Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 7807
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Żerom vs Norwid: konflikt czy zdrowa konkurencja

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 19 listopada 2008, 14:01
Aktualizacja: Piątek, 21 listopada 2008, 17:34
Autor: TEJO
Fot. TEJO
„Myśl globalnie, działaj lokalnie” – takie było hasło dzisiejszej debaty zorganizowanej w ratuszu przez samorządy dwóch jeleniogórskich liceów. Tajemnicą poliszynela jest, że o szkołach tych mówi się, iż są skłócone. Licealiści z obydwu placówek postanowili przełamać barierę milczenia i sami o tym porozmawiać.

Punktem wyjścia do debaty, której przysłuchiwał się z uwagą Marek Obrębalski, prezydent Jeleniej Góry, była dyskusja na tematy wzbudzające powszechne kontrowersje: uczestnicy w grupach rozmawiali o sprawiedliwości i wolnym rynku, konfliktach, pieniądzach, egoizmie, patriotyzmie, ksenofobii, nacjonalizmie, buncie, interwencjonalizmie i w końcu o odmiennościach oraz tolerancji: Żydach, homoseksualistach i Murzynach „i innych terrorystach”.

Animator debaty, Kamil Radomski, nie miał – wydawałoby się – łatwego zadania. Musiał szybko zintegrować zaproszonych gości: a byli to licealiści z dwóch szkół, którzy w wielu przypadkach wcześniej się nie znali. Łamaniu barier służyła gra integracyjna. Młodzież maszerowała w rytm muzyki, a przy pauzach – zatrzymywała się i ucinała sobie krótkie pogadanki na zasugerowane tematy.

Później przy stolikach i w zmieniających się grupach debatowano na określone wcześniej zagadnienia. A wnioski służyły do wypowiedzenia się w dyskusji otwartej, która była zwieńczeniem debaty. – Myśl globalnie, a działaj lokalnie – to hasło posłużyło nam do przygotowania tła pod główny temat spotkania, który tyczy domniemanego konfliktu dzielącego obydwie szkoły. Chodziłem zarówno do Żeroma i do Norwida i osobiście nie zaznałem żadnych przejawów dyskryminacji, ale mamy przypadki, choćby z forum Jelonki.com, gdzie uczniowie obu tych szkół naskakują na siebie – mówi Kamil Radomski.

Dyskusja ogólna, w której wystąpili ludzie bez „internetowej” maski anonimowości, nie potwierdziła ogólnych przekonań o „nienawiści”, która dzieli „norwidziaków” i „żeromiaków”. Natomiast na pewno wykazała, że konflikt istnieje, choć różnie się go nazywa i jest to raczej rywalizacja, choć nie zawsze zdrowa.

– Moim zdaniem ten konflikt jest sztucznie nakręcany, abyśmy mieli lepsze wyniki. Uczymy się coraz więcej, aby być lepszymi od was, a wy na odwrót – mówił jeden z uczniów „Norwida”. Ale ma to też pozytywny wpływ: młodzi się doskonalą i zwiększają swoje umiejętności.

Dyskutowano też o roli pieniądza w szkolnej rzeczywistości. – Nie jest to prawda, że za „Żeromem” stoją tylko pieniądze. Owszem, znam kilka osób, które dostały się tam po znajomości, ale nie można generalizować, że chodzą tu tylko dzieci bogatych rodziców. To bzdura – podkreślił jeden z licealistów z I LO.

Inny dyskutant z „Norwida” przyjął optykę, że to media są winne istnieniu konfliktu, a głównie Jelonka. com Młodego człowieka, którego jeszcze nie było na świecie, kiedy obydwie szkoły rywalizowały (i były w „konflikcie”), nie przekonał ten argument. Ani to, że wówczas nie było ani Jelonki, ani Internetu.

Nie brakowało głosów, że do „starcia” obydwu szkół przyczyniają się sami nauczyciele. – Mówią nam: uczcie się dobrze, bo pójdziecie do „Norwida” – podkreśliła jedna z dyskutantek I LO. Niektórzy pedagodzy stamtąd traktują drugie liceum jak babę jagę, którą można postraszyć niegrzeczne dzieci.

– Konflikt wpisuje się, czy się tego chce, czy nie, w powszechnie pojmowaną integrację społeczną – podsumował ten wątek prezydent Marek Obrębalski. – Mówi się, i nie ma w tym przypadku, że konflikt jest tym etapem, który doprowadza do wyższego stopnia integracji. Jestem przekonany, że ta dyskusja i ujawniony konflikt, będzie przyczynkiem to tego, że pokażecie, iż potraficie się zintegrować silniej i bardziej zdecydowanie niż kiedyś to bywało – powiedział prezydent Jeleniej Góry.

Szerzej o debacie napiszemy w poniedziałkowym wydaniu Tygodnika Jelonka.com
Pana Jędrzeja oraz tych licealistów, którzy poczuli się dotknięci moim sformułowaniem dotyczącym "płycizny intelektualnej" - przepraszam - Autor.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (77) Dodaj komentarz

~. 19-11-2008 15:48
"Konflikt" istnieje i bedzie istniał. Ciezko będzie sie pozbyc takiego wrażenie jesli nauczyciele z I LO beda straszyc swoich uczniow Norwidem. To jest chore. Nie mozna okreslic ktora szkola jest lepsza. To jest awykonalne i nie istnieje odpowiedni mniernik aby to okreslic.
~uczennica 19-11-2008 15:55
no jasne że Norwid ;D
~MRSh 19-11-2008 16:03
Pozdro dla Pana fotografa :P... a kolega chyba miał troche racjii..Jelonka lubi nakręcac ludzi...
~santos 19-11-2008 16:09
~ 19-11-2008 16:18
sam fakt nagłówka ŻEROM VS. NORWID z góry ukazuje ze jest konflikt...wiec to racja ze media nakręcają to wszystko...
~Matylda 19-11-2008 16:37
Skończyłam Żeroma,podobnie mój mąż i córka.Nigdy nikt z nauczycieli nie straszył nas Norwidem.Niestety,fakt jest faktem,że jeżeli uczeń w Żeromie nie radził sobie,to odchodził do Norwida.Tam dawał sobie radę.To chyba o czymś świadczy.
~licealistka 19-11-2008 16:51
Ja poszłam do "Norwida", żebym nie musiała brać korepetycji. Po pierwsze rodziców na nie nie stać; po drugie uczę się tak dobrze, że nie potrzebowałabym dodatkowych lekcji na siłę.
~ 19-11-2008 16:54
Brawo dla pana redaktora, który wyciągnął z debaty tylko tą kwestie, która była przytoczona na marginesie. To jest właśnie celowe rozdmuchiwanie konfliktu przez Jelonke, którego nie ma... <br><br> <i> Chyba anonimowy Czytelniku/czko nie wiesz, o czym piszesz. "W imieniu Samorządów Uczniowskich I i II LO w jeleniej Górze mamy zaszczyt zaprosić Państwa na debatę pt. "międzykulturowość w świecie stereotypów". Obędzie się ona dnia 19.11.2008 r. o godzinie 10:00 w Miejskim Ratuszu (plac Ratuszowy 58), w sali nr 15. Debata będzie dotyczyła problemów w społeczeństwie wielokulturowym, ze szczególnym uwzględnieniem Jeleniej Góry i konfliktu pomiędzy w/w szkołami. Dyskusji patronuje Prezydent Miasta i Gminy Jelenia Góra - Marek Obrębalski. Bardzo serdecznie zapraszamy!" - tej treści zaproszenie otrzymaliśmy od miłych organizatorów:-) z poważaniem Konrad Przezdzięk</i>
~eM 19-11-2008 17:04
Matyldo, sluchac sie Ciebie nie da, w Norwidzie strasza zeromem i wlasnie do zeroma odchodza, wiec skoncz mamroczyc, i pokieruj wlasciwie swe wnuki, Norwid rzadzi, ma klimat, a Zerom, hmm Zerom to Zerom...:]
~widz 19-11-2008 17:27
osoba Obrębalskiego nie integruje społeczności lokalnej - często mówi nie na temat , błądzi i nie realizuje wyborczych obietnic.
~mar04 19-11-2008 17:28
~Julian T. 19-11-2008 17:30
Uczniowie obu szkól są w porządku.Konflikt jest wydumany przez doroslych i nauczycieli,głównie tych z ILO.Ma to zapewne słuzyć podniesieniu rangi jednej szkoły,obniżeniu drugiej,a przecież najważniejsze jest nauczanie,a to w I LO jest coraz gorsze i wiedzą o tym rodzice uczniów,ale przede wszystkim korepetytorzy.Ilość uczniów pobierajacych korepetycje jest duża,od I gimazjum do klas maturalnych.Gdyby pan Obrębalski chciał dojść prawdy w tym wydumanym konflikcie to radzę ...wejść na lekcję i posłuchać tych najlepszych nauczycieli , do innych nie radzę.Szkoda nerwów.!
~splinter 19-11-2008 17:37
Moim zdaniem ten konflikt jest sztucznie nakręcany, abyśmy mieli lepsze wyniki. Uczymy się coraz więcej, aby być lepszymi od was, a wy na odwrót – mówił jeden z uczniów „Norwida”. Ale ma to też pozytywny wpływ: młodzi się doskonalą i zwiększają swoje umiejętności. powiedzialem to tam i potwierdzam tuta. konflitku nie ma i nie będzie to tylko wymysł;) chodzilem do zeroma a teraz do norwida i nigdy uczniowie nie byli nastawieni przeciwko ktores ze szkol
~Matylda 19-11-2008 17:58
do eM Wystarczy ,że sobie wejdziesz na Naszą Klasę i zobaczysz ilu byłych uczniów ma w profilu obie szkoły,ale ostatnie 2 lata lub rok w Norwidzie.Wiem co pisze,bo tylko w mojej klasie były trzy takie osoby.A co do wnuków,to na pewno ,jeżeli kiedyś będę je miała ,polecę im Żeroma.Ale najpierw muszę je mieć.
~Maciej P. Wszyscy znacie mnie 19-11-2008 18:05
Ludzie konflikt jest sztucznie nakręcany my uczniowie mamy dobry stosunek sami do siebie sam mam znajomych w II LO a chodzie do I LO i nie przeszkadza mi nazwa szkoły. Jeśli ktoś na siłę szuka tutaj wojny to ją znajdzie, ale na siłę można znaleźć wszystko tak więc zastanówmy się co można zrobić żeby ten micioch obalić. i w Żeromie i w Norwidzie jest git tak więc o co chodzi... Ludzie, którzy byli na tym obecni weźcie się jednoczcie ze mną i piszcie tutaj że konfliktu nie ma to może jakieś mózgi w końcu zrozumują sobie, że naprawdę nic tutaj nie ma (nic czyt. konflikt)
~mar04 19-11-2008 18:14
Panie Redaktorze dlaczego nie pozwolił pan na umieszczenie mojego komentarza??
~mar04 19-11-2008 18:15
Panie Redaktorze dlaczego nie pozwolił pan na umieszczenie mojego komentarza??
kazimierzp 19-11-2008 18:15
Igrzyska olimpijskie ery nowożytnej odbywały się według reguł opracowanych przez Barona Pierre de Coubertin'a i w swych założeniach miały promować udział i najważniejszym elementem było uczestnictwo w sportowych wzmaganiach, a nie zwycięstwo! Kiedy ambicje poszczególnych krajów, zawodników, trenerów rosły, kiedy fetyszem stały się klasyfikacje doszło do wypaczeń tych idei. Zaczęła się bezpardonowa walka, stosowanie różnych sposobów (nie zawsze czystych) aby tylko "nasz", abyśmy "my" wygrali! Tak samo jest ze szkołami. "Norwid" i "Żerom" nie są wolne od tego! Kiedy nagle różni decydenci, prasa, "lokalni patrioci" zaczynają oceniać szkoły po rankingach, ilościach "olimpijczyków" to wtedy nauczyciele, dyrektorzy często podświadomie podkręcają atmosferę, zmuszają uczniów do zwiększonego wysiłku, aby tylko "nasze" było górą! Nie jestem absolwentem żadnej z tych szkół bo pochodzę z Wrocławia. Absolwentami jednej z tych wymienionych szkół są moi dwaj synowie, trzeci wybrał inna szkołę średnią ("ekonoma"). Z moich obserwacji dzieci i młodzieży, kontaktów służbowych z absolwentami tych szkół mogę stwierdzić, że tu i tu młodzież jest wspaniała, potrafiąca samodzielnie myśleć i działać. Kiedy rozmawiam z absolwentami trzech szkół ogólnokształcących Jeleniej Góry to wychodzi na to, iż zarówno w "Żeromie" jak i "Norwidzie" młodzież jest traktowana najbardziej przedmiotowo. W III LO im. Jędrzeja Śniadeckiego są traktowani najbardziej podmiotowo, czyli z największym szacunkiem - choć te wszelkie różnice są bardzo minimalne! Niemniej konkludując tę powyższą dyskusję, artykuł oraz obserwację życia obecnego - "dzisiejsza młodzież" jest wspaniała i nie jest ani trochę gorsza, od tej kiedy myśmy byli "młodzieżą"!!! Życzę im sukcesów w oby jak najszczęśliwszym życiu! Kazimierz Piotrowski
TEJO 19-11-2008 18:17
Do ~mar04 - proszę grzeczniej formułować zdania, to dopuszczę:-) pozdrawiam
~obecna 19-11-2008 18:35
Żadnego konfliktu nie ma! Ja i mnóstwo innych osób przyjaźnię się z wieloma uczniami II LO... o rzekomym 'konflikcie' dowiedziałam się przez komentarze na Jelonce.com. Poza tym jak w ogóle nazwa szkoły może z góry szufladkowac ludzi?
~johny 19-11-2008 19:03
gł. do Matyldy: Uczniowie Żeroma przychodząc do Noriwda dają radę i to faktycznie o czymś świadczy - o zdrowym podejściu nauczycieli, którzy chcą nauczyć, a nie zgebić i pozbyć się swoich uczniów, bo chyba na tym nie polega nauka w szkole. Jedynym odnośnikiem mogą być wyniki matur, które z tego co wiem w obydwu przypadkach wypadają podobnie.
~kwenti 19-11-2008 19:10
'..Nie brakowało głosów, że do „starcia” obydwu szkół przyczyniają się sami nauczyciele. – Mówią nam: uczcie się dobrze, bo pójdziecie do „Norwida” – podkreśliła jedna z dyskutantek I LO...' to się uśmiałem ; D już widzę jak Królowa Matka przyjmuje tych ludzi x D
~K. uczestniczka debaty 19-11-2008 19:29
Oczywiście popieram Maćka i także apeluję do wszystkich którzy byli tam obecni. To naturalne, że obie szkoły w jakiś sposób ze sobą konkurują, tak jak zdobywanie ocen, udział w konkursach olimpiadach jest jakąś rywalizacją tak samo jest z naszymi szkołami. Ale z pewnością rozsądni uczniowie I czy II LO nie obrażają się wzajemnie z powodu przynależności do którejś ze szkół... Podkreślę to jeszcze raz - to nie my budujemy ten stereotyp, to osoby postronne, które najczęściej nie mają pojęcia co się dzieje. Ja osobiście idąc na debatę liczyłam że usłyszę takie wnioski od uczniów mojej szkoły jak i II LO jakie usłyszałam.Nie szłam tam z nienawiścią, z początku obawiałam się tego jakie będzie przygotowanie merytoryczne i nastawienie moich kolegów i koleżanek ale bardzo mile się zaskoczyłam. Szkoda jedynie, ze nie mieliśmy więcej czasu... Sądzę że dorośli próbujący stworzyć z tego tanią sensację są śmieszni, gdyż prawdopodobnie nie byliby skłonni do nawiązania takiej rozmowy jak my. Jeszcze dwie uwagi do artykułu: Z całym szczacunkiem ale strasznie brzmi ,,norwidziaki" i ,,żeromiaki". I znajdujące się w tytule ,,vs." tylko podkreśla wydumany stereotyp. Nie poszliśmy tam się konfrontować ale rozmawiac.
~xemi 19-11-2008 19:40
brawo -johny! poza tym wiem z wlasnego doswiadczenia i mojej rodziny (wszyscy bylismy w I LO), ze wielu nauczycieli z I LO po prostu sie tam nie nadaje, niestety jest to czesto ukrywane przez dyrekcje, ktora udaje, ze nic nie widzi Podstawowa roznica miedzy I a II LO jest taka, ze w I LO tylko nauczyciele maja racje (absolutna), a w II LO istniej pojecie polemiki i rownosci miedzy nauczycielami, a uczniami i dlatego atmosfera w Norwidzie jest o wiele bardziej zdrowsza Moje dzieci bede chodzic do Norwida!
~ 19-11-2008 19:45
jony-owszem,wyniki matur wypadają podobnie,bo mało się różnią.Ale ta różnic.a wypada na korzyść Żeroma
~klocek 19-11-2008 19:50
Osobiście uważam, że Żerom "schodzi na psy". Im młodszy rocznik, tym głupszy i mniej zorganizowany. Mówię to ja, uczeń trzeciej klasy I LO.
~do xemi 19-11-2008 19:52
Nie można stawiać ucznia na równi z nauczycielem. Bez przesady kolego.
~macabre. 19-11-2008 20:05
Każdy wybrał taką szkołę jaką chciał. Ja jestem z Norwida i nie narzekam i znam żeromiaków zadowolonych z Żeroma a jak widać, pojawiają się tu komentaże typu ,,to o czymś świadczy". Rywalizacja szkół jest wg mnie normalna, ale zawsze znajdzie się ktoś kto ten rzekomy konflikt nagłośni. Mnie tylko jedno ciekawi. Czemu samorząd mojej szkoły na dniach otwartych mówił ,,Nie idźcie do Żeroma, byłem tam i... blablabla.?"
~Tee 19-11-2008 20:19
W Norwidzie wcale nie jest tak prosto. Niektórzy potrzebuja korepetycji, niektórzy nie. Ja pamiętam bardzo dobrą atmosferę w tym liceum, czego nie można było powiedzieć o szkole podstawowej nr 3 w Cieplicach gdzie uczniowie byli traktowani przedmiotowo. W II Liceum dobrze traktowano uczniów, mimo ostrego egzekwowania wiedzy. Uczniowie byli oceniani sprawiedliwie. Była bardzo dobra atmosfera wśród uczniów. Po zdaniu matury i otrzymaniu świadectwa człowiek przeżywał wielki smutek po skończeniu tego liceum z powodu zakończenia pewnego etapu w życiu oraz faktu, że już nigdy nie spotka się z tymi koleżankami i kolegami oraz naszymi profesorami. Moja klasa rozjechała się po całym świecie. Klasa na początku liczyła 34 uczniów, w ciągu roku odpadło 10 uczniów - przeszli do innych szkół, BO NIE DAWALI SOBIE RADY Z MATEMATYKĄ. Pozostałe 24 osoby dobrnęły aż do matury. Nikt nie miał poprawki. 22 osoby z mojej klasy zdawały na studia i wszystkie się dostały. Dla mnie to była wspaniała szkoła i wspaniali podagodzy, zwłaszcza matematyk "GARY". Na lekcjach od samego początku było albo ciekawie albo naprawdę wesoło. Codziennie działo się coś coś interesującego. To naprawdę dobra szkoła, przyjazna dla uczniów.
~do 15.48 19-11-2008 20:21
A mnie w Norwidzie straszyli Żeromem.
~do Matyldy 19-11-2008 20:40
taaa.... odchodzą do norwida bo właśnie jest lepszy ...
~rodzic 19-11-2008 20:46
Ja nie chcę paść na zawał; ja chcę doczekać się wnuków i dlatego wysłałam dzieci do Norwida
~Pytanie 19-11-2008 20:55
hymmm... a ja o korepetycjach... Jak to jest, że wcześniejsze pokolenia uczyły się i zdawały maturę bez korepetycji? Obecnie mówi się, że młodzież jest mądrzejsza, ma lepszy i większy dostęp do różnych źródeł informacji, jest elokwentna, ale niestety&#8230; ogromna rzesza młodych ludzi , aby utrzymać się w szkole średniej musi korzystać z korepetycji. Kiedyś z korepetycji korzystali Ci, których nazywaliśmy „głąbami”. Dzisiaj, gdzie się nie oglądnę &#8230;. każdy bierze z czegoś „korki”. Co to są za szkoły, które nie mogą realizować programów nauczania w normalnym trybie godzin lekcyjnych? Jak nauczyciele uczą, że na lekcjach ponad połowa uczniów nie jest w stanie zrozumieć materiału tylko potrzebne są dodatkowe korki? Zdawaliśmy kiedyś matury bez tego dodatkowego douczania&#8230; owszem &#8230; chodziło się przed maturą na tzw. fakultety&#8230; ale one odbywały się po lekcjach w szkole z naszymi nauczycielami. Nikt za to nie płacił. A każdemu nauczycielowi zależało, tak jak nam, abyśmy jak najlepiej zdali maturę. Gdzie się podziały MATURY BEZ KOREPETYCJI !!!!!!! Gdzie podziało się nauczanie bez konieczności dodatkowych korepetycji??? Nauczyciele – uderzcie się w piersi i zróbcie sobie ewaluację waszych sposobów nauczania&#8230;.. I zapytajcie – jak to jest z tymi korepetycjami? Aaaaa&#8230; i nie pytajcie w klasach ile osób bierze korki&#8230;. bo mało kto się przyzna&#8230; ale wierzcie &#8230; to jest prawdziwa plaga! Może jakieś badania anonimowe po za szkołą?
~ 19-11-2008 20:56
~Wrocław w sprawie mar04 i TEJO 19-11-2008 20:58
~Sabath 19-11-2008 21:02
ja nigdy nie byłem pewny i zawsze lubiałem mieć pod ręką korepetycje tak na wszelki wypadek
~jelgór 19-11-2008 21:05
Obie szkoły są dobre i nadają ton edukacji w Jeleniej Górze. W obu traktuje się uczniów dobrze, chyba że samo nie chcą się udzielać i wolą pozostać anonimowi. W obu są ciekawi ludzie- i nauczyciele, i uczniowie. Obie mają swój koloryt, swoje mity; o obu krążą różne stereotypy. Ale jednak są to świetne szkoły. Tyle że jako absolwent jednej z nich muszę przyznać, że Żerom i tak jest zawsze o włos lepszy:)
~eM 19-11-2008 21:10
Matyldo Twoim jedynym argumentem jest nasza-klasa xD to jest zenua po prostu, gdybys byla zainteresowana, to wiedzialabys ze klase moze sobie dodac kazdy jaka pragnie, wiec nie sugeruj sie tym, poczytaj uwaznie co napisano powyzej, i jak sie wypowiadaja uczniowie nawet I LO badz jego absolwenci,a co do matur to wypadly lepiej w II LO jesli dobrze mi wiadomo, co do ilosci nauczycieli, to logiczne ze jest ich wiecej w zeromie, gdyz znajduje sie tam rowniez gimnazjum...w norwidzie nie ma terroru i kazdy nauczuciel dba indywidualnie o ucznia, a nie jestesmy tylko numerem w dzienniku:] pozdrawiam
~zdegustowana 19-11-2008 21:17
a ja kończyłam Żeroma i wiem, że to szkoła z tradycjami. Miło ją wspominam. I nauczycieli, których do tej pory pamiętam... choćby słynna nauczycielka rosyjskiego o imieniu jak jedna z latynoskich piosenkarek - dawała popalić!
~~Pytanie 19-11-2008 21:21
Przepraszam Cię Sabath.... należało napisać "lubiłem" - mam nadzieję, że to tylko literówka... jeśli jednak nie, to rzeczywiście, były potrzebne Ci korepetycje... tak na wszelki wypadek...
~~Pytanie 19-11-2008 21:23
Przepraszam Cię Sabath.... należało napisać "lubiłem" - mam nadzieję, że to tylko literówka... jeśli jednak nie, to rzeczywiście, były potrzebne Ci korepetycje... tak na wszelki wypadek...
~ja;] 19-11-2008 21:30
każdy wie ,ze w żeromie jest duzo dziwolągów
~x) 19-11-2008 21:30
Ludzie o czym Wy tu w ogóle dyskutujecie? czy nie dostrzegacie tego, że wszyscy dookoła ten konfliklt wymuszają... szkoła jest szkołą.. i normą jest że szkoły miedzy sobą rywalizuja.. ale nie potępiajmy się ze względu na szkołę... bo tak naprawde to kim bedziemy nie zależy od budynku, nauczycieli, kolegów, czy nazwy jaką szkoła nosi... to kim bedziemy zależy od nas i od tego na czym nam zalezy... jakbyśmy chcieli to nawet z zawodówki możemy wyjść geniuszami x)
~zachra 19-11-2008 21:33
z tego co wiem to akurat w tym roku wypadła na korzyść Norwida, ale prawdy w tym nie dojdziesz w obu szkołach są nauczyciele tacy to a tacy, prowadzący lekcje bardziej i mniej ciekawie, mentalność jednostek w obu szkołach jest różna nikt nam nie każe sie kochac ale żeby zaraz jakiś konflikt, wg mnie jeżeli już owy istenieje, to zdrowy i prosze absolwentów i innych uczniów, nie najeżdzajcie na siebie. co to da? faktycznie może tylko wyrodzic sie z tego jakis spór o byle g** a to młodzież ma w przyszłości stanowić panśtwo, region, miasto, jak to będzie jeżeli taka nienawiść przeniesie sie na inne aspekty? za cholere sie ze sobą nie dogadamy i bedzie 1 wielki rozpierdziel i ostatania rzecz: nie dajmy się zwodzić stereotypom, które należy obalać!
~ja;] 19-11-2008 21:37
poza tym jak sie wysle grupke 15 osób z całej skzoły oczywiście,że będa chrzanili o zdrowej rywalizazcji...a szczera prawda jest taka że konflikt był,jest i zawsze będzie... nawet jak te 30 osób sie ze sobą zintegruje
~Okienko 19-11-2008 21:40
Żerom próbuje się snobizować na szkołę dla elit (dzieci aktorów, polityków, innych notabli, różnoracy olimpijczycy itp), stąd ten konflikt. A prawda jest taka, że jednak Norwid trochę do przodu. Co nie zmienia faktu, że w obu szkołach uczą wiedzy wyłącznie książkowej i tylko tęga głowa po takim "praniu" nie wyląduje na bezrobociu.
~dżony 19-11-2008 21:46
@obecna. Pomyśl sobie! Jeżeli kolor skóry może szufladkować ludzi, jeżeli ubranie może szufladkować ludzi, jeżeli status społeczny może szufladkować ludzi - TO TYM BARDZIEJ przynależność do jednej ze szkół może szufladkować ludzi. Ale to już tylko od nas samych zależy, czy będzie szufladkować innych czy też nie. Nie chodziłem do żadnego z tych LO, ale znam wielu wspaniałych absolwentów obu tych liceów, III LO i IV LO również. Nie ma znaczenia jaką szkołę skończyli, ważne kim byli wtedy i kim są dzisiaj! Pozdrawiam
~Oli 19-11-2008 21:50
A co jest dobrego w tych szkołach? Jaki ton nadają i komu? Ja tam nic nie widzę, a absolwentów jest mi po prostu żal. Nie wiem, kto im robi taką wodę z mózgu i wpiera, że to są dobre szkoły. To zadufane, snobistyczne, prowincjonalne szkółki, które nie zmieniły się od 30 lat. To żadna sztuka wybrać najlepsze dzieciaki z okolicy i kazać im zakuwać.
~Pawel-absolwent zeroma 19-11-2008 22:06
kochani :) trzeba zaczac od tego ze jelenia gora posiada dwa znaczace sie licea (nie obrazajac chemika, niestety za krotko jest liceum aby sie jeszcze liczyl). i skoro w tak malym miescie sa dwa licea to normalna rzecza jest ze bedzie walka po miedzy nimi. zdrowa czy niezdrowa, jakie to ma znaczenie? to jest jak polityka ;) mialem kumpli w norwidzie (tak jak politycy maja kumpli w przeciwnych partiach) ale jak trzeba bylo walczyc to stalem po swojej stronie. teraz na studiach mialem taka sytuacje, ze stalem z kumplem z norwida i z kumplem z innego miasta, i klocilismy sie ktora szkola jest lepsza. dajcie temu spokoj ;) a panu prezydentowi to sie chyba bardzo nudzi skoro takie debaty urzadza i sie im przysluch...je.. panie obrebalski, do roboty!!!
~ 19-11-2008 22:11
Jejku ludzie jesteście okrutni...gwarantuje Wam, ze żerom to nie jest szkoła dla bogaczy i nie jest tak że ludzie przebijają się tam kasą.. by pchac sie do szkoly.. i teksty że chodzą tam dzieci aktorów itd są nie namiejscu bo te same dzieci mogły pójść do innej szkoły i to by niczego nie zmieniło.. tak naprawde to konflikt rodzi sie w nas samych.. ludzie na siłe szukaja problemów... może zacznijcie coś robić a nie tylko lgadać.. bo bojkoty do niczego nie prowadzą..
~ja;] 19-11-2008 22:32
hahahahaah jestescie śmieszni..piszecie "nieważne kto jest z jakiej szkoły" a 2 komentarze dalej "nasza szkoła ma lepsze wyniki" :D:D:D hahahahaha hahahaha hahahaha itd itp a w obydwu szkołach chorzy nauczyciele wpajają ucznia ze sa w tej elitarnej (np dyra) to żadna nowina wiec nie p i e p r z c i e :D:D:D
~ja;] 19-11-2008 22:38
hahahahaah jestescie śmieszni..piszecie "nieważne kto jest z jakiej szkoły" a 2 komentarze dalej "nasza szkoła ma lepsze wyniki" :D:D:D hahahahaha hahahaha hahahaha itd itp a w obydwu szkołach chorzy nauczyciele wpajają ucznia ze sa w tej elitarnej (np dyra) to żadna nowina wiec nie p i e p r z c i e :D:D:D
~ 19-11-2008 22:52
hm... 6 lat uczęszczałam do Żeroma, mam 2 braci z Norwida - i jakoś ani my w 'kłótniach' nie wypominaliśmy sobie szkół, ani w szkole nie spotkałam się ze 'straszeniem' Norwidem, a wręcz wielu moich nauczycieli podkreślało że oba licea są na porównywalnym poziomi I to wcale nie są zamierzchłe czasy bo skończyły się raptem w zeszłym roku ;)
~Myśl globalnie, dzialaj lokalnie. 19-11-2008 22:57
A liczyliśmy na to, że taka weryfikacja mitu o konflikcie sprawi, że przynajmniej takie bezsensowne dyskusje nie będą się toczyć. Bo o czym? Cóż... Nie ma tak dobrze. Pozdrawiam i zachęcam do skupienia się na samej debacie, zamiast na rzekomej walce szkół. :)
~* 19-11-2008 23:01
to nie prezydent stal za organizacja debaty tylko uczniowie przeprowadzajacy tydzien edukacji globalnej w obu tych szkolach. jalowe dyskusje w stylu "konflikt jest, albo go nie ma ale ja i tak uwazam ze ta czy ta szkola jest lepsza" sa czystym idiotyzmem. zanim sie wypowiecie na jakis temat wielcy "znawcy" obu szkol to lepiej pomyslcie. po co gadac bzdury na tematy o ktorych sie nie ma pojecia? tylko po to by cos mowic i robic wokol siebie szum? tematem tego artykulu jest dzisiejsza debata, wiekszosci z komentujacych na niej nie bylo i nie wiecie do jakich doszlismy wnioskow i co chcemy zrobic w przyszlosci by ukrocic takie idiotyczne dyskusje
~egh 19-11-2008 23:07
Patrząc na te fotki od razu można w wielu przypadkach poznać kto jest z norwida a kto z żeroma:D Szkoły te bardzo sie od siebie różnią ale jedno jest pewne, ze w jednej jak i w drugiej szkole są zakompleksieni antynauczyciele, którzy chcąc sie dowartościować twierdzą że ich szkoła jest najlepsza(elitarna) a oni najmądrzejsi:)
~eM 19-11-2008 23:09
Olu najwyrazniej skonczylas mechanika;] nikt nam nie kaze zakuwac bo jakbym nie chcial to bym nie szedl do tej szkolki, a jednak chcialem...takze sama jestes zadufana, i nie z okolicy bo nawet w bursach mieszkaja a bardzo duzo osob kawalek drogi dojezdza pozdrawiam...
~JOŁ 19-11-2008 23:26
DAWAJCIE WSZYSCY DO KARELMY A NIE SIĘ SPINACIE
~. 20-11-2008 17:01
Każdy i tak wie, że chemik The Best.
~Lilith 20-11-2008 17:05
Mój brat nie dostał się do Norwida, natomiast przyjęto go do Żeroma, więc trudno powiedzieć, która szkoła jest lepsza. Zawsze istniała zdrowa rywalizacja, natomiast odkąd zaczęła się w to wtrącać Jelonka, rodzi się konflikt. Cóż, przyszli dziennikarze śledczy i tropiciele afer muszą gdzieś ćwiczyć... Szkoda tylko, że konsekwencje tego ponoszą uczniowie obu szkół.
~Aga 20-11-2008 17:12
A ja bym tu inną kwestię poruszyła. Odkąd to dziennikarze (mówię tu konkretnie o Panu redaktorze Jelonki) zachowują się w tak PROFESJONALNY sposób? Odkąd to profesjonaliści obrażają się jak dzieci i wychodzą w połowie (albo i nawet wcześniej) wydarzenia, na które zostali zaproszeni i z którego mieli zrobić reportaż? I nie rozumiem tego, jak można pisać o jakimś wydarzeniu obszerny reportaż, jeżeli jest się tak mało odpornym na krytykę, że nie można doczekać do końca i wysłuchać, co wszyscy mają do powiedzenia? Panu redaktorowi należy się wielkie BU. Zamiast poświęcać cały spory akapit na bezpodstawne obrażanie nas, mógł Pan jeszcze trochę z nami posiedzieć i skomentować nasz e inne wnioski, co napewno byłoby ciekawszym wyjściem. Dziękuję za uwagę.
~ 20-11-2008 17:31
A przecież nie brakuje nam rozrywki - można by się zająć chociażby problemem dla ludzi niezwykle trudnym: może to efekty przeludnienia, niemniej człowiek dąży do tego by stać ponad innymi. Ważne są pieniądze, bo kto ma kasę ten rządzi. w globalnej polityce mamy krótkotrwały spokój, spowodowany strachem. Szkoła, będąc początkiem naszej drogi do dorosłości, powinna być miejscem, w którym młodzież otrzymuje wiedzę i wychowanie. Czy to Żerom czy Norwid niema żadnego znaczenia, ponieważ to szkoła. Tym, co powoduje rozwój, jest wzajemna pomoc i współpraca a nie walka o hegemonię!!!
TEJO 20-11-2008 17:34
Ad vocem do Agi - Szanowna Pani, po pierwsze nie obraziłem się, wyszedłem wcześniej, gdyż nie mogę poświęcić trzech godzin wydarzeniu - przykro mi, są inne. Pożegnałem się z organizatorami i nie wyszedłem "w połowie" tylko prawie pod koniec:-) Po drugie, proszę się zastanowić. To ja byłem zaproszony. Nie mogłem nie zareagować na brednie, które opowiadał Pani Szanowny Kolega. Powiedzieć, że źródłem konfliktu między Waszymi szkołami jest Jelonka to tak, jakby obwiniać meteorologów za to, że wieje wiatr i pada deszcz. Nie mogłem inaczej zareagować na głos tego licealisty:-) Zresztą w jego słowach nie było krytyki, tylko głupota, a to zasadnicza różnica. A poza tym było mi bardzo miło, bo uczestniczyłem w ciekawym wydarzeniu, które dowiodło, że między Wami - jako społecznością - "konfliktu" nie ma, co zresztą napisałem. Że są pewne animozje, spory i inne "waśni", to normalne. W każdym mieście tak jest. W Jeleniej Górze "dwójka" nie lubiła się z "jedynką" - i swego czasu to nielubienie się było traktowane bardzo serio... Proszę sobie poczytać klasykę literatury, choćby "Chłopców z placu Broni", aby - w symbolicznym ujęciu - pojąć genezę takich "podwórkowych konfliktów", które są tak stare jak ludzkość. I nie zmieni tego ani Jelonka, ani Wasza debata, ani Pani kolega swoimi głupimi wypowiedziami:-) Serdecznie pozdrawiam Konrad Przezdzięk
~Ivo 20-11-2008 18:28
<i> komentarz nie dotyczy treści artykułu </i>
~Matylda 20-11-2008 20:47
Popieram zdanie pana redaktora.Konflikt datuje się dużo wcześniej,a Jelonka jest o wiele młodsza.
~b3 21-11-2008 12:21
~jed25 21-11-2008 15:44
Matyldo, a zgadzasz się również z opiniami Pana Redaktora na temat tego chłopaka który powiedział o jelonce na konferencji? Uważasz że może go obrażać??
TEJO 21-11-2008 17:31
Do pana Jędrzeja i wszystkich licealistów: jeżeli poczuliście się Państwo urażeni moimi sformułowaniami, przepraszam. Tym samym uważam ten wątek dyskusji za zamknięty. Z poważaniem Konrad Przezdzięk
~ 23-11-2008 13:07
Do eM: nie chodziłam do Mechanika, chociaż uważam, że to jest niezła szkoła. Na tym polega pranie mózgu, że chcesz robić rzeczy, które są bez sensu, ale komuś napędzają kasę i prestiż.
~smza 23-11-2008 14:22
dziwna sprawa że w zeromie nie dostaja sie ludzie za kase albo po znajomosci. Pamietam rekrutacje do klasy artystycznej do Gimn w Zeromie, znana dziennikarka w JG Pani P. była tam w komisji no i kto się dostał?? Jej córka W.P., chociaż w podstawówce była żałosnym uczniem...ale Żerom otworzył się przed nią otwartymi drzwiami. Mało tego razem z nią dostały się do tej klasy jej dwie super koleżanki, które też wiedzą nie grzeszyły...Startowałam do tej klasy ale jak zobaczyłam jaki tam poziom intelektualny będzie to zrezygnowałam. Wolałam się uczyć w G4 (niektórzy mówią że nie cieszy się dobrą sławą), a ja wspominam je super, świetni nuczyciele, mili ludzie i nie głupi większość z moich znajomych poszli tak jak ja do Norwida liceum które nic nie robi za kase lub po znajomosci. Pragne tez przypomniec sprawe matematyka z Żeroma Pana M. który stawiał swoim ucziom same pały i proponował im swoje korepetycje za 80zl/h po jednej takiej lekcji uczen dostawal olsnienia i mial same piatki, dziwna sprawa...
~a. 24-11-2008 12:20
Jeśli ktoś chce, to się nauczy w każdej szkole, rankingi to bujda.
~xxx 24-11-2008 20:41
prawda jest taka że Żerom to zlepek ludzi często z bogatych domów w których wysoko postawieni rodzice spełniając swoje ambicje i budując sztuczny prestiż przed znajomymi, w stylu "jaki to mój synek cudowny, uczy sie w pierwszym LO". No to ekstra ;-) Znam wielu ludzi z Żeroma. 10 % tych ludzi jest ok reszta to "zawiasy" albo "grzejniki". W Norwidzie jest lepszy klimat a co do dyskusji o poziomie nauczania to w Norwidzie uczyli nas myśleć a nie dziobać :-)
~Dżejson 25-11-2008 21:46
Co do konfliktu między szkołami, to uważam że wcale tak tragicznie nie jest, podam tutaj przykład półmetków Norwida i Żeroma, czy zauważyliście ile osób z Norwida było zaproszonych na półmetek do Żeroma i odwrotnie? Ja byłem na oby dwóch i nie zauważyłem jakiejkolwiek dyskryminacji, nieporozumień itd. nikogo :D Pozdrawiam
~Sumu 26-11-2008 23:13
Mi nikt w Norwidzie nie mowil, ze posle do Zeroma :) Od kolegow i kolezanek z LO I tez nic takiego nie slyszalem o wysylaniu ich do nas. Zdrowa rywalizacja zawsze byla i oczywiscie czesto prywatne teksty anty-...ale nigdy publicznie i w pelni na serio. Jesli dla kogos nauka polega na klotni kto jest lepszy, a kto gorszy, to ja juz widze klony niektorych poslow/poslanek ktocacych sie o nic. Dla mnie Norwid to byla super przygoda, najlepsze lata mojego zycia i nic mnie nie obchodzilo pokazywanie sie. Pozdrawiam wszystkich absolwentow :)
~Cyprian Kamil 8-01-2009 13:30
Jałowa dyskusja Amen.
~do smza 13-01-2009 19:49
Cóż...ja skończyłam wymienianą przez Ciebie klasę artystyczną. Tak, niejaka Weroniczka P. jakoś tam przebimbała te 3 lata, by potem z hukiem wylecieć ze szkoły w liceum;) Więc widzisz, że nawet 'wpływowi'(tak, pani P. jest taaaaka wpływowa) rodzice nie uratuja głupich dzieci od zguby;)
~siktomaśledź 15-02-2011 18:20
uczcie się dobrze, bo pójdziecie do „Norwida” Co jest pachoły? Macie za dużo zębów czy oddychanie wam się znudziło?! A u nas w NORWIDZIE za to mówią, uczcie się bo wylądujecie w żeromie. Tam wystarczy kupić komplet garnków i zdajesz. W NORWIDZIE nie ma tak prosto. My mamy chodzącą legendę-Pana Andrzeja, Panią Wrotniewską, radiowęzęł i budynek Be! Nawet Głuchy od was odszedł. My sobie urządzamy mikołajki na Złotniczej,a wy kisicie się zagrzybiałym budynku. Nie ma porównania. Wybieram NORWID. Pozdro na żemiego.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group