Czwartek, 6 sierpnia
Imieniny: Jakuba, Sławy
Czytających: 6071
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

700 tys. zł dla GOPR–u

Wiadomości: Region
Środa, 2 kwietnia 2014, 8:34
Aktualizacja: 8:37
Autor: DUM
Fot. Biro Prasowe DUM
Specjalistyczne szkolenia dla ratowników GOPR, zakup nowoczesnego sprzętu oraz organizacja kursów bezpiecznego poruszania się w górach – m.in. na to przeznaczona zostanie dotacja w wysokości 700 tys. zł jaką Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe otrzymało od samorządu województwa. Umowę z ratownikami podpisali Cezary Przybylski – marszałek Dolnego Śląska oraz sekretarz województwa Lilla Jaroń.

W spotkaniu zorganizowanym w urzędzie marszałkowskim wzięli udział przedstawiciele kadry kierowniczej ogólnopolskiego i dolnośląskiego GOPR: Jan Łuszczycki - prezes Zarządu Głównego GOPR, Jacek Dębicki - naczelnik GOPR w Polsce, Przemysław Ćwiek - prezes Grupy Karkonoskiej GOPR, Olaf Grębowicz - naczelnik Grupy Karkonoskiej GOPR, Zdzisław Wiatr - naczelnik Grupy Wałbrzysko – Kłodzkiej GOPR oraz Mariusz Rzepecki – zastępca naczelnika Grupy Wałbrzysko – Kłodzkiej GOPR.

- Podpisana umowa pozwoli na zwiększenie bezpieczeństwa turystów w górach, a przede wszystkim poprawi warunki pracy GOPR-owców – powiedział marszałek Cezary Przybylski.

Na skutek podpisanej dziś umowy obie dolnośląskie grupy ratownicze GOPR otrzymają po 350 tysięcy złotych. Przekazane pieniądze sprawią, że w naszych górach będzie jeszcze bezpieczniej. Dotacja zostanie przeznaczona m.in. na utrzymanie kadry ratowników górskich (zarówno zawodowców jak i ochotników) oraz ich szkolenie; zakup środków transportu i łączności; wyposażanie ratowników w sprzęt i ekwipunek; utrzymanie sprzętu ratowniczego; a także na prowadzenie działań profilaktycznych dzięki którym można będzie zapobiegać wypadkom.

- Co roku dolnośląskie góry odwiedzają turyści z całej Polski. Jesteśmy z tego bardzo dumni i cieszymy się, że nad ich bezpieczeństwem czuwają ludzie tacy jak Państwo – zdolni do największych poświęceń i gotowi nieść pomoc w najtrudniejszych warunkach. Dziękujemy i z radością przekazujemy Państwu kolejną pulę środków z budżetu samorządu województwa – mówił Cezary Przybylski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

W ostatnich trzech latach dolnośląscy ratownicy otrzymali od samorządu województwa dolnośląskiego niemal półtora miliona złotych. Za te pieniądze kupiony został specjalistyczny sprzęt, który pomagał ratownikom w codziennej pracy i wielokrotnie ratował zdrowie i życie turystów. Dolnośląscy ratownicy to zespół ponad 200 świetnie wyszkolonych i wyposażonych specjalistów, którzy w samym tylko 2013 roku uczestniczyli w ponad 1, 5 tys. akcji ratowniczych.

Podczas spotkania podsumowana zostanie również akcja „Bezpieczny Stok”, w ramach której ratownicy pomagali kontrolować pod względem bezpieczeństwa dolnośląskie stacje narciarskie. W sumie skontrolowano 27 stacji i przekazano wnioski osobom zarządzającym obiektami. Dzięki temu znacząco poprawiły się warunki bezpieczeństwa na dolnośląskich stokach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~ 2-04-2014 11:39
najlepiej jak się jeździ na sniadanie i na zakupy mercedesem GL;-)
~ratownik 2-04-2014 15:30
...nawet tych pyskatych zwieziemy...po wypadku! Bez obrazy...
~ 2-04-2014 15:47
GOPR za swoje uslugi powinien slono kasowac. To proste,skoro ubezpieczony pacjent w szpitalu musi doplacac do pewnych spraw, tak niezdyscyplinowany turysta przez wlasna glupote pcha sie w klopoty. Sa podawane warunki pogodowe w gorach , sa wytyczone szlaki, jest okreslony ubior na gorska wyprawe, wiec tylko w przypadku niespodziewanego ataku choroby turysty powinni dzialac za darmo, ale akcje z winy turystow powinne byc pelnoodplatne.
~ 2-04-2014 22:46
Jeszcze żeby dyrektor parku narodowego pozwolił ratownikom trenować w górach... Nawet największe pieniądze nic nie dadzą, jeśli GOP-owcy nie mają gdzie ćwiczyć akcji ratunkowych. Chyba że będą jeździć w Himalaje.
~ratownik 3-04-2014 17:56
Dlatego Karkonoski Park Narodowy powinien ponosić konsekwencje akcji ratunkowych w górach. Także finansowe. W końcu wypadki dzieją się na ich terenie, częściowo z winy parku. Na przykład park narodowy montuje tyczki zimowe dopiero na wiosnę, rozbiera mostki na szlakach jesienią, stan szlaków i ich oznakowania w górach też pozostawia wiele do życzenia (albo ceprostrady, albo kompletna ruina). I jeszcze GOPR-owcom robi się problemy, gdy chcą trenować akcje ratunkowe...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group