Mężczyzna ma na swoim koncie co najmniej siedem włamań. Łupem dwudziestolatka padały kable, narzędzia ogrodnicze, miedź i inne rzeczy. Przedmioty te natychmiast sprzedawał w punkcie skupu złomu, a tak zarobione pieniądze przeznaczał na zakup marihuany.
Policja ustaliła, że zatrzymany handlował narkotykami. Co najmniej 40 razy sprzedał marihuanę 18-latkowi, a jego 17-letniemu koledze co najmniej 9 razy. Sprawca trafił do policyjnego aresztu – mówi podinsp. Edyta Bagrowska z policji. Wystąpiono z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie delikwenta. Za przestępstwa, które popełnił, grozi kara do 10 lat więzienia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.