Poniedziałek, 21 czerwca
Imieniny: Alicji, Alojzego
Czytających: 6754
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Grdeń dał czadu i nie tylko on

Niedziela, 9 maja 2010, 18:04
Aktualizacja: Poniedziałek, 10 maja 2010, 7:57
Autor: Gabi
JELENIA GÓRA: Grdeń dał czadu i nie tylko on
Fot. Gabi
Wczoraj odbył się kolejny koncert w ramach trwającej Wiosny Cieplickiej. W Sali Błękitnej Pałacu Schaffogotschów (siedziba ZOD Politechniki Wrocławskiej). Swoje umiejętności pokazali młodzi zdolni instrumentaliści z Jeleniej Góry, Piotr Wyrostek i Jakub Walicki, poprzedzając występ Tomasza Grdenia, gwiazdy wieczoru.

Najpierw publiczność oklaskiwała akordeonistę Piotra Wyrostka oraz gitarzystę Jakuba Walickiego. Piotr gra na akordeonie. Jest dyplomantem PSM II stopnia w Jeleniej Górze. Zamierza kontynuować naukę na Akademii Muzycznej w Katowicach lub Warszawie. Od trzynastego roku życia był organistą w kościele w Ciechanowicach. Zagrał solo utwór J. Colombo „Indiference”.

Jakub Walicki od pięciu lat gra na gitarze. Ukończył także klasę fortepianu w PSM I stopnia w Cieplicach. Bardzo lubi grać i słuchać utworów argentyńskich, hiszpańskich oraz Jana Sebastiana Bacha. Wykonał solo utwór A. Piazzolli „ Otońo Porteno”. Młodzi artyści wspólnie wykonali porywające Libertango wspomnianego Piazzolli. Instrumentalistów będzie można posłuchać w najbliższym czasie w naszej filharmonii. Publiczność nagrodziła młodych muzyków brawami.

Następnie na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru: Tomasz Grdeń. Na scenie występuje z nieodłącznym przyjacielem: kontrabasem. Jest to niezwykle utalentowany, uroczy i wiecznie młody artysta. Skradł serca siedzącym na sali kobietom. Zaprosił wszystkich do wspólnej zabawy i śpiewania. Z utworu na utwór słuchacze coraz śmielej śpiewali i wdawali się w rozmowę z artystą. Całkowicie zanikła granica między artystą stojącym na scenie a publicznością. Było swingująco i kabaretowo. Tomasz Grdeń przypomniał troszkę już może zapomniane piosenki z lat 20.i 30 oraz standardy amerykańskie.

Po zakończonym koncercie publiczność domagała się bisów. Otrzymała dwa i jeszcze sporą dawkę pozytywnej energii i żartów. Widzowie opuścili salę usatysfakcjonowani. Kto miał ochotę, mógł zamienić z artystą kilka zdań lub zrobić sobie zdjęcie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group