- Babcia wyjeżdżała wczoraj do syna, a pies podobno wyskoczył przez okno (parter), najprawdopodobniej pobiegł za autem i nie wrócił – relacjonuje Czytelniczka. - Znajomi szukali go we wsi, ale ani śladu. Możliwe, że dotrze gdzieś do Czernicy lub Jeżowa – informuje Czytelniczka.
Jak nas ok. godz. 18.40 poinformowała wnuczka właścicielki psa, Tofik odnalazł się.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.