Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 5 stycznia
Imieniny: Hanny, Szymona
Czytających: 9801
Zalogowanych: 63
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION: Był przykładem dla duchownych

Sobota, 15 maja 2010, 9:24
Aktualizacja: 9:25
Autor: Ania
REGION: Był przykładem dla duchownych
Fot. Ania
Figura Jana Marii Vianney’a, patrona wszystkich proboszczów, przez kilka minionych dni pielgrzymowała po dekanatach na terenie powiatu jeleniogórskiego. W środę uroczysta msza odbyła się w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłakowicach, skąd figura została przewieziona do Kamiennej Góry.

- Figura krąży po wszystkich dekanatach diecezji legnickiej z okazji Roku Kapłańskiego, ogłoszonego przez Papieża Benedykta XVI. Jest to też idea, która powstała w naszej diecezji – mówi ks. dr Leopold Rzodkiewicz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy - Symboliczna ofiara za wykonanie tej figury jest jakby ukłonem w stronę wszystkich księży naszej diecezji – dodaje.

Figurę Jana Marii Vianney’a wykonano z drewna lipowego w pracowni rzeźbiarskiej w Umianowicach, metodami stosowanymi w średniowieczu. Jest ona polichromowana. Ma 1,20 m wysokości, a waży ok. 20 kg. Peregrynacja rozpoczęła się szóstego kwietnia w Legnicy, w Kościele Świętej Trójcy i będzie trwała do 25 maja. Wtedy też figura tam powróci. Kapłani umieszczą ją w legnickiej katedrze. Z Ars (Francja) zostaną przywiezione relikwie świętego.

26 maja w uroczystej procesji figura i relikwie Jana Marii Vianney’a zostaną przeniesione do seminarium duchownego. Posąg pozostanie na stałe w kaplicy seminaryjnej.

Jan Maria Vianney jest obecnie patronem wszystkich proboszczów. 11 czerwca br. zostanie ogłoszony patronem wszystkich kapłanów. Księża w swoich wypowiedziach podkreślają, że święty jest wzorcem wartym naśladowania. Pokonał wiele trudności, żeby stać się kapłanem, miał m.in. problemy z nauką. Dopiero w wieku siedemnastu lat nauczył się pisać. Udało mu się zdobyć przychylność ubogich parafian, których początkowo do kościoła przychodziło niewielu. Zaczął być znany jako duchowny, potrafiący zrozumieć i wysłuchać innych. Mówi się o nim, że miał dar czytania w ludzkich sumieniach. Do jego parafii zjeżdżało się mnóstwo osób, nawet z odległych części kraju, tylko po to, żeby się wyspowiadać.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
665
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nowa era niewolnictwa – koniec wolnego świata
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Co roku mamy ponad 100 tysięcy gości
 
Aktualności
"Morsy" są w siódmym niebie
 
Aktualności
Spełniają marzenia z... metalu
 
Ciekawe miejsca
Ciechanowice – ślad wojennej tajemnicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group