Poniedziałek, 14 czerwca
Imieniny: Elizy, Michała
Czytających: 5893
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Budujący stadion przy ul. Złotniczej nadal nie otrzymali pełnych wypłat

Czwartek, 11 kwietnia 2013, 7:39
Aktualizacja: Piątek, 12 kwietnia 2013, 7:41
Autor: Mea
Firmy pracujące przy budowie stadionu przy ul. Złotniczej w Jeleniej Górze nie mogą dojść do porozumienia, kto komu jest winny pieniądze. Cierpią na tym pracownicy, którzy dopiero 4. kwietnia dostali połowę wypłaty za luty i nie wiadomo, kiedy otrzymają drugą połowę oraz pieniądze za marzec.

Pisaliśmy 3. kwietnia o pracownikach budujących stadion przy ul. Złotniczej w Jeleniej Górze, którzy przed świętami wielkanocnymi nie mieli za co zrobić zakupów, gdyż nie otrzymali zapłaty za pracę w lutym. Firma Tamex Obiekty Sportowe SA z Warszawy jest wykonawcą stadionu. Podwykonawcą, który zatrudniał bezpośrednio poszkodowanych pracowników jest firma Iskra Zakład Budowlano Montażowy sp. z o. o., która brak wypłat w terminie tłumaczyła wcześniej tym, że nie dostała pieniędzy od wykonawcy.

– Mówiono nam ciągle, że te pieniądze dostaniemy, ale tak przesuwano terminy wypłat, że za luty dostaliśmy dopiero połowę pieniędzy 4. kwietnia. Zapłatę za marzec i pozostałą część zaległej wypłaty mamy niby dostać do 25 kwietnia. Tak nam przynajmniej mówią pracodawcy, czyli firma Iskra, która z placu budowy zeszła pod koniec marca. Wcześniej mówiono nam, że pracować będziemy również w kwietniu. Czujemy się oszukani tym, że nie otrzymaliśmy zapłaty za naszą ciężką pracę, tak się po prostu nie traktuje człowieka – powiedział mężczyzna pracujący na budowie stadionu przy ul. Złotniczej.

Asystentka prezesa firmy Iskra Zakład Budowlano Montażowy Sp. z o.o. Zofia Jakubczyk w odpowiedzi na informacje zamieszczone w poprzednim artykule na ten temat poinformowała, że istnieją wymagalne zobowiązania Tamex Obiekty Sportowe S.A. z Warszawy wobec Iskra Zakład Budowlano Montażowy sp. z o.o. Kielce, które nie zostały zapłacone. Bez związku z powyższym pozostaje fakt złożenia przez Iskra ZBM Sp.z o.o. Kielce wniosku o upadłość z możliwością zawarcia układu.

– Obecnie zapłaciliśmy 50% zaległych wypłat. Staramy się jak najszybciej spłacić należności pracownikom, jednak nie potrafię powiedzieć dokładnie, kiedy wypłacimy kolejną część zaległych pieniędzy oraz wypłaty za marzec – powiedziała Zofia Jakubczyk.

Natomiast spółka Tamex twierdzi zupełnie odwrotnie, że to firma Iskra jest winna im pieniądze. Robert Burzycki, dyrektor zarządzający spółką Tamex Obiekty Sportowe S.A. poinformował, że na skutek zwłoki ZBM Iskra w wykonywaniu prac oraz braku możliwości dokończenia tychże prac przez ZBM Iskra, spółka Tamex Obiekty Sportowe S.A. oświadczeniem zawartym w piśmie z dnia 26 marca 2013 r. odstąpiła od umowy z ZBM Iskra. Z uwagi na odstąpienie od umowy z przyczyn leżących po stronie ZBM Iskra, spółka Tamex Obiekty Sportowe S.A. wystąpiła do s-ki Iskra z żądaniem zapłaty kary umownej w kwocie 155.395 złotych. Mimo przedłożonego żądanie ZBM Iskra nie dokonała wpłaty kary umownej ani też wcześniej nie nadrobiła zaległości w wykonywaniu powierzonych robót. Spółka Tamex Obiekty Sportowe S.A. stara się wszelkimi siłami nadrobić zaległości w realizacji stadionu w Jeleniej Górze wywołane zwłoką ZBM ISKRA w realizacji powierzonych prac i niefrasobliwością ze strony zarządu tej spółki. Już wcześniej, na etapie realizacji umowy, spółka Tamex Obiekty Sportowe S.A. wspomagała ZBM Iskra, między innymi poprzez zakup i dostawę materiałów, za które „Iskra” nie zapłaciła. Spółka Tamex Obiekty Sportowe S.A. wyraża przekonanie, że dzięki staraniom zarządu i pracowników spółki, uda się nadrobić zaległości w postępie robót wywołane przez ZBM Iskra i mieszkańcy Jeleniej Góry będę mogli wkrótce korzystać ze zmodernizowanego stadionu.

Tymczasem Zofia Jakubczyk z firmy Iskra twierdzi: – Daliśmy spółce Tamex ubezpieczeniową gwarancję dobrego wykonania, a nie gotówkową. Wykonaliśmy nawet więcej pracy niż było w umowie. Mieliśmy problemy finansowe, dlatego wykonawca kupował materiały, ale łącznie użyliśmy ich więcej niż zakładał początkowy projekt, który został później zmieniony. Problemy rozpoczęły się dopiero, gdy przedłużyliśmy umowę ze spółką Tamex i podpisaliśmy aneks, wtedy też kwota gwarancji uległa zmianie. Sprawę analizują jeszcze nasi prawnicy, ale najprawdopodobniej zakończy się ona w sądzie – podkreśliła asystentka prezesa.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group