Jedną z najważniejszych kwestii jest ustalenie, czy ostatnia wypłata emerytury lub renty była należna. Świadczenie za miesiąc, w którym doszło do śmierci, co do zasady przysługuje w pełnej wysokości. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku pieniędzy przekazanych za kolejny miesiąc - one podlegają zwrotowi do ZUS.
Jeżeli należna wypłata nie trafiła do emeryta lub rencisty przed jego śmiercią, członkowie rodziny mogą wystąpić o tzw. niezrealizowane świadczenie. Prawo do niego mają w pierwszej kolejności małżonek i dzieci, a w określonych przypadkach także inni bliscy. Należy jednak pamiętać, że wniosek ENS trzeba złożyć w ciągu 12 miesięcy od dnia zgonu.
Po śmierci osoby pobierającej świadczenie warto również sprawdzić, czy członkom rodziny przysługuje renta rodzinna. Mogą ją otrzymać m.in. dzieci oraz małżonek spełniający ustawowe warunki. Wysokość świadczenia zależy od liczby uprawnionych osób i wynosi od 85 do 95 proc. świadczenia należnego zmarłemu.
Dodatkowym rozwiązaniem jest renta wdowia, która pozwala łączyć własną emeryturę lub rentę z częścią renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Świadczenie nie jest przyznawane automatycznie – konieczne jest spełnienie określonych warunków oraz złożenie odpowiedniego wniosku.
Warto również sprawdzić środki zgromadzone na subkoncie ZUS i w OFE. Pieniądze te mogą zostać wypłacone osobom wskazanym przez zmarłego lub jego spadkobiercom. W niektórych sytuacjach możliwa jest także tzw. wypłata gwarantowana dla uposażonych.
Aby nie stracić należnych pieniędzy, po śmierci bliskiej osoby warto dokładnie sprawdzić wszystkie dostępne uprawnienia i dopilnować wymaganych formalności. W wielu przypadkach od terminowego złożenia wniosków zależy możliwość otrzymania świadczeń z ZUS.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.