Chłopiec udał się do pobliskiego pogotowia ratunkowego. Tam powiedział, że nie wie, jak dotrzeć do domu. O wszystkim powiadomiono straż miejską. Funkcjonariusze zajęli się malcem, który powiedział im, jak ma na imię i gdzie mieszka.
– Patrol SM zabrał dziecko do radiowozu i udał się na wskazaną przez chłopca ulicę – informuje mł. insp. Grzegorz Rybarczyk, rzecznik formacji. Chłopiec rozpoznał swój dom. Zauważył też mamę, która właśnie szła na policję zgłosić zaginięcie syna. Wcześniej w panice szukała chłopca u rodziny i znajomych.
Stróże prawa apelują do rodziców i opiekunów, aby – zwłaszcza w tłumie – staranniej pilnowali swoich dzieci.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.