Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 7 kwietnia
Imieniny: Donata, Jana
Czytających: 10742
Zalogowanych: 18
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: Brązowa medalistka z Londynu Helena Fromm: Nie przenoszę do życia umiejętności sportowych

Piątek, 31 sierpnia 2012, 10:18
Aktualizacja: 10:23
Autor: um
Karpacz: Brązowa medalistka z Londynu Helena Fromm: Nie przenoszę do życia umiejętności sportowych
Fot. um
Helena Fromm, oficjalnie brązowa medalistka ostatnich IO w Londynie w teakwondo, nieoficjalnie – sympatia jednego z mieszkańców Karpacza – wzięła wczoraj (30 sierpnia) udział w spotkaniu z mieszkańcami i gośćmi tego miasta.

Dwa dni przygotowywaliśmy tort, który jest wierną repliką jej medalu, wraz ze wstążkami oraz „tkaniną”, na której został położony – powiedzieli autorzy niezwykle efektownej słodyczy (widoczni na zdjęciu). Możliwość pokrojenia tego słodkiego dzieła oddali jednak medalistce, która – nim się do tego zabrała – rozdała wiele autografów na specjalnie przygotowanych zdjęciach oraz odpowiadała na liczne pytania.

- Dlaczego tak piękna kobieta wzięła się za sport walki?
- Kwestia oceny urody jest sprawą indywidualną, a poza tym zgłosiłam się na treningi w wieku ośmiu lat, więc uroda nie ma tym bardziej żadnego znaczenia.

- Jakiego rodzaju treningu pani najbardziej nie lubi?
- Treningi to zajęcie wyczerpujące, więc trudno się nimi zachwycać, ale wiadomo, że to jest podstawa marzeń o wynikach sportowych. Proszę sobie wyobrazić, że na treningu trzeba wykonać od tysiąca do trzech tysięcy kopnięć i spróbować sobie odpowiedzieć, czy to można pokochać?

- Czy siostra też jest sportsmenką? Jeśli trenuje dyscyplinę podobną do tej, jaką pani uprawia, to trzeba się zastanowić, czy można się do pań zbliżyć bez obaw.
- Zapewniam, że można, a siostra gra w piłkę nożną, która ostatnio wydaje się być też rodzajem sportu walki.

- Jaki był najtrudniejszy moment w Londynie?
- Kiedy musiałam ze wszystkich sił kibicować Koreance, z którą właśnie przegrałam. A musiałam, bo jej awans do dalszych walk otwierał przede mną szansę na walkę o brązowy medal. Zaciskałam kciuki z całych sił, co samej mnie wydawało się dość… dziwaczne.

- Czy zdarzyło się w życiu prywatnym wykorzystać umiejętności walki?
- Nie i mam nadzieję, że to się nigdy nie zdarzy, nawet nie mam zamiaru myśleć o tym, by przenosić jakiekolwiek umiejętności ze sportowej sali gdziekolwiek indziej.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
415
Brawura kierowców
59%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
34%
Kiepski stan naszych dróg
7%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Kolorowe Jeziorka bezpieczniejsze dla turystów
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group