- Funkcjonariusze ustalili który lokal podłączony jest do tego komina. Na klatce schodowej unosił się gęsty dym. W lokalu zastali właściciela, który oświadczył, że remontuje piec. Podczas sprawdzenia szczelności, z pieca i przewodu kominowego zaczęło się intensywnie dymić. Wygasił piec, ale dymienie nie ustępowało – informuje rzecznik jeleniogórskich strażników Artur Wilimek.
- W związku z realnym zagrożeniem zadymienia całego budynku a nawet pożaru, strażnicy na miejsce wezwali straż pożarną. Przybyłym na miejsce strażakom, funkcjonariusze przekazali zebrane informacje. W trakcie prowadzonej akcji okazało się, że zapaliła się sadza w kominie – dodaje Artur Wilimek.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.