Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 12008
Zalogowanych: 51
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Codzienność i wzruszające chwile w schronisku dla zwierząt

Czwartek, 3 grudnia 2015, 11:57
Aktualizacja: Piątek, 4 grudnia 2015, 7:47
Autor: Zeb
Jelenia Góra: Codzienność i wzruszające chwile w schronisku dla zwierząt
Fot. ZEB
Schronisko dla małych zwierząt działa od 26 lat. Od tego czasu nie przeprowadzono w nim żadnego większego remontu. Potrzebna jest wymiana starych nieszczelnych okien i drzwi. Decyzja o przyznaniu na to pieniędzy leży w rękach radnych.

Przez jeleniogórskie schronisko przewinęło się w ciągu ćwierćwiecza od 15 do 17 tys. zwierząt - szacuje jego szef Eugeniusz Ragiel. Zdecydowaną większość z nich stanowiły psy.

- Bardzo nas cieszy to, że ponad 90 proc. naszych zwierzaków znajduje nowych właścicieli, bądź wraca w ręce dotychczasowych - mówi Eugeniusz Ragiel. - Pomagają nam w adopcji także Niemcy z Bambergu. Oni zazwyczaj biorą psy chore i starsze. Na wiek czworonogów coraz rzadziej patrzą także jeleniogórzanie. Kilka dni temu mama z córką adoptowały 14-letniego kundla. Za tym, by wybrać właśnie jego przemówił wiek pieska. Po prostu chciały zapewnić mu na stare lata dobre warunki, wynagradzając dotychczasowy los.

Obecnie w schronisku przebywa 50 psów i 14 kotów. W przeszłości opiekowano się również: sowami, sarnami, bobrem (przywiezionym z obwodnicy przy Tesco), a nawet… rarogiem, który chory wylądował na łące w okolicach Siedlęcina. Po kilku dniach opieki, przekazano go do wrocławskiego ZOO.

Pracownikom schroniska mocno utkwiło w pamięci niedawne ratowanie rodziny łabędzi. O tym, że łabędzica z dwojgiem małych spaceruje ulicą Czarnego zawiadomieni zostali telefonicznie. Interweniujący bali się, że ptaki zostaną potrącone przez samochód. - Przewieźliśmy je do stawu przy ul. Głowackiego - opowiada Eugeniusz Ragiel.

- Kilka dni później zadzwonił do nas inny mieszkaniec Czarnego mówiąc, że na stawie przy jego domu pozostał jeszcze samiec. Mężczyzna w porozumieniu z nami złapał go i zawiózł do jego „żony” i dzieci. Przesłał nam później wzruszający filmik z tego, jak ptaki się przywitały.

Filmik można zobaczyć tu:

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
274
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group