Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 15 lutego
Imieniny: Jowity, Zygfryda
Czytających: 11019
Zalogowanych: 102
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: Brązowa medalistka z Londynu Helena Fromm: Nie przenoszę do życia umiejętności sportowych

Piątek, 31 sierpnia 2012, 10:18
Aktualizacja: 10:23
Autor: um
Karpacz: Brązowa medalistka z Londynu Helena Fromm: Nie przenoszę do życia umiejętności sportowych
Fot. um
Helena Fromm, oficjalnie brązowa medalistka ostatnich IO w Londynie w teakwondo, nieoficjalnie – sympatia jednego z mieszkańców Karpacza – wzięła wczoraj (30 sierpnia) udział w spotkaniu z mieszkańcami i gośćmi tego miasta.

Dwa dni przygotowywaliśmy tort, który jest wierną repliką jej medalu, wraz ze wstążkami oraz „tkaniną”, na której został położony – powiedzieli autorzy niezwykle efektownej słodyczy (widoczni na zdjęciu). Możliwość pokrojenia tego słodkiego dzieła oddali jednak medalistce, która – nim się do tego zabrała – rozdała wiele autografów na specjalnie przygotowanych zdjęciach oraz odpowiadała na liczne pytania.

- Dlaczego tak piękna kobieta wzięła się za sport walki?
- Kwestia oceny urody jest sprawą indywidualną, a poza tym zgłosiłam się na treningi w wieku ośmiu lat, więc uroda nie ma tym bardziej żadnego znaczenia.

- Jakiego rodzaju treningu pani najbardziej nie lubi?
- Treningi to zajęcie wyczerpujące, więc trudno się nimi zachwycać, ale wiadomo, że to jest podstawa marzeń o wynikach sportowych. Proszę sobie wyobrazić, że na treningu trzeba wykonać od tysiąca do trzech tysięcy kopnięć i spróbować sobie odpowiedzieć, czy to można pokochać?

- Czy siostra też jest sportsmenką? Jeśli trenuje dyscyplinę podobną do tej, jaką pani uprawia, to trzeba się zastanowić, czy można się do pań zbliżyć bez obaw.
- Zapewniam, że można, a siostra gra w piłkę nożną, która ostatnio wydaje się być też rodzajem sportu walki.

- Jaki był najtrudniejszy moment w Londynie?
- Kiedy musiałam ze wszystkich sił kibicować Koreance, z którą właśnie przegrałam. A musiałam, bo jej awans do dalszych walk otwierał przede mną szansę na walkę o brązowy medal. Zaciskałam kciuki z całych sił, co samej mnie wydawało się dość… dziwaczne.

- Czy zdarzyło się w życiu prywatnym wykorzystać umiejętności walki?
- Nie i mam nadzieję, że to się nigdy nie zdarzy, nawet nie mam zamiaru myśleć o tym, by przenosić jakiekolwiek umiejętności ze sportowej sali gdziekolwiek indziej.

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
285
1
32%
2-3
45%
4-5
14%
Więcej niż 5
9%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Aktualności
Bieg Icemana w Przesiece
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group