• Czwartek, 19 września 2019
  • Godz. 6:17
  • Imieniny: Konstancji, Januarego, Teodora
  • Czytających: 1904
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Bolesny upadek po narkotykowym odlocie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 8 października 2010, 16:26
Aktualizacja: Sobota, 9 października 2010, 8:18
Autor: Gabi
Fot. Gabi
Uzależnienie od narkotyków i od dopalaczy jest zgubne dla naszego organizmu, a uczucie błogości – jedynie tymczasowym stanem – po którym przychodzą koszmary. Przekonywał o tym jeleniogórską młodzież dr Piotr Młynarz podczas kolejnej odsłony XIII Dolnośląskiego Festiwalu Nauki

Ośrodek Zamiejscowy Politechniki Wrocławskiej z siedzibą w Cieplicach zaprosił do Pałacu Schaffgotschów jeleniogórską młodzież na wykład dra Piotra Młynarza pt. „Najbardziej odlotowe związki chemiczne - rodzaje, działanie i konsekwencje brania narkotyków”. Prelekcja połączona z prezentacją multimedialną zorganizowana została podczas trwania XIII Dolnośląskiego Festiwalu Nauki.

Prelegent przekonywał młodych ludzi, aby nie próbowali i nie brali narkotyków. Poinformował, że uzależnienie od narkotyków jest zgubne dla naszego organizmu. Zaznaczył, że uzależnieni są nie tylko ci, którzy biorą, ale także ich najbliższa rodzina, która bardzo chce im pomóc.

Dzięki prezentacji multimedialnej, która ukazywała m.in. spustoszenia organizmu ludzkiego, wykład stał się mniej akademicki i bardziej przemawiał do młodych słuchaczy. Piotr Młynarz poinformował, że dopalacze, o których tak głośno ostatnio w telewizji może wytworzyć średniej klasy chemik i dlatego są one takie groźne.

Prelegent uświadomił uczniom i nauczycielom, że bardzo łatwo rozpoznać osobę, która się narkotyzuje. Podzielił narkotyki na odurzające i uspokajające tj.: opium, heroina, morfina i marihuana, pobudzające tj. kokaina, amfetamina, kofeina oraz halucynogenne tj. LSD, psylocybina, meskalina, niektóre rozpuszczalniki.

Doktor Młynarz wypowiedział znamienne słowa: – Proszę państwa, proszę się bardzo dokładnie zastanowić, zanim sięgniecie po narkotyki. Będą miały one wpływ na całe wasze życie. Na pewno wpłyną one na zdrowie, ale także na wasze potomstwo. Dzieci narkomanów często rodzą się z różnymi upośledzeniami. Nie warto ryzykować i poddawać się złudnej chwili szczęścia!

Wykład okazał się bardzo pożyteczny nie tylko dla nauczycieli, ale głownie dla uczniów, którym miejmy nadzieję uświadomił to, co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Prelegent starał się ukazać odlotowe związki chemiczne z każdej strony, dlatego też jego wykład był bardzo wiarygodny. Ponadto historie z życia wzięte pokazywały, jakim zgubnym nałogiem są narkotyki. Młodzież nagrodziła wykładowcę brawami. Oby wiadomości, o których się dowiedzieli młodzi, okazały się wystarczająca przestrogą przed „narkotycznymi” doświadczeniami.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~kia 8-10-2010 17:09
teraz maja zniwo oprocz dealerow wykladowcy , potem grabarze
~wieki Menczy 8-10-2010 18:13
moji stazy terz brali a ja jestem zdlowy :)
~Tomy M 8-10-2010 18:22
Dobry i prawdziwy podział narkotyków. Podziały w rodzaju TWARDE i MIĘKKIE to idiotyczne podziały. 1/10 grama czystej heroiny jest przecież sporo słabsza od 1 grama trawy. Podziała MIĘKKIE / TWARDE wymyślili TRAWIARZE aby się usprawiedliwiać. Palacze trawy to osobny gatunek ludzki ... oni mają MISJĘ pt.: NIECH PALI CAŁY ŚWIAT!!! ... a w mózgu na rezonansie można zobaczyć martwicę mózgu, takie kilkumilimetrowe dziurki zwapnionej kory mózgowej.
~najciemniej 8-10-2010 19:47
ciekaw jestem kiedy wsadzą do więzienia tych cu uchwalili, wydali zgodę na otwieranie sklepów z dopalaczami? Od tego należy zacząć
~ooooo 8-10-2010 20:52
przez trawę nie umrzesz natomiast z alkoholu lub fajek tak, a własciwie niech pali kto chce ja nie palę i jakoś mi nie jest źle, jedyny minus w tym wszystkim że takich trzeba leczyć za pieniądze państwa w szpitalu, ale o wiele więcej kasy trzeba wydawać za alkohol, papierosy, wypadki drogowe jednak gdy się bardziej zastanowi to dojdzie do tego żę ten narkoman alkoholik i pirat drogowy płacą przez całe życie na szpital więc mogą robić co im się podoba ze swoim ciałem
~do Tomy M 8-10-2010 21:08
nie masz pojęcia na temat to nie świruj. Cały świat palił dopóki pacyfistyczne podejście nie przeszkadzało na froncie Gamoniu. w przeciwieństwie do Ciebie mam o tym pojęcie. Benjamin Franklin założył jedną z pierwszych manufaktur przemiału papieru konopnego w USA. Plantatorami konopi byli także Thomas Jefferson i George Washington.Pierwsze Levis’y uszyto z płótna konopnego.
~prof.-biolog 8-10-2010 21:15
"Doktor Młynarz wypowiedział znamienne słowa: – Proszę państwa, proszę się bardzo dokładnie zastanowić, zanim sięgniecie po narkotyki. (...) Na pewno wpłyną one na zdrowie, ale także na wasze potomstwo. Dzieci narkomanów często rodzą się z różnymi upośledzeniami." Doktor Młynarz niech się podszkoli z biologii ewolucyjnej, bo zwyczajnie plecie głupoty. Cechy nabyte nie mogą wpłynąć na potomstwo, do tego potrzebne są zmiany w genotypie. Narkotyki takich zmian nie powodują. To, co wygaduje pan Młynarz, to lamarkizm w czystej postaci - koncepcja, która już dawno została obalona. Wstyd, że osoba ze stopniem doktora takie bzdury wygaduje!
~seba32 8-10-2010 21:51
Często zadaje sobie pytanie :Jak bardzo trzeba być uzależnionym żeby zauważyć problem .Rozwalają mnie teksty typu "ja palę bo lubie" mało kto mówi "palę bo muszę".Zauwazyłem także ,że przeważnie za legalizacją marihuany wypowiadają się osoby mocno uzależnione.I zaraz rzucą się na mnie wielcy obrońcy ziela ,że trawa nie uzależnia i takie tam bzdury. Bzdury bo od wielu lat utrzymuje kontakt z wieloma osobami , które od kilku lat palą marihuanę . Na początku było zabawnie - imprezka śmiechy ,itd.Teraz k...a już nie jest tak zabawnie .Palą dalej .Widziałem akcje jak nie było "trawy " od rana , gorzej niż alkoholicy . Czyli mamy zaburzenia osobowości . Klient , który po "szpeku" jest taki cool , jak rano nie zapali zmienia się w bestie . Wie o tym doskonale jego kobieta. Ale przecież trawa jest ok. Inni mają zajebiste problemy z prawem .Także Czeskim (część z moich znajomych wyemigrowała do Czech bo tam taki 'luz').I to nie za posiadanie a za swoje anormalne zachowanie . A już
~PrEzEs 8-10-2010 22:02
narkotyki z rynku nie znikna!jak nie na bialo to na czarno beda!problem z tym ze nie ma nikogo madrego i odwaznego ktory by sie za to zabral,panstwo mogloby na tym jeszcze zarobic a tak nie zarabia nic a wydaje tak czy siak pieniadze na skutki uzaleznien!kto bedzie chcial brac jak nie kupi tu to tam!
~Rudebwoy_JG 8-10-2010 22:37
te wykłady to zwykła propaganda... wiadomix że hera, amfetamina, koks, piko wykańcza powoli organizm... Ale raz na zawsze odchrzańcie się od MARIHUANY! Niech wypowiedzą się ludzie którzy na codzień ją palą, mają rodziny, firmy i cieszą sie zyciem.. a alkoholu nie tykają..
~Seba 32 8-10-2010 22:48
cd. A już osobnym tematem są zmiany osobowości .To już nie są ci sami ludzie co kilka lat temu. Teraz temat numer jeden - trawa.Nic ich już nie obchodzi , wszelkie zainteresowania, hobby , wszystko poszło w p...u.Całe ich życie to palenie W swoim nałogu tak zorganizowali swój świat że robią wrażenie normalności ale tylko po pierwszym machu , bo potem jest chaos. Jeden z moich kolegów w ciągu ostatniego roku kilka razy zgubił dokumenty,kluczyki od auta (prawko już mu zabrali) , telefon, chyba dwie kurtki , pieniądze .Czyli może naukowcy nie kłamią ,że palenie marihuany upośledza pamięć . Ale przecież trawka jest cool . Aha dzisiaj jeden ze znajomych wrócił po dłuuuuuugim odwyku . Zaczynał od ...... Aha i jeszcze jedno do gościa z godz. 21.08 A czy Pan znawca słyszał o THC? a słyszał o zawartści THC w trawie w latach 60-tych ? A o zawartości THC w marihuanie współcześnie ? Moja babcia też uprawiała konopie . Pozdrawiam
~pawels 9-10-2010 0:00
a czy seba slyszal, ze badania wykonywane w celu odowodnienia tezy jakoby dzisiejsze konopie zawieraly masakrycznie wieksze ilosci THC w porownaniu do trawy sprzed 30 lat byly poprostu sfalszowane i sama proba badawcza byla niewlasciwie przechowywana przez co utracila swoje pierwotne wlasciwosci ?
~Chłopaczyna 9-10-2010 2:02
Fakt ja brałem dopalacze przez całe wakacje zabrały mi pieniądze przyjaciół i także wakacje paliłem trawę długo i dużo wolałem ją od piwa trawy nie pale już prawie półtora roku jak nie dłużej nie pije a dilerów i sprzedawców dopalaczy pogonił bym wali mnie że diler zarabia na życie jak go złapią to wyjątkowo pokrzyżuje mu plany np wychowanie syna lub pomoc rodzinie przez narkotyki płyniesz i tracisz wszystko fakt nie byłem nie wiadomo kim ale sama trawka ryje i niszczy zdrowie luz jest tylko przez pewien okres potem stres nikt się nie przyzna kocham moich bliskich życie bez używek 2 lata temu byłem zainteresowany posiadaniem bletek teraz tym co dzieje się do okoła mogę nie mieć racji ale odrobina prawdy w tym jest na przykład diler utrzymuje dziecko z dragów jest szmal kocha syna robi co morze aby dać mu wszystko co jest możliwe daje to tak długo dopóki nie zgarną go wtedy kto da dziecku jeść samotnej matce trudno wychowywać syna prawda jest jednak całkiem gorsza o wiele większe pie
~chłopacz cz2 9-10-2010 2:07
pieniądze zarabiają szefowie a ich nie interesuje czy masz syna czy chorą matkę nie mam tego problemu nie jestem biedny ani bogaty w tym biznesie nikt nikogo nie szanuje jak cie zawiną to długi zostaną razem z synem sorry za 2 takie same rozpiski mogę nie mieć racji ale odrobinę mam
~Prawda ..... 9-10-2010 8:35
....jest taka że żyjemy w chorym po.... państwie totalitarnym gdzie władzę wykorzystuje się do celów prywatnych ,rozgrywek politycznych ,siania propagandy i niszczenia ludzi odnośnie dopalaczy jestem ich przeciwnikiem tak samo jak narkotyków ale spójrzcie na to z innej strony Ci goście prowadzili legalne interesy płacili podatki przez tyle lat nikt nie robił szumu nagle teraz gdy to patologiczne państwo się sypie stwarza się pozory działania dla odwrócenia uwagi od spraw ważnych bardzo ważnych dotyczących większości obywateli zajmując się problemem który dotyczy odsetka społeczeństwa
~taka prawda 9-10-2010 11:01
co wy walicie kogo obchodzi syn dilera, niech mu go odbiorą do domu dziecka, bo się zmarnuje u takiego ojca, pomyślcie raczej o synach biednych cpunów, którzy nic nie mają, bo diler wszystko zabiera, a opjcu tylko dragi w głowie
~do Seby 9-10-2010 11:42
Jedna z definicji narkotyku mówi, że to substancja, których przyjmowanie powoduje po jakimś okresie używania uzależnienie fizyczne czego w wypadku marihuany i jej przetworów nigdy nie udało się udowodnić, zatem w myśl tej definicji nie jest ona narkotykiem. Miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato dla nikotyny wynosi 100, dla alkoholu 81, dla marihuany 21. Panie "zjadłem wszystkie rozumy" Pozdrawiam otwarte głowy mające na uwadze fakty a nie koniecznie propagandę
~Obywatel 9-10-2010 16:17
Wszystko od czego człowiek się może uzależnić powoli go zabija, bo organizm nie jest w stanie tak szybko się odnawiać gdy zażywa się coś codziennie. Niektóre pozostawiają większe spustoszenie a niektóre mniejsze ale wszystkie prowadzą do systematycznego wyniszczania psychicznego i fizycznego.
~mano mano 10-10-2010 16:30
Ćpanie,w tym marychy,to jedno wielkie g..o, podobnie jak kolega w pow.postach widziałem zmiany u dobrego kumpla w przeciągu kilku lat,wpierw na imprezkach popalał,wesoło itd. z okazyjnych,weekendowych doszło do popalania codziennie rano przy otwartym oknie w domu,od wtedy zauważyłem że się zmienia(luki w pamięci,huśtawki nastrojów,gburowatość,izolowanie się), później zaczął eksperymentować z mocniejszymi tj.lsd,grzyby, oczywiście cały czas obstawał przy tym,że trawa nie szkodzi, polecał mi nawet ksiązkę o umiejętnym zażywaniu,np.lsd co za bzdury!!! obecnie ciężko z nim złapać kontakt,chodzi jakby miał lunety w oczach, nieobecny itd.na 100% to nie ten sam człowiek-po 7latach od popalania nieszkodliwej trawki!
~kizior 13-10-2010 18:12
A może by napisać coś o alkoholiźmie?????????????

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group