Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 5420
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dlaczego warto przyjechać do Kotliny Jeleniogórskiej – felieton

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Niedziela, 9 grudnia 2007, 16:38
Aktualizacja: Wtorek, 11 grudnia 2007, 15:21
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Pytanie, dość podchwytliwe zresztą, zadadzą sobie uczestnicy najbliższego spotkania z cyklu Obserwatorium Karkonoskie w Biurze Wystaw Artystycznych. Ułatwmy szanownym obserwatorom odpowiedź na to zagadnienie.

Przewrotnie można spytać: dlaczego nie warto przyjechać do Kotliny Jeleniogórskiej. Tutaj zestaw odpowiedzi jest gotowy. Każdy może jak z rękawa sypnąć opisem zjawisk, które raczej przybyszów odstraszają niż zachęcają do odwiedzin naszego regionu.
Ponieważ jednak obserwatorzy myślą pozytywnie i szukają plusów, poszukajmy ich także i my. Cóż. To tylko na pozór łatwe.

Sprawa zdaje się bardziej skomplikowana, bo przecież nie chodzi o banały i oczywistości z przewodnika turystycznego lub wypracowania szóstoklasisty typu: że Karkonosze są piękne, Śnieżka ma 1602 metrów nad poziomem morza (albo 1603 lub 1605 – zależy od morza, od którego wyznacza się poziom). Że w Karpaczu warto udać się na spacer do świątyni Wang, że w Szklarskiej Porębie fajny jest wyciąg, że na Górze Szybowcowej są śmigłowce, a w samej Jeleniej Górze w teatrze grają hit sezonu „Klątwę” wg Wyspiańskiego.

Można pokusić się o refleksję nostalgiczną. Warto przyjechać do Kotliny Jeleniogórskiej, bo to jest miejsce magiczne, mekka artystów, która działa jak magnes na ludzi, którzy chcą odpocząć od zgiełku cywilizacji właśnie tu. Choćby w Parku Zdrojowym, w uzdrowiskowej strefie ciszy, kiedy – na przykład – przy lodowisku (o ile działa) gra sobie głośno muzyka.

Jest też kryterium praktyczne, niestety tylko w niewielu przypadkach się sprawdzające. Bo chyba nikt nie powie, że warto przyjechać do Kotliny Jeleniogórskiej, ponieważ więcej się tutaj zarabia, niż – na przykład – w Warszawie. Pewnie wyjątki są, ale regułę raczej potwierdzają. Podobnie trudno będzie wyszukać takie przypadki osobnicze, które zdecydowały się na studia w Jeleniej Górze, widząc po nich większe szanse dla siebie na krajowym rynku pracy.

Pozostają argumenty futurystyczne. – Warto przyjechać do Kotliny Jeleniogórskiej, bo – co prawda jest tu ubogo, brudno, brzydko, a w stolicy regionu śmierdzi dopiero co oddana do użytku oczyszczalnia ścieków – ale będzie tu kraina mlekiem i miodem płynąca, wsi spokojna, wsi wesoła, przyjazna, kochana, do rany przyłóż – pomyśli sobie taki futurystyczny przybysz, aby zachęcić siebie do przyjazdu w Karkonosze.

Zestawiwszy wszystkie przesłanki, które przemawiają za tym, aby przyjechać do Kotliny Jeleniogórskiej, warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie. Takie mianowicie, kto mógłby sobie ten problem postawić. Czy tylko turysta, który zamierza ciekawie wypocząć, pochodzić po górach, pozjeżdżać, na sankach oraz w ramach wieczornego „odchamiania się” iść do teatru na „Klątwę” do Teatru Jeleniogórskiego?

Moim zdaniem nie tylko. Coraz częściej to – wbrew pozorom dość dramatyczne pytanie z tytułu – stawiają sobie rodowici jeleniogórzanie, karpaczanie, szklarskoporębianie czy też mieszkańcy choćby Siedlęcina Górnego. Oczywiście ci, którym dane było z Kotliny Jeleniogórskiej wyjechać do lepszego świata. I teraz myślą, czy by tu nie przyjechać. Niestety coraz częściej w roli nostalgicznych turystów, którzy swój świat zbudowali gdzie indziej, a nie w swojej małej ojczyźnie. Bo ta niezbyt wiele zrobiła, aby ich tutaj zatrzymać.

Obserwatorium Karkonoskie odbędzie się w piątek, 14 grudnia, o godz. 18 w BWA przy ulicy Długiej 1. W dyskusji udział wezmą posłowie: Jerzy Szmajdziński, Marcin Zawiła oraz Zbigniew Frączkiewicz i Sławomir Zajbert. Moderatorem będzie Andrzej Więckowski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~niecierpliwy 9-12-2007 17:21
Jestem ciekaw co ,,NASI,, posłowie powiedzą o sytuacji z PKP i drogami do J.Góry, rzekami , strefami biznesowymi itp pilnymi sprawami dla naszego regionu i aby ludzie nie wracali tylko po swoje rodziny i spowrotem wracali do GB ,D,czy doczekamy się lepszych czasów ???
~Zbigniew 9-12-2007 17:47
Autor patrzy okiem mieszkańca tej wspaniałej krainy i tu jest błąd - bo po co ,,przyjeżdżać,, skoro tu się mieszka. To pytanie powinno być skierowane raczej do osób, które nas odwiedzają. Oni trochę inaczej patrzą na nasze OKOLICE I GÓRY - Ich naprawdę tylko to tak naprawdę interesuje. Te problemy wymienione w artykule to jest NASZ problem. Pozdrawiam - naprawdę mamy czym sie pochwalić.
Riposta 9-12-2007 18:17
O! Widzę, że TEJO kij w mrowisko wsadził! Otóż po co Pan Szmajdziński przyjeżdża do Kotliny Jeleniogórskiej to już od jakichś 15 lat mnie nie interesuje ;/ Ponieważ NIC nie zrobił dla regionu, to sorry... ale niech odwiedza inne krainy. Co do pozostałych dyskutantów... no cóż, młodość to oni mają dawno za sobą, więc i spojrzenie niezbyt ostre ;( Trzeba zapytać kto tu przyjeżdża, to odpowiedź będzie łatwiejsza: dlaczego. Uważam, że ludzie chcą tu przyjeżdżać, bo jest blisko. Bo nie ma takiej nachalnej komercji jak w Tatrach. Przyjeżdżają, bo jest stosunkowo tanio i różnorodnie... i tak dziewiczo ;) Jesteśmy bardzo samokrytyczni... czy nie za bardzo? A to, że nie ma połączeń kolejowych... trudno, nie wszędzie są. To może być taka nasza dodatkowa atrakcja :) Są autobusy - i bezpieczniej i szybciej się dojedzie :)
~aAnia 9-12-2007 18:22
Straszny z Ciebie malkontent Konrad...mam bardzo mieszane uczucia po przeczytaniu felietonu. Miał być nieba...lny, a przeciez narzekać KAŻDY potrafi... <br><br> <i> przecież nie narzekałem :-) </i>
~obserwer 9-12-2007 18:32
Zdjęcie samo mówi za siebie... warto;-)
~ 9-12-2007 18:51
A ja bym autorowi na temat Kotliny radził spojrzeć z punktu widzenia Kotliny a nie Jeleniej Góry. Gdyby Autor wyjechał czasami po za rogatki miasta, to zobaczyłby nieco więcej, niż to co przynoszą jego współpracownicy.
kazimierzp 9-12-2007 22:35
Jako mieszkaniec od 29 lat Jeleniej Góry widzę wiele bolączek i niedociągnięć. Jako ten który właśnie 29 lat temu (formalnie brakuje do tego faktu 29 dwa miesiące!;-) w wieku 29 lat przyjechał tu z Wrocławia, to muszę powiedzieć co mnie tu przyciagało, oprócz spraw rodzinnych! Piękne, zabytkowe miasto które mimo przykrej konserwatorskiej maniery malowania rynku na biało (jako atrapy!) to miało niesamowity ciąg handlowy wzdłuz Konopnickiej i 1 Maja z zachowanymi hostorycznymi meblami i układem wejść! Teraz rynek jest kolorowy (choć w niektórych miejscach już z liszajami odpadniętego tynku), ul. 1 Maja i Konopnickiej praktycznie pieknie odmalowane, ale już te stylowe sklepy straciły swój charakter (wykastrowany ze stylu dawny sklep obuwniczy przy Konopnickiej, czy wybebeszony z secesyjnych mebli PDT). Ale mamy i to w o wiele większej niż 29 lat temu krasie zabytkowe kościoły: Św. Krzyża, Erazma i Pankracego, Św. Jana w Cieplicach, obydwa kościoły w Sobieszowie, cerkiew prawosławną i zbór ewangelicki; Bardziej przystepny dla turystów i z wieloma nowymi atrakcjami zamek Chojnik. Pięknie odnowiony plac Piastowski ze wspaniałą odnowioną elewacją pałacu Schaftgotschów; Jako ten który lubi łazić po górach przyciągały mnie okolice. Góry są dalej piękne, nie zdeptane, ze schroniskami w których oferta jest dużo lepsza niż 29 lat temu (nie dotyczy to tylko wyboru piw!;-). Karpacz i Szklarska Poręba niestety stają się zatłoczonymi chaotycznymi zabudowanymi miejscowościami wczasowymi, zatracając swój pierwotny charakter - ale tak już chyba musi być! Gdybym był rowerzystą to przyciągałyby mnie piekne trasy i wspaniałe o różnej trudności miejsca! Gdybym był narciarzem biegowym to miałbym gdzie biegać, czy to po równi pod Śnieżką, czy też w Jakuszycach. Są też już szlaki na pogórzu Kaczawskim! Byłem przez pewien czas narcirzem zjazdowym (baardzo niedzielnym) i tu oferta dla mnie (gdybym dalej mógł jeździć) jest wystarczająca. Ale mam synów w tej akurat dziedzinie profesjonalistów którzy gdy sami chca pojeździć to jadą w Alpy!;-( ALe gdy chcą (i to robią) innych szkolić to nie ma lepszych miesc niż Karkonosze, czy Kaczawskie, a niedługo i Izery. Takich przykładów różnych pozytywów możnaby wyliczać więcej, z drobnymi "usterkami", mam nadzieję, że na Obserwatorium w BWA konkluzja wynikająca z dyskusji będzie podobna (tu liczę na Marcina Zawiłę). Ja niestety mam wtedy inne obowiązki i na tym spotkaniu być nie mogę i naprawdę tego żałuję. Ukłony dla pana Andrzeja Więckowskiego!
Patoll 9-12-2007 23:05
Warto wyjechać i już nigdy nie wrócić! Przecież to miasto umiera a chamstwo większe niż gdziekolwiek indziej.
~LuLu 10-12-2007 0:34
Piękne są tylko góry, one nigdy swej urody nie zmienią. Szkoda tylko,że decydując się na przyjazd tutaj (powrót) do konkretnej osoby, decydując sie osiąść w tym mieście, zostałam koniec końców sama. I żadnego celu, żadnej motywacji, by w tym ohydnym mieście dalej żyć. A w góry zawsze można jechać, nie tylko Karkonosze... :)
~Krzysiek Pik 10-12-2007 0:56
Myślę,że naszą kopalnią złiota,są Nasze Góry. Karkonosze to jest nasz dar niespotykany gdzie indziej.Mam retoryczne pytanie: Ilu jeleniogórzan było na Wielkim Szyszaku drugim co do wielkości szczycie Karkonoszy? Czy znają piękno i niepowtarzalność Naszych Gór? Niestety problem jest taki ,że te góry są niedostępne dla zwykłego turysty. W tych górach nie ma intrastruktury turystycznej. Problem jest niestety taki,że administracyjnie należą do naszego miasta,a każdy mieszkaniec myśli ,że Karkonoski Park Narodowy zaczyna się w Sobieszowie. Skoro jest park już w Sobieszowie nic dalej nie można zrobić. Niestety to twierdzenie jest mylne. Włości Jeleniej Góry sięgają do wysokości powyżej tysiąca metrów npm i są dealeko od Karkonoskiego Parku Narodowego. W latach dziewiędziesiątych wymyślili otulinę parku,która dotyczy zakazu polpwań w tej strefie i prowadzenia działalności przemysłowej. Turystyki to nie dotyczy. Myślę,że każdy z Berlina czy z Warszawy przyjechał ,by w Nasze Góry,jeżeli byłaby o nich informacja, czy nawet galerje fotograficzne. Jak na razie można je obejrzeć na moim blogu: http://www.krzysztof-bike-jgora.blog.onet.pl (skopjuj wklej w pasek narzędzi i naciśnij enter)
~Hava Nagila 10-12-2007 2:04
Zapraszam do Las Vegas ,NV . Zyje sie OK , za kible sie nie placi , piwo podaja w kasynach za free -tylko trzeba przy slot machine siedziec .Roboty tyle , ze czlowiek sie nie obrobi za caly dzien . Komarow nie ma , zimy tez nie ma , w teatrach graja "chale" typu Celine Dione , a tak w ogole to jest OK . Choinki tez sa , samochody sa czyste a kobiety , matko boska - CUD !!! Ale pewnie wy zostaniecie w Jeleniej Gorze , po co wyjezdzac do innego kraju ? Swojsko tam u was i jakos biednie . Z podrowieniem harcerskim -CZUWAJ -,-do nastepnego napisania
~ktosiowy 10-12-2007 6:57
zamiast naprawic stacji PKP bo tam naprawde az strach chodzic nie przyjemnie poprostu to oni nowe swiatelka zakladaja na miescie zupelnie nie potrzebnie...;/;/;/
~oleq 10-12-2007 15:51
Autor felietonu szerzy defetyzm jak mało kto. Brak wyczucia i dobrego smaku. Od kilku miesięcy redakcja przedstawia Jelenią Górę tylko w czarnych barwach. Nawet jak coś pozytywnego wydarzy się w mieście to i tak staracie sie to zanegować. Trudno mi znaleźć w tym obiektywizm dziennikarski.
~jangcy 10-12-2007 21:32
Artykul ciekawy, w sumie dobrze ze ktos poruszyl te kwestie, bo jako jeden z tych ktorzy dolaczyl do wielu ktorzy opuscili Jelenia, mam nadzieje ze na chwile, to musze przyznac ze slysze od innych komentarze typu: Jelenia Gora, ale to juz jest dziura, tu sie nic nie dzieje! Moze i dzieje sie kulturalnie, ale co z biznesem? Liczylem ze wejscie do wladzy nowego prezydenta cos zmieni, ale widze ze NIC a NIC sie nie zmienilo:( Bardzo podoba mi sie wypowiedz "Riposty" i podpisuje sie pod nia w 100%! Pozdrawiam wszystkich z Jelonki!!
~barbara 10-12-2007 23:25
Warto tu przyjeżdżać dla pięknych widoków, ładnej miejskiej architektury, braku tej hałaśliwej wielkomiejskości, lekko sennej atmosfery dającej spokój i wyciszenie.Przede wszystkim jednak dla ludzi, którzy to miejsce wybrali spośród innych znacznie bardziej atrakcyjnych z pozoru. Takiego nagromadzenia ludzi z pasją, odmieńców, ludzi pozytywnie zakręconych jest tu jak mało gdzie. To wielki atut tego regionu. Szanujmy tych którzy to miejsce wybrali.
~Sou 11-12-2007 15:03
Myślę, że temat jest warty szerszego opracowania. O czym będą dyskutować zaproszenie posłowie podczas spotkania w BWA? Czy będą z tego jakieś konkrety?
~Zbyszek 11-12-2007 17:51
To są naprawdę wspaniałe okolice - z naszego regiony startują sami liderzy z PO z PiS i z LiD -czy to nie jest wspaniałe?.
Riposta 11-12-2007 18:39
Oczywiście ~Zbyszku, to jest wspaniałe ;) A na turystykę nie narzekajmy za bardzo, tylko niech każdy swoją "cegiełkę" dołoży. Turyści przyjeżdżają nie tylko tam, gdzie jest genialna baza, ale przede wszystkim tam, gdzie panuje mila atmosfera. Gdzie nie warczą w sklepie, gdzie w restauracji czy knajpce można smacznie zjeść, a z każdym dogadać się przynajmniej w języku angielskim. No i tam, gdzie są uśmiechnięci ludzie :))) Wesołych Świąt= :)))
~Emeryt 13-12-2007 0:44
To całe spotkanie to nic jak tylko oswojenie ludzi z nowymi politycznymi gębami - taka tuba propagandowa z cyklu jakiego koloru jest zielony liść. A resztę tematu doskonale widać ze zdjęcia - bardzo trafne ujęcie! Szmajdziński to o Jednostce na pewno będzie mówił... tfu!!!
~Lala 13-12-2007 9:13
Są dwie rzeczy co najbardziej odstraszają przyjezdnych do Jeleniej Góry. Pierwsza to stan stacji kolejowej, peronów i brudu tam witającego wysiadających turystów. Druga stan elewacji ul. Wojska Polskiego. Piękne architektonicznie domy wyglądają gorzej jak po II wojnie światowej. Jest to problem z którym władza Jeleniej Góry nie umie sobie poradzić.
piipi 14-12-2007 20:53
.....aby inni zobaczyli , jak my ta odzyskana ziemie "upiekszyli".......
~Szarap 14-12-2007 21:48
co wabi przyjezdnych / potencjalnych mieszkańców / turystów do naszej Kotliny? Krajobrazy, góry, niezadeptane szlaki turystyczny, być może nartostrady, zabytki (pałacyki, Cieplice). Co ich odstrasza? Zrujnowane centrum miasta, dlaczego z taką łatwością można uzyskać pozwolenie na budowę domu na wzgórzu koło miasta, kiedy centrum wygląda jak po przejściu frontu i jest całkowicie niezabudowane???). Jelenia Góra jest miastem rozrzuconym (wiadomo - Cieplice i Sobieszów to były kiedyś autonomiczne jednostki), brakuje jednego centrum, w weekendy miasto szybko pustoszeje, jest smutno, pusto i niebezpiecznie, nawet na rynku. Na dodatek te wszystkie hipermarkety - kiedyś zakupy robiło się w centrum miasta, teraz jeździ sie na obrzeża. Co jeszcze odstrasza? Mnie odstraszają i zasmucają władze KOloegium Karkonoskiego, uczelni, która mogła dużo znaczyć w regionie, a chyli się ku upadkowi, pomimo tych wszystkich inwestycji...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group