Do incydentu doszło w czwartek wieczorem w jednej z kamienic przy ulicy Mickiewicza. Powodem awantury była… zbyt głośno puszczona muzyka.
Meloman, miłośnik decybeli, nie reagował na zwróconą mu uwagę. Wtedy zdenerwowana sąsiadka sięgnęła po siłowy argument. Skończyło się na obrażeniach głowy poszkodowanego, które musiał opatrzyć lekarz.
Sprawę wyjaśni policja. Mężczyzna może oskarżyć kobietę o napaść, z kolei lokatorka ma prawo zarzucić sąsiadowi zakłócenie ciszy nocnej.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.