Poniedziałek, 10 sierpnia
Imieniny: Borysa, Wawrzyńca
Czytających: 6337
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ewa Włoszczowska: Maja jest moją najlepszą reklamą!

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 6 maja 2009, 13:32
Aktualizacja: 16:04
Autor: ahawer
Ewa Włoszczowska z córką Mają
Ewa Włoszczowska, mama wicemistrzyni olimpijskiej z Pekinu – Majki Włoszczowskiej. Kobieta bardzo głęboko zaangażowana w wspieranie kolarzy naszego regionu. Nieustannie wspiera materialnie imprezy organizowane przez Izersko – Karkonoskie Towarzystwo Kolarskie.

Dlaczego Pani firma zdecydowała się wspierać okoliczne kolarstwo?

Zdecydowałam się przede wszystkim dlatego, że jestem związana z tym środowiskiem. Wiem jak trudno jest w takich organizacjach o pieniądze.
W tym roku wspieram głównie kolarstwo młodzieżowe, bo wiem że tam są one szczególnie potrzebne do rozwoju młodych talentów.

Inwestując pieniądze w sport można dążyć do osiągnięcia różnych celów: marketingowych, sportowych czy wizerunkowych. Jakie są najważniejsze w Pani przypadku?

O wizerunek firmy bardzo dbam o czym świadczą moje produkty. Naszych strojów używają najlepsi zawodnicy w Polsce z różnych dyscyplin. Nie zależy mi tak bardzo na reklamie, bo to że Maja jeździ w naszych, firmowych ubraniach jest dla mnie najlepszą reklamą!

Tak, trudno wyobrazić sobie lepszą modelkę do reklamy, niż własna córka, Mistrzyni Świata i Europy.
Jak się mieszka w mieście, w którym od niedawna, niemalże przy każdej drodze widnieje billboard z napisem: „Jelenia Góra. Jedziesz w dobrym kierunku. Maja Włoszczowska zapraszam”?

Mam bardzo mało czasu dla siebie i na co dzień nie widzę tych billboardów, aczkolwiek popularność córki bardzo mi pomaga. Jestem rozpoznawalna. Ludzie stają się bardziej przychylni. Bez niej nie udałoby mi się prowadzić firmy na taką skalę jak obecnie.

W Jeleniej Górze zaczęła się przygoda Mai z rowerem. Czy może nam Pani opowiedzieć o jej początkach na dwóch kółkach?

Maja usiadła na rower już jako malutka, 3-letnia dziewczynka. Od szóstego roku życia zabierałam ją stale na wycieczki. Jak nie mogła sobie sama poradzić, to przywiązywałam do rowerku sznurek i ją ciągnęłam. Pokochała sport od najmłodszych lat.

Czy teraz także jeżdżą Panie obie na rowerowe wycieczki?

Niestety nie. Teraz nie jestem już w stanie jej towarzyszyć. Co dla niej jest przejażdżką po górach, dla mnie już wielkim wysiłkiem.

Czy Pani także uprawiała kolarstwo?

Zawsze zapełniałam swój czas ruchem. Nigdy nie jeździłam na rowerze zawodowo. W czasach mojej młodości kobieta cyklista była dziwnie postrzegana. Nie było też wtedy tylu klubów zrzeszających dziewczęta, co teraz.
Uważam, że rower to wspaniała sprawa. Wcześniej chodziłam dużo po górach, teraz przemieszczam się na rowerze, którym można przemierzyć każdą ścieżkę. W Kotlinie Jeleniogórskiej jest wiele ciekawych miejsc, które można w ten sposób zwiedzać. Nie trzeba korzystać ze środków komunikacji miejskiej, na rowerze jest taniej i szybciej. Polecam każdemu.

Maja mówi: „ Gdyby nie mama, nie byłabym tym, kim jestem i nie byłoby medalu w Pekinie.” Duże słowa. Medal to Pani zasługa.

Przede wszystkim to jest praca Majki, a nie moja. Ja stworzyłam jej tylko odpowiedniego do tego warunki. Cały czas ją wspieram, bo bywają w jej karierze momenty naprawdę trudne, a na mnie może zawsze liczyć.

Czy może opowiedzieć Pani coś więcej o sobotniej imprezie, w której weźmie udział Majka?

Tegoroczne zawody MTB Race odbędą się 9 maja. Wyścig przeznaczony będzie dla zawodników polskiej i światowej czołówki, a w przyszłości może i przekształci się w Puchar Świata, co jest całkiem realne.
Dzień później odbędzie się "spacer rowerowy" dla wszystkich, którzy mają rower (niekoniecznie górski) i od czasu do czasu z niego korzystają. Mieszkańcy miasta będą mogli zobaczyć, jakimi ścieżkami można jeździć.

Czy przejażdżka olimpijki z mieszkańcami miasta, to pomysł samej Majki?

Pomysł zrodził się w naszym gronie. W Polsce jest bardzo mało wyścigów XC, sporo jest maratonów, które dają duże możliwości amatorom. Trasy XC są trudniejsze i takich najbardziej nam brakuje. Mieszkańcy miasta będą mogli zobaczyć, jakimi ścieżkami można jeździć. Maja sama przygotowała trasę, tak żeby była atrakcyjna dla wszystkich. Będzie liczyć 5 km. Serdecznie zapraszam!

Rozmawiała Aldona Hawer

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

ADA10 6-05-2009 18:31
Talent po mamusi :)
~ 6-05-2009 18:43
pozdrawiam panie;)
~Zbigniew Leszek 6-05-2009 21:05
ZAPRASZAMY NA Wyścig MTB Cross Country „Wzgórza Dziwiszowskie” 2009 Jelenia Góra 10.05.2009 r. (niedziela) Regulamin http://jg-kk.blog.onet.pl/ lub wpisując - jeleniogórski klub kolarski
~Ed 6-05-2009 22:29
Dlaczego Maja nie powie głośno, że KPN utrudnia życie ludziom chcącym uprawiać ten sport, jestem przekonany, że jej też pewno się czepiali. Nasz region reklamuje się jako przyjazny rowerzystom, ale w rzeczywistości wygląda to inaczej ... w Karkonoszach jest kilka słabych tras, a w Czechach ... .
~nindza@ 8-05-2009 21:59
~ 11-05-2009 20:07
Muszę powiedziec, że trasa była bardzo trudna. Ale o takiej również mówił Marek Galiński. Liczę na jakiś rozwój klubów kolarskich, bo obecnie w nsszym regionie nie ma ich dużo, a jak są to nie ma naboru!
~darkimage 1-02-2012 18:54
Z całym szacunkiem to jakość strojów dla klientów z własnego podwórka pozostawia sporo do życzenia, tak samo kontakt z klientem i jego obsługa. Pewnych rzeczy powinno się nauczyć, bo biznes może się skurczyć.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group