Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 17396
Zalogowanych: 112
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Granda przed Biedronką – klienci zrobieni w balona

Piątek, 22 sierpnia 2008, 14:58
Aktualizacja: 20:46
Autor: Mar
JELENIA GÓRA: Granda przed Biedronką – klienci zrobieni w balona
Fot. Mar
Kolejny market sieci Biedronka miał być dzisiaj otwarty w Cieplicach przy ulicy Krośnieńskiej o godzinie 7 rano. Od tygodnia zapowiadały to gazetki reklamowe roznoszone w całym mieście. Jednak dzisiaj o siódmej drzwi były zamknięte i tłumek łowców okazji stał przed nimi coraz bardziej zniecierpliwiony.

- Po siódmej ze sklepu wyszła jakaś pani, przeprosiła nas, że jeszcze nie otwierają sklepu i rozdała nam baloniki z logiem firmy – powiedział zdenerwowany Sławomir Bogusławski, który przyjechał kupić okazyjnie myjkę do samochodu. – Miała kosztować dużo mniej niż w innych marketach i dlatego się tutaj pojawiłem. Godzinę później wyszli z przeprosinami, że otworzę o 12 i rozdali pączki. Przyjechałem przed 12 i sklep jest nadal zamknięty.

Zebrani klienci coraz głośniej dają upust swojemu zniecierpliwieniu. – Podobno spóźniła się komisja do odbioru i nie mogą otworzyć marketu, chociaż, jak mówili nam pracownicy, wszystko jest już przygotowane- usłyszeliśmy.

- Rozumiem złość klientów, którzy czekają przed drzwiami od siódmej rano – powiedział kierownik sklepu, pan Artur – Niestety mamy kłopoty techniczne, nie działa prawidłowo sieć informatyczna i dlatego nie możemy wpuścić ludzi. Do tego czasu będziemy rozdawać balony i częstować pączkami. Nie wiem, kiedy otworzymy sklep. Możliwe, że o 16, ale możliwe, że dzisiaj go nie otworzymy.

Zapytany dlaczego nie odwołują dzisiejszego otwarcia, skoro sklep nie jest w pełni przygotowany do działania, jedynie rozłożył ręce.

- To jest lekceważenie ludzi – opowiada jeden z klientów – Mają nas za nic już na samym początku. Ludzie chcieli skorzystać z okazji, a zostali zrobieni w balona. Ciekawe czy to chcą nam powiedzieć, rozdając te durne baloniki. Tam od świtu przy drzwiach stoją dwie panie które liczą, że jak wejdą pierwsze, to dostaną za darmo telewizor. Mają taką informację. A pod ich nogami siedzi trzecia, która też chce być pierwsza. Może być wesoło.

- Mówią, że w sklepie czekają, aż w ratuszu skończą pracę, żeby urzędnicy i prezydenci zdążyli na korzystne zakupy, myśli pan, że to prawda? – pytał się inny klient z dużą siatką na zakupy – To przyjdę na zakupy po szesnastej.

Mimo zapowiedzianego otwarcia, wjazd na teren marketu jest zagrodzony taśmą, której pilnuje ochroniarz, stanowczo odganiający kolejnych klientów.

Taśma sprzed Biedronki zniknęła dopiero po godzinie 16. Wtedy otwarły się podwoje marketu i do środka wszedł z wózkami i koszykami podekscytowany tłum. Obok standardowego wyposażenia wszystkich biedronkowych dyskontów były do kupienia kasy pancerne po 89 złotych, superkomputery za prawie 1,7 tysiąca złotych i laptopy za 799 złotych. Baloników, rozdawanych przed otwarciem, niestety już zabrakło i dzieci odchodziły od kasy zawiedzione.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
908
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
112
Zadyma i strzelanina pod marketem. 34–latek oskarżony
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
 
Kultura
Góra Szybowcowa w teledysku
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group