Poniedziałek, 23 listopada
Imieniny: Adeli, Klementyny
Czytających: 6964
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Była policjantka znowu skazana. I to nie koniec

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 12 grudnia 2015, 8:46
Aktualizacja: Niedziela, 13 grudnia 2015, 8:32
Autor: Angela
Fot. Archiwum Jelonki.com/Angela
Była funkcjonariuszka jeleniogórskiej policji 33–letnia Katarzyna H. skazana w 2013 roku za udział w próbie włamania do placówki bankowej w Starej Kamienicy oraz włamania do sklepów, kolejny raz usłyszała wyrok. Tym razem za wyłudzenie siedmiu kredytów, a także posługiwanie się fałszywymi dokumentami i podrabianie podpisów. Odpowiada również za fałszywe alarmy o ładunkach wybuchowych podłożonych w sądzie.

Katarzyna H., mieszkająca w Piechowicach i czasowo w Karpaczu, funkcjonariuszka wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, już po trzech latach pracy w policji postanowiła stanąć po stronie przestępców. W maju 2013 roku sąd skazał ją – i dwóch innych policjantów – za działalność w gangu złodziei. Chodziło o próbę włamania do placówki bankowej w Starej Kamienicy w 2010 roku. 33-latka była także oskarżona i skazana za obrabowanie sklepu w Karpaczu, usiłowanie włamania do placówki bankowej w Piechowicach, kradzież z włamaniem do sklepu spożywczego w Jeleniej Górze czy udzielanie pomocy w ukrywaniu się osobie poszukiwanej.

Natomiast z końcem listopada br. jeleniogórski sąd skazał ją ponownie za wyłudzenie kredytów oraz posługiwanie się dowodem osobistym należącym do zupełnie innej osoby. Była funkcjonariuszka policji z wykształceniem wyższym politologicznym, od 5 marca br. do 5 kwietnia 2013 roku na cudzy dowód tożsamości zaciągnęła przez internet siedem kredytów o łącznej wartości około 3,5 tys. zł. Za to dostała osiem miesięcy więzienia i nakaz oddania pożyczonych pieniędzy. A za posłużenie się nie swoim dowodem osobistym i sfałszowaniem podpisów sąd skazał ją na cztery miesiące więzienia. Łączną kara dla niej to dziewięć miesięcy więzienia i obowiązek naprawienia szkody. Wyrok nie jest jednak prawomocny.

Na tym jednak kryminalna historia byłej policjantki się nie kończy. W sierpniu i listopadzie 2014 roku kobieta dzwoniła bowiem na numery alarmowe informując policję o ładunkach wybuchowych podłożonych w jeleniogórskim sądzie. Po co to robiła? Chciała w ten sposób uniknąć rozpraw, w których występowała jako oskarżona. Fałszywe zgłoszenia spowodowały konieczność ewakuacji pracowników sądu i odroczenie rozpraw przeciwko niej zaplanowanych na 13 sierpnia i 12 listopada 2014 roku. 7 grudnia br., sąd miał przesłuchać świadków w tej sprawie, ale nie stawili się na rozprawę. Kolejny termin wyznaczono na 11 stycznia 2016 roku. Tymczasem Katarzyna H. odmówiła składania wyjaśnień i cały czas przebywa w areszcie śledczym.

Czytaj również

Komentarze (66) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group