Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 6004
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zajechał na miodzie i dwóch kółkach do Jeleniej Góry, a wszystko dla pszczół

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 11 marca 2013, 7:13
Aktualizacja: Wtorek, 12 marca 2013, 7:27
Autor: Mea
Fot. Mea
Ponad tysiąc kilometrów pokona łącznie na rowerze Robert Szczym z Sopotu podczas wyprawy pod hasłem „Jedziemy na miodzie”. Wyruszył ze Świnoujścia i jedzie do Pszczelej Woli, gdzie jest jedyne Technikum Pszczelarskie w Polsce. Po drodze odwiedził Jelenią Górę i pasiekę w Piechowicach.

– Chcę w ten sposób zwrócić uwagę na problem wymierania pszczół. Po drodze rozmawiam z rolnikami, by nie używali szkodliwych dla pszczół nawozów lub stosowali je jedynie w bezpiecznym okresie dla tych miododajnych owadów. Nie powinni też stosować oprysków w dzień, wypalać traw i uprawiać roślin modyfikowanych genetycznie, gdyż prowadzi to do powstawania monokultur, które są zabójcze dla ekosystemu. Rozlepiam plakaty informacyjne – opowiadał Robert Szczym.

- Ponadto przekonuję innych do spożywania miodu, który jest bardzo zdrowy, a coraz mniej osób go je. Częstuję też ludzi herbatą z miodem i cytryną oraz uświadamiam rowerzystów, że lepiej jest podczas podróży rowerem pić właśnie taki miodowy wywar zamiast napojów izotonicznych – dodał.

Obrońca pszczół wybrał podróż rowerem w zimie, by bardziej skupić uwagę na akcji. Śpi w różnych miejscach, nieraz pomogą znajomi, ale zdarzało się, że spał też na śniegu. Jedzie już trzy tygodnie, kolejne miasta, które odwiedzi to Wrocław i Kielce, gdzie jest pomnik pszczoły. Po drodze kilkoro znajomych pokona z nim część trasy.

Jest też pasjonatem owadów i promuje w środowisku multimedialnym hasło tzw. „bzz”, czyli zamiłowanie do wszystkiego co bzyczy. Brał już udział w wielu akcjach na rzecz ochrony środowiska. W Warszawie organizował marsz w obronie pszczół, dzięki czemu jeden z właścicieli sieci znanych hoteli, postawił na ich dachach w całej Europie ule z pszczołami.

Robert Szczym ma nadrukowany cytat Alberta Einsteina na kamizelce, mówiący o tym, że „gdy zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzkości pozostaną tylko cztery lata życia”. - Gdy pszczoły wyginą, zginie cała natura. W zachodniej Europie stosuje się bardzo wiele środków owadobójczych i tam więcej ginie pszczół niż w Polsce, ale i tu musimy się troszczyć o polskie rodziny pszczół. Człowiek zapylając rośliny pędzelkiem, czy wykorzystując do tego nowoczesną technologię nigdy nie zastąpi prawdziwej pszczoły – podkreślał.

Miłośnik owadów spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem w Jeleniej Górze. - Odwiedziłem pszczelarzy w Piechowicach m.in. wybitnego pszczelarza Jana Wójcika, który jest mistrzem Dolnego Śląska. Temat wymierania pszczół jest w powiecie jeleniogórskim szczególnie istotny biorąc pod uwagę katastrofę ekologiczną, która ok. 30 lat temu zniszczyła część Gór Izerskich. Dopiero przed trzema laty pojawiły się tam ptaki – stwierdził.

Podczas trzydniowego pobytu obrońca pszczół był też w teatrze w Michałowicach. Wczoraj (10.03.) wyruszył do Wolimierza, by odwiedzić tamtejszych obrońców pszczół, bo za kilka tygodni odbędą się tam warsztaty pszczelarskie.

- Jeleniogórzanie podziwiają inicjatywę Roberta Szczyma. – To świetny pomysł. Przemierza tysiąc kilometrów dla pszczół, dla owadów, które niestety dla wielu osób nic nie znaczą. Słyszałem wcześniej o problemie ich wymierania, ale dopiero po bezpośredniej rozmowie przekonał mnie, że wystarczy przestrzegać prostych zasad, np. co do nawozów, bez których obecnie rośliny nie chcą rosnąć, by chronić pszczoły. Dzięki niemu teraz też będę słodził herbatę miodem kupionym od pszczelarzy zamiast cukrem – powiedział Jakub Gajewski, właściciel sklepu ogrodniczego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~Lubię miód 11-03-2013 8:07
Rolnik to jeszcze jakoś się dostosuje , ale najgorsze to są ogromne molochy dzierżawiące tysiące ha i nastawione na maksymalny zysk. Oni nie maja czasu przestrzegać terminów stosują chemię bez specjalnego przejmowania się pszczołami ani okolicznymi mieszkańcami. Potrafią zasmrodzić całe miasto wywożąc na pola jakieś śmierdzące odpady z ferm kurzych próbując to nazywać obornikiem. Że też nie ma na nich bata
~18 sqandal 11-03-2013 8:50
i prosze są jeszcze pasjonaci którzy wierzą ze jak przejadą kilka kilometrów roverem to zdziałają cuda. Niestety rolnictwo to teraz inne niz kiedyś i tylko zysk się liczy a ze trują ludzi i przyrode i otoczenie to się nie liczy . Ich stać na wczasy na Majorce a pospólstwo niech żre tą chemie
~ 11-03-2013 8:53
normalnie miodzio, super inicjatywa, jestem pełen podziwu ;) sam prof. Miodek mógłby choć po Wrocku przejechać się na rowerze w imię pszczółek ;)
~levativa 11-03-2013 9:21
fajna akcja, a kolega to czapke pozyczył chyba od Pszczólki Maji albo Gucia...
~chicken 11-03-2013 9:23
Ten miły Pan był u nas w barze Chicken , bardzo smakowała Mu nasza zapiekanka, miły młody człowiek z pasją.
~Leo 11-03-2013 9:36
Obawiam się, że do wieśniaków nie dojdzie ten przekaz. Nawozić będą i tak w godzinach kiedy im wygodniej i czym popadnie. Niestety im do pro ekologicznego myślenia za daleko.
~papi 11-03-2013 9:44
ludziska wszystko zrobia zeby tylko zaistnieć!!!!!!!!!!!!!
~Obserwator. 11-03-2013 9:49
Mówią że cel uświęca środki chodź szczerze mówiąc wydaje mi się iż skutki tego przedsięwzięcia będą raczej marne bo niejednokrotnie widziałem jak publicznie popierano tego typu akcje a gdy już prawie nikt nie widział robiono swoje,co do spożywania miodu to od kąt poznałem kilku handlowców zamieniających cukier na miód doszedłem do wniosku że to jest bez różnicy czym się słodzi herbatę bo w efekcie końcowym i tak to jest cukier:)
~Ryś z Klanu 11-03-2013 10:43
papi Ty również możesz zaistnieć.wsadź głowę do ula a potem usiądź gołym tyłkiem na mrowisku.Przedtem powiadom o tym wydarzeniu media!
~Ryś z Klanu 11-03-2013 10:49
Obserwator - od kąt poznałem czy poznałem w kącie?O co chodzi? ;-)
~Ryś z Klanu 11-03-2013 10:50
Leo mam propozycję.Niech więc miastowi zaczną nawozić.Będzie pro ekologicznie ;-)
~ 11-03-2013 12:13
Czytajac te ,,dyskusje"na forum jelonki,mam wrazenie ze dyskutuja ludzie ktorzy sa poprostu ,,glupi"ktos spoza Jeleniej gory odniesie wrazenie ze w tym miescie wiekszosc mieszkancow ma pozom inelektualny ponizej normy.
~xxx 11-03-2013 12:56
Widziałem wczoraj go koło PKS,myślałem że to kosmita.
~Obserwator. 11-03-2013 13:12
Do : ~Ryś z Klanu|Oczywiście chodzi o poznanie w kącie :)))
~bzzzyk 11-03-2013 15:00
zginą pszczoły zginiemy i my! popieram tego GOŚCIA:)
~fete 11-03-2013 15:17
syn osipika
~mts 11-03-2013 15:30
Jakby wiosną jechał to jeszcze szczawiu z nasypów mógłby się najeśc.
rymcycymcy 11-03-2013 15:39
Niestety ...nie od każdego bzyczenia sie lata ! :)
~MarcinM 11-03-2013 16:38
Ten człowiek przejeżdżał koło mojej pasieki ale jakoś chyba się wystraszył bo pojechał dalej, a my u mili ludzie... na grilla by się załapał :) Fajna akcja, tylko jakąś bardziej świecącą kamizelkę mógłby ten pan ubrać, gdyż słabo tego pana na drodze widać jak się szaro robi. Proszę, też nie obrażać mieszkańców wsi - mieszkanie na wsi nie czyni nikogo "wieśniakiem" - trochę inne czasy są i nawet na wieś cywilizacja dociera.
~remigiusz r 11-03-2013 17:25
Fajna akcja. Ważna jest misja uświadamiania ludzi. Tylko świadomi niebezpieczeństw będziemy mogli z nimi walczyć. Doskonała akcja. Pozdrawiam Pana Roberta i dziękuję Jelonce, że wspiera Go , choćby nagłośnieniem sprawy. Brawo.
~Boss 11-03-2013 17:59
To jest przykład człowieka samodzielnie myślącego bo większość ma telewizory zamiast mózgów
~Ekolog 11-03-2013 19:18
szacunek i to olbrzymi!!!!!!!!!!!!! uwielbiam takich ludzi!
Hejter 11-03-2013 20:56
Rymcy...! ...nie od każdego latania się bzyczy ;)
rymcycymcy 11-03-2013 22:29
...no tak, wyjątkiem może być ...przelatywanie ! :)
~córka pszczelarza 12-03-2013 2:07
fajna osoba :-) szczytny cel :-) parę dni temu mojemu tacie jacyś wandale pozrzucali daszki z uli i do tego musieli w ule uderzać albo kopać, bo pszczoły opadły i wyginęły. Najlepsze rodziny. Moja 6-letnia córcia, która do nich z dziadkiem chodziła płakała :-( Smutne i niezrozumiałe.
~Schengen 12-03-2013 7:58
Takim tematem powinien zainteresować jakieś ośrodki doradztwa rolniczego, lub szukać poparcia w organizacjach typu np WWF. Zamiast uświadamiania polskich rolników powinien szukać sposobów nacisku na parlament europejski. Niemniej działanie szczytne aczkolwiek akceptowalne dla rolników ekologicznych. Reszta maxproducentów w pszczelim odwłoku ma pszczoły nie zdając sobie sprawy z tego, że bez pszczół nie ma plonów. Amerykanie już kopią się "po pestycydach" i "innej chemii" - Meksykanie i inni uchodźcy nie są zainteresowani zapylaniem plantacji (aczkolwiek zapylają non stop;) Mam nadzieję że działanie Pana rowerzysty nie jest sposobem na promowanie własnej osoby, ale jakoś ani linku do złożenia protestu czy wsparcia. Brak adresów, namiarów na org. mające realną siłę w tym temacie. Szkoda !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group