Niedziela, 25 lipca
Imieniny: Krzysztofa, Jakuba
Czytających: 2586
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Żacy poniewierani. Legnicka szkoła lekceważy jeleniogórskich studentów

Wtorek, 30 sierpnia 2011, 7:27
Aktualizacja: 7:27
Autor: Angela
Studenci z Jeleniej Góry, którzy ukończyli studia na Wyższej Szkole Menadżerskiej w Legnicy, od dwóch miesięcy czekają na obrony prac licencjackich i magisterskich. Uczelnia obecnie jest kontrolowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

O problemach Wyższej Szkoły Menadżerskiej w Legnicy mówiło się od kilku miesięcy. Studenci nie chcieli i nie chcą jednak wypowiadać się imiennie. Obawiają się zemsty ze strony władz uczelni, szczególnie podczas obrony prac.

Żacy z Jeleniej Góry poważnie zaniepokoili się swoim losem już rok temu, kiedy z dnia na dzień dowiedzieli się, że uczelnia przenosi ich zajęcia z ośrodka zamiejscowego z Sobieszowa do Legnicy. Podobny los spotkał kilkadziesiąt osób ze Zgorzelca. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że decyzja uczelni wynikała z braku uprawnień do prowadzenia zajęć w ośrodkach zamiejscowych.

Co więcej, studenci zintegrowanej edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej bez uzgodnienia i zgody zostali przeniesieni z wydziału pedagogiki na wydział zarządzania i marketingu. Wielu słuchaczy nie otrzymywało od uczelni należnych im stypendiów: ani naukowych, ani socjalnych.

W ostatnim czasie największym zmartwieniem studentów Wyższej Szkoły Menadżerskiej w Legnicy są przenoszone terminy obrony prac licencjackich i magisterskich. W tej sprawie napisali do nas m.in. studenci III roku kierunku pedagogiki. W podobnej sytuacji są jednak również absolwenci innych wydziałów.

– 13 sierpnia o godzinie 9.00 miała się rozpocząć obrona prac licencjackich studentów III roku pedagogiki, grupy z Jeleniej Góry. Niestety, studenci usłyszeli, że obrony nie będzie. Wszyscy mają uregulowane płatności i
wszelkie sprawy związane ze szkołą. To już drugi termin jaki uczelnia wyznaczyła na obronę prac. Pierwszy przypadał 22 lipca i też obrona się nie odbyła. Przez całe lato poniewiera się studentów i daje im nadzieję na obronę dyplomów – napisał w e-mailu do nas Wojtek.

Inny student dodaje, że terminy obron były przekazywane absolwentom telefonicznie, a nie oficjalnym powiadomieniem czy informacją zamieszczoną na stronie internetowej uczelni. – Potem nagle się okazało, że żadnych obron nie ma. Jakaś nowa pani w sekretariacie twierdziła, że te terminy wyznaczyli sobie sami promotorzy, bez zgody pani kanclerz.

Nie potrafiła jednak określić, kiedy będą obrony. Studenci uważają, że kłopoty organizacyjne są związane z brakiem personelu w księgowości, który odszedł i mają żal do władz uczelni, że nie chcą z nimi rozmawiać na temat niedogodności.

O komentarz w tej sprawie nasz dziennikarz próbował zapytać kierownictwo szkoły oraz jej rzecznika prasowego. Niestety, nikt nie znalazł dla nas czasu. Wysłaliśmy też pytania e- mailowo, jednak dotychczas nikt nam nie odpowiedział. Sprawą już zajęło się Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group