Reklama
Wtorek, 2 czerwca
13°C Jelenia Góra
Czytających: 894 Zalogowanych: 0
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Piłka ręczna Jelenia Góra Wtorek, 11 lipca 2006, 00:00 Autor: Agnieszka Rafińska 1 wyświetlenie

Zdzisław Wąs: Będzie ciężko

W poniedziałek 10 lipca na hali przy ul. Złotniczej treningi wznowiły szczypiornistki Miejskiego Klubu Sportowego Piłki Ręcznej Jelenia Góra. Klub z Ekstraklasy nową nazwę zawdzięcza połączeniu się Jelfy i Biofactora. „Witaminki” pierwotnie spadły z najwyższej klasy rozgrywkowej, ale z powodu wycofania się beniaminka V

Audio

Czytaj na głos

Cała ta sytuacja dość mocno odbiła się na jeleniogórskiej drużynie, którą opuściły jedne z najlepszych zawodniczek - Anita Augustyniak, Mirela Kaczyńska, Dorota Czekaj, Ewelina Przygrodzka oraz Izabela Czarna. Nowy szkoleniowiec zespołu Zdzisław Wąs, na pierwszym treningu mógł w poniedziałek skorzystać z kilkunastu szczypiornistek: Małgorzaty Jędrzejczak, Anny Dyby, Marzeny Buchcic, Anny Bąkowskiej, Katarzyny Nowak, Marty Oreszczuk, Sabiny Kobzar, Anny Bukały, Anny Stanisławiszyn, Karoliny Kasprzak i Anny Wacławskiej.

We wtorek na drugim treningu poławiła się nieobecna dzień wcześniej Marta Gęga. Zamiast Małgorzaty Jędrzejczak trenerowi pomagała Dila Samadowa.

Przed wtorkowym treningiem przeprowadziliśmy rozmowę ze szkoleniowcem jeleniogórskich szczypiornistek:

Agnieszka Rafińska: Jak się Pan czuje po objęciu jeleniogórskiej drużyny w takim trudnym dla niej okresie?
Zdzisław Wąs: - Czuję się dobrze, chociaż wiem, że czeka mnie nie łatwe zadanie. Drużyna, która teraz przystąpi do rozgrywek będzie składać się z juniorek Jelfy i Biofactora, do tego dochodzą seniorki obu ekip. Wiele pracy przed nami, ale jesteśmy dobrej myśli.

Mówi Pan, że będzie miał niełatwe zadanie, ale czy wierzy w utrzymanie szczypiornistek?

  • Będzie ciężko. To jest oczywiste, ale gdybym w to nie wierzył razem z Mirkiem Uramem nie podejmowalibyśmy się tego zadania.

Jakie macie plany na najbliższy okres przygotowań?

  • Drużyna do końca tygodnia będzie trenowała na własnym obiekcie. Potem pierwotnie mieliśmy zaplanowany wyjazd na zgrupowanie do Czech, ale warunki noclegowe nie odpowiadały zarządowi, dlatego zdecydowaliśmy się na obóz w Warce. Będzie on trwał koło 10 dni.

A co może Pan powiedzieć o zawodniczkach, które aktualnie są do pańskiej dyspozycji.

  • Z nowych twarzy warto wspomnieć o Kasi Nowak - bramkarce Biofactora, która na ten sezon będzie numerem 1 w jeleniogórskiej bramce. Jest również Anna Szala, jedna z bardziej wyróżniających się juniorek Jelfy. Do nich dochodzi Anna Wacławska, zawodniczka Zagłębia Lubin, która przyjechała do nas na testy a nie mieściła się w składzie swojej drużyny. Chcemy zobaczyć czy poradzi sobie ona w naszej drużynie. Te zawodniczki, które obecnie znajdują się w drużynie zapewniły, że pomogą w walce o utrzymanie. Dziewczęta trzeba będzie mocno motywować i nie będzie to łatwe. Presja, jaka na nich spoczywa jest ogromna.

W ubiegłym sezonie świetnie radził Pan sobie z drużyną Biofactora w rozgrywkach I ligi, z którą zajął Pan wysokie czwarte miejsce.

  • Jest to drużyna młoda, perspektywiczna, ale utrzymać się w najwyższej klasie rozrywkowej będzie naprawdę ciężko. Między I ligą a Ekstraklasą jest przepaść. Walka będzie ciężka, ale trzeba spróbować. Drużyna bardzo młoda, wsparta doświadczonymi zawodniczkami ma szanse na utrzymanie.

Dziękuję za rozmowę.

  • Ja również dziękuję i pozdrawiam.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia Poszukuję kierowcy kat. C+E Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka