Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 16788
Zalogowanych: 114
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Znikające kawasaki

Wtorek, 8 maja 2007, 0:00
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Znikające kawasaki
Fot. Archiwum
Ponad 200 km na godzinę w ucieczce motorem przed policją.

Sceny prawie jak z filmu pościgowego rozegrały się niedawno na ulicach Zgorzelca. Dwóch mężczyzn uciekało na motocyklu marki Kawasaki przed patrolem policji. Powód ucieczki: jeden z motocyklistów nie miał kasku. Jak się później okazało – nie tylko.

Prowadzący pojazd, kiedy policjanci próbowali zatrzymać go do kontroli, zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe. Nie zważając na czerwone światło, wjechał na skrzyżowanie i gwałtownie przyspieszył oddalając się w kierunku Niemiec.

Policja podjęła pościg. Zorganizowano także blokady dróg. Ustalono, że motocykl uciekał z prędkością ponad 200 km na godzinę. Mogło się to skończyć tragedią zarówno dla motocyklistów, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Skuteczna okazała się blokada: uciekający zatrzymali się.

Motocyklem kierował 22-letni mieszkaniec Pieńska. Na motorze jechał także pasażer, 20-letni zgorzelczanin.
Kolejne „rewelacje” przyniosła bardziej drobiazgowa kontrola zatrzymanych. Policja ujawniła, że prowadzący nie miał uprawnień do kierowania motocyklem, ani żadnych wymaganych dokumentów (dowodu rejestracyjnego i obowiązkowego ubezpieczenia OC. Po sprawdzeniu numerów rejestracyjnych okazało się, że w rejestrach figuruje motocykl jawa, a nie kawasaki.

W dodatku policjanci podliczyli wykroczenia drogowe, których dopuścił się uciekający. Jechał pod prąd i stanowczo za szybko, przekraczał podwójną ciągłą, przejechał mimo zakazu na czerwonym świetle.

Mężczyzna po takiej dawce adrenaliny ochłonął w policyjnej izbie zatrzymań. Rzeczywistość, która go czeka, nie będzie już tak emocjonująca: czeka go sprawa przed sądem. Jego czyny zagrożone są karą grzywny do pięciu tysięcy złotych. Może też stracić prawo jazdy na trzy lata.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
881
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
 
Kultura
Góra Szybowcowa w teledysku
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group