"Novecento" – to przydomek chłopca, który w roku 1900 został porzucony jako niemowlę na fortepianie w sali balowej transoceanicznego statku.
To niezwykły spektakl, który powrócił w czternaście lat po premierze w jeszcze bardziej nostalgicznej wersji.
Jak powiedział w jednym z wywiadów reżyser spektaklu Krzysztof Prus powodem, żeby wystawić tę sztukę w jeleniogórskim Teatrze im. Norwida był właśnie Jacek Grondowy.
- To aktor, który ma wszelkie predyspozycje do tej roli - mówi Krzysztof Prus.
A tak sam Jacek Grondowy opowiada o sztuce "Novecento":












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.