpływ na decyzję sędziego.
Podczas rozprawy mają prawo zadawać pytania świadkom i stronom procesu, a
przed wydaniem wyroku dyskutują z sędzią na temat kary oskarżonego.
– Co prawda – podobno – niemal nie zdarza się, aby głos ławników przesądzał o losie podsądnych, ale teoretycznie jest to możliwe – wyjaśnia H. Skorupska.

Funkcja ławnika wzbudza też wiele kontrowersji i jest dla wielu przeżytkiem stalinowskiego sądownictwa. – To bez sensu, aby w sprawach o nieraz skomplikowanym charakterze współdecydowali ludzie, którzy nie mają pojęcia o prawie! Ławnicy symbolizują tak zwany głos ludu, a ten w wielu przypadkach raczej niewiele powinien mieć do powiedzenia – oburza się Daniel Komarnicki, który w tym roku kończy prawo. – Praca w sądzie wymaga profesjonalnego przygotowania a nie łapanki ludzi z przypadku i z ulicy. A przy boku sędziego nie raz siedzą emeryci, którzy udzielają się jako ławnicy po prostu z nudów – dodaje.

Jednak co roku podczas naboru na ławników lista chętnych jest znacznie dłuższa niż liczba miejsc proponowanych przez sądy. Pracują nad nią specjalne komisje w radzie gminy, która wybiera kandydatów spełniających wymogi. Jednym z nich jest okazanie świadectwa o niekaralności z Centralnego Rejestru Skazanych. Cztery lata temu przez taką „analizę” wyszła na jaw przeszłość jednego z byłych jeleniogórskich radnych, wcześniej wysoko postawionego samorządowca, który był karany sądownie, ale się tym nie chwalił.

Ministerstwo Sprawiedliwości rocznie do kieszeni ławników „wkłada” około 200 milionów złotych.

<b> Ławnikiem być </b>
Musisz mieć od 30 do 70 lat, nie możesz pracować w organach ścigania ani wymiaru sprawiedliwości, nie możesz być duchownym, nie możesz być w przeszłości skazanym, nie możesz być radnym gminy, w której dokonuje się wyboru, nie możesz być czynnym zawodowo żołnierzem, musisz mieć obywatelstwo polskie i cieszyć się pełnią praw obywatelskich.
Informacje związane z wyborami ławników w Jeleniej Górze udzielane są pod numerem tel.: (0-75) 75-46-123 ; (0-75) 75-46-124
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej: http://www.jeleniagora.pl/www/content/view/253/1/

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group