Jak tłumaczy rzecznik spółki „Wodnik” Zbigniew Rzońca, w godzinach nocnych wykonuje się prace tylko przy wielkich awariach, więc postanowiono zakręcić wodę i od rana ruszyły prace. - Od rana nie było wody na Podwalu od Al. Jana Pawła II i w części ul. Poznańskiej - powiedział Zbigniew Rzońca. - Tam najmłodsza sieć jest z czasów Gomułki, a najstarsza sięga jeszcze czasów niemieckich. Jak tę sieć odkryto, to okazało się, że w części poniemieckiej nastąpiło rozerwanie o średnicy 20 cm - opisuje rzecznik spółki.
Po „załataniu” ubytku puszczono wodę, zaczęto zasypywać dziurę i wtedy nastąpiła kolejna awaria w drugim miejscu. W okolicy dostępne są dwa beczkowozy, prace mają potrwać jeszcze ok. dwie godziny.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.