Informacja postawiła na nogi lubańskich stróżów prawa, którzy w minioną sobotę zarządzili ewakuację 30 gości lokalu. Patrol minerski dokładnie przeszukał każdy jego kąt. Ładunku nie znaleziono.
Za to łatwo dało się namierzyć dowcipnisia, który zgłosił fałszywy alarm. W niedzielę ustalili i zatrzymali sprawcę. Okazał się nim, 34 - letni mieszkaniec Lubania. Mężczyzna tłumaczył się, że wyproszono go z lokalu, ponieważ był nietrzeźwy. Więc postanowił się zemścić.
Za tego typu występek (zawiadomienie organów ścigania o nie popełnionym przestępstwie) grozi mu kara do dwóch lat więzienia. Ponadto 34-latek ma zwrócić koszty akcji policyjnej.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.