Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 9 kwietnia
Imieniny: Dobrosławy, Mai
Czytających: 12224
Zalogowanych: 91
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: A czas płynie

Środa, 28 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 31 grudnia 2005, 12:54
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Radni nie zajęli się uchwałą, która może pomóc setkom oczekujących na mieszkanie.

Kilkadziesiąt mieszkań komunalnych mogło trafić do najbardziej potrzebujących rodzin z Jeleniej Góry. Rajcy nie chcieli jednak rozpatrzyć propozycji zmian w przyznawaniu lokali komunalnych.

Zmiana bardzo by się przydała - mówi Anna Bruno, matka wychowująca dwójkę dzieci. Mieszka u swoich rodziców, mają zaledwie dwa pokoje. Chętnie wzięłaby mieszkanie do remontu.
Waldemar Prokopczuk z Jeleniej Góry czeka na własne "M" od 1994 roku. W 17-metrowym lokalu mieszka wraz z żoną, dwójką małych dzieci i ojcem. - Tato śpi w kuchni. Łóżeczko dla córki Oktawii wyniosłem na strych, bo nie było miejsca. Dziecko śpi ze mną i żoną - mówi. - Chętnie wezmę każdy lokal, byle tylko mieć jakiś większy kąt.

Chodzi o mieszkania komunalne do remontu. O przydziale decyduje czas oczekiwania. - Ludzie zapisywali się ponad 10 lat temu. Sytuacja materialna wielu z nich zmieniła się i nie potrzebują już mieszkań, ale biorą, bo miasto im daje - mówi radny Kazimierz Klimek, który zaproponował zmiany.
Rocznie miasto zbywa do 80 takich lokali. Oczekujących rodzin jest 10 razy tyle.

Według nowej uchwały, lokale trafiałyby do rodzin, które najbardziej ich potrzebują. Każda z oczekujących rodzin otrzymywałaby określoną liczbę punktów, w zależności od
warunków w jakich obecnie mieszkają, liczby dzieci, dochodów, itp. Rodziny z największą liczbą punktów otrzymywałyby mieszkania w pierwszej kolejności.
Radny Klimek przyznaje, że jego pomysł nie jest nowy. - Podobna uchwała była już podjęta w 2003 roku, ale została sformułowana tak niefortunnie, że zapisy te nie są respektowane i zgodnie z prawem wciąż obowiązują stare zasady przyznawania mieszkań - mówi radny. - Czas na uregulowanie tego niedopatrzenia.

Kazimierz Klimek chciał przeforsować zmiany jeszcze na przedświątecznej sesji. - Od jej uchwalenia do wejścia w życie minie kilka miesięcy - mówi radny. - Musi się uprawomocnić. A ludzie czekają, dlatego nie ma co zwlekać.
Jego koledzy z rady jednak nawet nie chcieli wprowadzić projektu uchwały do porządku obrad. "Za" było tylko 6 z 21 rajców.
- Jestem za wprowadzeniem zmian, ale pośpiech nie jest w tym przypadku wskazany - argumentował podczas sesji radny Jerzy Łużniak, zarazem szef społecznej komisji mieszkaniowej. - Propozycja pana Klimka nie była jeszcze opiniowana przez komisje rady. Dlatego trudno podejmować decyzję na szybko. Chętnie rozpatrzymy tę uchwałę na następnej sesji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
592
Brawura kierowców
60%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Zima nie odpuszcza...
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
 
Kilometry
Utrudnienia na Bankowej
 
112
Zderzenie w Jeżowie Sudeckim
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group