Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 7175
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Azyl dla skrzywdzonych kotów

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 22 czerwca 2020, 6:01
Aktualizacja: Wtorek, 23 czerwca 2020, 12:18
Autor: WAC
Fot. WAC
Chciałabym tym zwierzętom, kiedyś skrzywdzonym przez człowieka, zapewnić bezpieczny byt – mówi Elżbieta Bajer, która w swoim domu w Jeleniej Górze urządziła azyl dla kotów.

Zwierzęta, którymi opiekuje się pani Elżbieta w swoim życiu przeszły wiele. Większość pochodzi z interwencji, niektóre jako malutkie kocięta miały zostać uśpione. Kilka to ofiary różnego rodzaju wypadków i innych nieszczęśliwych zdarzeń. Ich skutki czworonogi odczuwają do dziś,w postaci niepełnosprawności. Obecnie pod pieczą miłośniczki zwierząt znajduje się 16 kotów mieszkających w jej domu oraz 8 dochodzących z sąsiedztwa. Każdym z nich pani Elżbieta opiekuje się z duża troskliwością. Wszystkie są wysterylizowane lub wykastrowane i znajdują się pod stałą opieką weterynarza. Te, które wychodzą na zewnątrz czują się w ogrodzie swojej opiekunki jak u siebie.

W życiu, zwłaszcza gdy „na czarno” mieszkałam i pracowałam w Niemczech, miałam wiele problemów związanych z brakiem pewnego miejsca zamieszkania - mówi Elżbieta Bajer. - Musiałam się tułać i mam z tego okresu bardzo nieprzyjemne wspomnienia. Dlatego teraz chcę tym zwierzakom zapewnić to, co jest tak ważne, czyli dom i bezpieczeństwo.

Prawie wszyscy sąsiedzi pani Elżbiety z życzliwością odnoszą się do jej pasji. Jednak - jak mówi opiekunka kotów - zdarzaj się kiedy komuś przeszkadza ich sąsiedztwo. Zwłaszcza, jeśli któryś ze zwierzaków nieopatrznie wejdzie na cudzą posesję.

Nie rozumiem tego - twierdzi E. Bajer. - Zwłaszcza, że sytuacje, gdy któryś z kotków opuszcza mój ogród zdarzają się sporadycznie. Dodatkowo moje zwierzęta są ubezpieczone, na wypadek szkód jakie mogłyby wyrządzić - informuje.

Jak mówi Artur Chmielewski z jeleniogórskiej Straży Miejskiej, sytuacja gdy ktoś na swojej posesji ma wolno chodzące zwierzęta może rodzić problemy.

Z jednej strony to dobrze, że są osoby, które poświęcają się opiece nad zwierzętami, z drugiej jednak - sąsiedzi opiekunów czworonogów mają prawo do tego, aby te zwierzęta nie naruszały ich prywatności - mówi A. Chmielewski. - Mieliśmy kiedyś taki przypadek, gdy kot uporczywie załatwiał się na podwórku sąsiada swojego właściciela. Na tym tle doszło do ostrego konfliktu, zakończonego dopiero w sądzie. W świetle prawa to na właścicielu zwierząt spoczywa obowiązek właściwego zabezpieczenia swojej posesji tak, aby jego zwierzęta nie mogły wyrządzić komuś szkody. Mówi o tym artykuł 77 kodeksu wykroczeń, w brzmieniu: "kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany" - informuje strażnik miejski.

Twoja reakcja na artykuł?

25
76%
Cieszy
1
3%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
2
6%
Złości
5
15%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz

~Obywatel 22-06-2020 7:44
"Zwłaszcza, jeśli któryś ze zwierzaków nieopatrznie wejdzie na cudzą posesję." Dobre. Kot to nie pies stróżujący, pilnujący swojego terenu, zawsze będzie s..ł i sikał sąsiadom na podwórku, oraz brudził auto najpierw siedzą na dachu, później zjeżdżają na maskę. Ja będę robił pastucha elektrycznego na te szkodniki, tylko jeż się prześlizgnie.
~ginger 22-06-2020 8:28
do: ~Obywatel (7:44)
Koty polują na szkodniki
~Obywatel 22-06-2020 11:08
do: ~ginger (8:28)
Zabijają dla przyjemności. Najbardziej mnie wkurza, jak zabijają krety.
~wienio 22-06-2020 11:48
do: ~ginger (8:28)
Koty zżerają pisklęta z gniazd. Miałem jedno pod oknem, kiedy rano zobaczyłem tylko piórka i wpół niedojedzone pisklę aż się poryczałem. Nie lubię kotów, ten kto pisał wyżej, że włóczą się po cudzych ogrodach i wszędzie zostawiają ślady niestety ma rację. NIE dla kotów, niech właściciele trzymają je na swoim podwórku i pilnują.
~ 22-06-2020 23:33
do: ~wienio (11:48)
Pisklęta z gniazd wyjadąją kuny. Na 99 % to ich robota jeśli zostawiły zaduszone pisklaki.
~ 23-06-2020 9:16
do: ~wienio (11:48)
Szanowny Wienio - największym wrogiem piskląt są same ptaki.... szczególnie sójki i sroki
~Ktośka 22-06-2020 7:58
Kolego, zamontuj sobie kamerkę. :-) My też byliśmy pewni ,że to koty A okazało się, że każdej nocy przegląd pojazdów robi nam kuna. :-) Nie robi żadnych szkód. Po prostu ,wbiega najpierw pod auta ( przegląd podwozia) ,potem na dach , później radośnie bawi się anteną A na koniec urządza sobie ślizgawkę z przedniej szyby . Czasem sprawdza też wycieraczki :-) Taka sytuacja jest od kilku lat. O tym, że to kuna wiemy od pół roku. Żywołapkę omija. I oprócz śladów na masce nie robi szkód. Dlatego byliśmy pewni ,że to koty :-) A co do przepisów, no cóż... psa zatrzymasz ,kota ogrodzie nie powstrzyma. I żal mi ludzi ,których sąsiedzi nie są w stanie tego zrozumieć. Na szczęście u nas dookoła wszyscy mają zwierzaki, więc nikt nie robi afery.
~Obywatel 22-06-2020 11:12
do: ~Ktośka (7:58)
Kuna jest pięciopalczasta, koty są czteropalczaste. Kamerkę wolę ustawić na sąsiadkę :-)
~Lucjan D. 22-06-2020 16:27
do: ~Ktośka (7:58)
Droga pani,niech pani zamieszka obok kogoś pokroju pani Elżbiety,niech pani zamieszka w domu obok,którego żyje 15-20 kotów,może smród kocich odchodów,walające się na ogródku i balkonie kocie gó...ka przekonają panią,że osiedle domów jednorodzinnych czy blokowisko to nie jest miejsce na schronisko dla zwierząt.
~Przyroda 22-06-2020 9:33
No to w promieniu 20 kilometrów nie zaznacie żadnego ptaka. Koty mojej sąsiadki targają dziennie po kilka ptaków najbardziej żal mi sikorek :( mam już dość tych pa...ów niestety do tej pustej sąsiadki nic nie dociera.
~efendi 22-06-2020 12:20
do: ~Przyroda (9:33)
Trzeba zakupić pułapkę na sierściuchy i do lasu
~Lucjan D. 22-06-2020 16:29
do: ~efendi (12:20)
Wiatrówka chyba będzie lepszym rozwiązaniem.
~18 sqandal 22-06-2020 9:47
....... każdy ( no może nie wszyscy ) ma jakąś pasje . BRAVO dla tej pani a sąsiedzi powinni być wyrozumiali bo jakież to szkody może kot zrobić ? A ten pan strażnik to niech te swoje przepisy i artykuły wsadzi ................ i git .
~ 22-06-2020 11:48
Pewnie ma Niemiecką emeryturę a siedzi w Polsce , ciekawe czy sprząta kotach , pewnie smród dla sąsiadów jak z oczyszczalni
~ginger 22-06-2020 17:11
do: ~ (11:48)
Na pewno sprząta.juz się o to nie bój.ile to nienawiści do zwierząt .po tym poznaje się ludzi.taka natura kota, który jest zdany na obecność człowieka.
~gruuuum 22-06-2020 13:28
Jest sposób na koty. Dzwoneczek na szyję i zwisające witki na drzewie. Słychać gdy idzie bo dzwoni a na drzewo nie wejdzie bo pazury się ślizgają.
~natron 22-06-2020 17:24
do: ~gruuuum (13:28)
te witki mnie zainteresowały, co to takiego? Z tym dzwoneczkiem dobry pomysł, ale nade wsztystko niech właściciel pilnuje sierściucha żeby nie włóczył się po cudzych posesjach.
~wielbicielka 22-06-2020 14:46
dobry człowiek z pani zycze duzo zdrowia i samych przyjaciól
~ginger 22-06-2020 17:13
do: ~wielbicielka (14:46)
Prawda
~Dorsz 22-06-2020 14:47
Atawizm wobec kotów tkwi tylko w prymitywnych osobnikach. Koty są zwierzętami raczej udomowionymi, podobnie, jak psy. Każdy człowiek ma ustawowy obowiązek opiekowania się udomowionymi zwierzętami, a nawet obowiązek tolerowania ich specyficznych zachowania; np. załatwiania potrzeb. Koty robią to bardzo czysto, zakopując w ziemi. Nigdy nie zniszczą ani nie podrapią samochodu. Moje śpią na maskach samochodów i w ich wnętrzach od lat i ma nawet śladu. To niezwykle przyjemne i skomplikowane charakterologicznie zwierzątka. Przebywanie w ich towarzystwie jest czasami milsze od kontaktu z drugim człowiekiem. Nie radzę nikomu, nawet Panu Chmielewskiemu bronić ludzi, których nienawiść do kotów powoduje, że zawracają d..ę straży miejskiej i skarżą do sądu sąsiadów. Gdyby to ode mnie zależało, karałbym skarżących się; nie zaś opiekunów kotów. Zaniedbania i zagrożenie ze strony opiekujących się kotami są niezwykle rzadkie. Dlatego bardzo popieram Pana Kuźmińskiego walczącego z głupotą strażników miejskich, policjantów i sądów ścigających bogu ducha winnych ludzi.
~Hose 22-06-2020 16:48
do: ~Dorsz (14:47)
"Atawizm wobec kotów tkwi tylko w prymitywnych osobnikach." Bzdura. Nie każdy toleruje koty, no bo tak, kropka. Ponadto, s.. masz w domu na 100% plus w tym aucie, tylko tego nie już widzisz, sierść się wala na meblach i w kątach, ubrania masz brudne w sierści. Narożniki zewnętrzne ścian masz brudne, bo się koty wycierają, to akurat wynika z faktu, że koty mają gruczoły łojowe na polikach i pod wpływem emocji znaczą tłuszczem teren oraz meble. Łój jest głównie wydzielany, gdy widzą, że szykujesz im żarcie. I mój numer jeden, koty rzygają w domu, bo się dokłaczają, są nawet preparaty ułatwiające zwierzątkom wymioty. I tego całego s..u już nie widzisz. O wspólnym spaniu nawet nie wspomnę.
~Hose 22-06-2020 17:38
do: ~Hose (16:48)
s.yf wykropkowało
~Dorsz 23-06-2020 11:32
do: ~Hose (16:48)
Nie bardzo wiem, co Ci odpowiedzieć. To samo masz, gdy wychowujesz dzieci. Może i mam s.., o którym piszesz; ale wcale mi to nie przeszkadza, podobnie, gdy w domu były dzieci. Najważniejsze, że robią to u mnie, a nie u sąsiadów i, że nie są dla nich uciążliwe. Mam w domu cztery wychodzące na dwór koty i zapewniam Cię, że w moim domu jest czyściutko oraz pachnąco. Chodziło mi raczej o bezpodstawną nienawiść wielu osób do kotów, gdy tylko pojawią się w pobliżu. Nie chcesz, nie musisz mieć.
~natron 22-06-2020 17:28
do: ~Dorsz (14:47)
Powiedz to Dorszu zjedzonym pisklakom i młodym myszom żyjącym sobie w polu. Najgorsze, że kot ma pełna michę a mimo to dla zabawy i instynktu zabije inne zwierzę którego nawet nie zje. Cała reszta zwierzęcej populacji poluje po to, aby przeżyć, koty robia to dla zabawy. Dasz kiełbaski, nie, tylko szyneczka. Przychodzisz do domu, kot nawet się nie ucieszy tylko cię zignoruje.
~Dorsz 23-06-2020 11:40
do: ~natron (17:28)
To się nazywa dobór naturalny lub selekcja naturalna. Gdyby nie moje i sąsiadów koty, osiedle, gdzie mieszkamy, opanowane by było przez szczury i chore ptaki. Równowaga musi być zachowana. Nie przypisuj zwierzętom ludzkich cech; to nie jest "zabijanie dla zabawy", a instynktowne "doskonalenie" umiejętności łowieckich. Ludzie, świat nie są w stanie przeżyć nawet roku bez zwierząt.
~Dzidzia 22-06-2020 18:02
Brawa dla tej kobiety ,a ta cała reszta tzw.ludzi co nie lubią zwierząt to oni nawet siebie nie lubią.Oni powinni się wynieśc do lasu bo to tacy ludzie zgotowali taki los zwierzętom.Więc jak jest ktoś kto pomaga to dlaczego wszystkim to przeszkadza takie zachowanie to jest prawdziwy charakter człowieka i swiadczy o jej dobrym sercu i CHWAŁA JEJ ZA TO POZDRAWIAM I ZYCZĘ WIĘCEJ ŻYCZLIWYCH LUDZI .
~Balbinka 22-06-2020 22:44
Kot nie śmierdzi bardziej niż człowiek i zazwyczaj jest o wiele bardziej pożyteczny. Tym którzy nie lubią kotów proponuję zamieszkać na warszawskiej Pradze. Tam jest plagą szczurów bo koty zawadzaly. Droga Pani Elu dziekuje że Pani jest. Dziękuję, że ratuje Pani te koty. A tym, którzy tak Panią krytykuja życzę aby poszukali w sobie resztek człowieczeństwa. Może się uda. Trzymam za Panią kciuki. Kocham zwierzęta A koty są mi szczególnie bliskie. Są wyjątkowo inteligentne. Wszystkiego najlepszego i wytrwałości i siły na bycie ponadto.
~Ania W 23-06-2020 17:29
Witam.Mieszkam naprzeciwko i szczerze podziwiam panią Ele za dobre serce i dużo empatii w stosunku do zwierząt. Życzyłbym sobie więcej takich ludzi wokół siebie. Pozdrawiam panią Ele całą rodzinkę oraz Maję .
~Zwierzak 24-06-2020 13:48
Brawa i wyrazy uznania dla tej Pani, która robi to, co robi, mimo tych wszystkich zajadłych przeciwników i wrogów zwierząt. Człowiek, który nie ma empatii i zrozumienia dla zwierzęcia, nie ma też tych cech w stosunku do ludzi i po prostu jest zwyczajnie zły. Nigdy też nie doświadczy miłości i przyjaźni zwierzęcia, i bardzo dobrze, bo w ogóle by tego nie pojął. Zwierzaki są mądre, cudowne i potrafią dać tyle miłości i przywiązania!Uczmy się od nich...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group