Dziewczynka przechodziła prawidłowo przez jezdnię. Przejście należy do jednego z bardziej niebezpiecznych w ciągu najdłuższej ulicy w mieście. Kierowcy rozpędzają się i rzadko zwalaniają przed "zebrą".
Tak też uczynił sprawca, który potrącił dziecko. Na szczęście poszkodowanej nic poważnego się nie stało, ale pozostanie na obserwacji w szpitalu.
Liczba wypadków i kolizji z udziałem pieszych spadła po zainstalowaniu w ciągu ulicy Wolności sygnalizacji świetlnej włączanej przez pieszych. Nie znaczy to jednak, że nie ma zagrożenia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.