• Poniedziałek, 24 czerwca 2019
  • Godz. 21:38
  • Imieniny: Jana, Danuty
  • Czytających: 6860
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

90 dni rowerowej wyprawy Damiana po Ameryce

Wiadomości: USA/Jelenia Góra
Poniedziałek, 22 lipca 2013, 8:24
Aktualizacja: Wtorek, 23 lipca 2013, 7:01
Autor: Damian Drobyk
Fot. Archiwum Damiana Drobyka
– Ani przejechane kilometry, ani nawet cel końcowy nie są dla mnie ważne. Radość z podróżowania i zdobywania najwyższych przełęczy to na razie główny priorytet. Chodź od początku wyprawy w Nowym Jorku minęło 90 dni, a w nogach już jest ponad 10.000 przejechanych kilometrów, to motywacja i apetyt na dalszą część podróży są wciąż ogromne – napisał do nas jeleniogórzanin Damian Drobyk, który w kwietniu ruszył rowerem na podbój obu Ameryk.

- Same kilometry nie są dla mnie najważniejsze ale okrągła liczba w tak krótkim czasie cieszy tym bardziej, że zaplanowana trasa prowadzi przez najwyższe góry i drogi – podkreśla Damian.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy wyprawy HTC Author American Expedition 2013 udało mu się zdobyć między innymi dwa najwyższe szczyty Apallachów, odwiedzić miasto partnerskie Jeleniej Góry, Tyler w Teksasie.

- W Colorado, w którym spędziłem ponad trzy tygodnie, zdobyłem najwyższy szczyt tego stanu, jak również całych Gór Skalistych Mount Elbert oraz zdecydowaną większość najwyższych przełęczy drogowych. „Zaliczyłem” oczywiście najwyższą drogę całej Ameryki Północnej na szczyt Mount Evans.
NY, Filadelfia, Washington, Denver to tylko niektóre największe miasta USA przez które przejechałem. Za sobą mam już także najstarszy park narodowy USA Yellowstone w Wyoming oraz przepiękny Arches Park w Utah.
Najbliższe tygodnie to przejazd przed Montanę, a także krótka wycieczka do Kanady gdzie czekają trzy najwyższe przełęcze w okolicach Calgary – relacjonuje jeleniogórzanin.

Statystyki pierwszych 90 dni:

15.04 - 14.07.2013 - przejechane 10.000 kilometrów
78.7km/h - najwyższa prędkość maksymalna wyprawy
110km - średni dzienny dystans (8 dni odpoczynku)
196km - najdłuższy dystans dzienny wyprawy
2300m w górę - najwyższe dzienne przewyższenie
43st.C - najwyższy temperatura
54 - zdobyte podjazdy, przełęcze i szczyty w Apallachach i Górach Skalistych
18 - liczba przejechanych stanów USA
8400 - liczba zrobionych zdjęć (średnio 1 zdjęcie co 840 metrów)
43-48kg - średnia waga roweru wraz z bagażami w zależności od ilości wody i jedzenia
14 - liczba zrzuconych kilogramów wagi ciała

Zdjęcia i relacja również na blogu:
http://americanexpedition.wordpress.com/

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~Cancel-sky 22-07-2013 9:01
11 km dziennie? Chyba 110 km:-) Jakby robił 11 km, to by do tej pory ledwo z NY wyjechał;-)
~BUS 22-07-2013 9:05
dobrze mówisz Cancel-sky XD no ale zastanawia mię gdzie to zdjęcie robione było w przesiece tak mi się zdaję a wy więcie gdzie ? podgórzyn to napewno
~mem 22-07-2013 10:09
Panie Damianie g r a t u l u i e ! Podziwiam Pana - młody człowiek i taka pasja. Wspaniałe zdjęcia. Życzę moc wrażeń i szczęśliwego podróżowania.
Piipi Jelonkowa 22-07-2013 10:24
~FAJNIE ! .. Pan Damian spotkał znajomego w odległej Ameryce ! /..patrz.zdj.nr.08 /
~ 22-07-2013 10:57
Dlatego tyle kilosow zrobil bo ciagle z gorek zjezdza, banalna sprawa, pozdrawiam i zycze zapalu do konca!
~Robin S. 22-07-2013 12:07
Zapiera dech w piersiach-brak słów-cudownie.Zazdroszczę i pozdrawiam.
~AnonimGall 22-07-2013 13:26
..... choć od początku... czy chodź na początku??? ;)))
~ira 22-07-2013 14:29
gratulacje
~7 22-07-2013 19:42
Piękne fotki dziękujemy.,jesteśmy dumni z Pana jeleniogórzanie,aż brak słów,gratulacje
~jelgór 22-07-2013 20:20
jak to do kanady? załamał się? miał jechać do Patagonii... co się dzieje?
~Yrezi Rewor 22-07-2013 20:37
Piękna przygoda.., oj PIĘKNA!!! Życze dalszej radości z jazdy...
Piipi Jelonkowa 22-07-2013 22:37
..do - [~Cancel-sky] .. wszystko jest możliwe ! .. bo Pan Damian jest *obserwwwwwowany przez strasznego byka ! /..patrz.zdj.nr.55 /
~dociekliwy277 22-07-2013 23:36
a ja mam pytanie do Pana Damiana, a wlasciwie to dwa pytania: 1. czy nie boi sie Pan tornad? 2. czy w nocy wiadac jakies swiatelka (ufo) lub w dzien jakies spodki na tych bezludnych drogach? bo w kilku filmach widzialem (pyt dodatkowe czy jest Pan gotowy na ewentualne uprowadzenie przez obcych?)...
alpharone 23-07-2013 0:21
Trzymam kciuki za udaną wyprawę. Świetne zdjęcia. Szacunek za odwagę
~dzon 23-07-2013 0:52
to nie jest byk,lecz krowa
~ 23-07-2013 3:46
http://www.damiandrobyk.pl/Ameryka2013.html Najpierw Kanada a potem w dół na południe :)
~DamianDrobyk 23-07-2013 4:13
Pozdrawiam z Kanady, tornada głównie w Oklahomie którą ominąłem szerokim łukiem, ufo dopiero gdzieś w Nevadzie ale to za kilka tygodni. Zdjęcie zrobione na Craig Pass w Yellowstone ale po Przesiece chętnie niedługo pojezdze :)
~ 23-07-2013 6:23
Ani byk ani krowa tylko bizon :)
~AnonimGall 23-07-2013 9:19
Piękna wyprawa. Trzymam kciuki i lekko zazdroszczę... przygody :D
Piipi Jelonkowa 23-07-2013 10:22
..do - [~Dzon] ..~OJEJ ! .. to może Pan Damian po drodze ..doi krowę ! ..i *dlatego jest spóżnialski !
~dociekliwy27 23-07-2013 14:59
dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam i spokojnej podrozy!
~Wiola 26-07-2013 1:40
Wielkie brawa, Panie Damianie :) Mam nadzieję, że ma Pan apteczkę pierwszej pomocy :) Gratuluję i życzę powodzenia na dalsze kilometry. Chylę czoła przed odwagą i pasją.
~sowa_46 21-09-2013 4:49
Szkoda że nie wiedziałem o Twoich planach, chętnie dołączyłbym się do wyprawy, od dawna poszukuję kogoś na podobną wyprawę, nie jestem aż takim samotnikiem, żeby wyruszyć w pojedynkę. Pozdrawiam i podziwiam!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group