Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 12 kwietnia
Imieniny: Damiana, Juliusza
Czytających: 21401
Zalogowanych: 82
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zabił kolegę, bo nie dał matce wódki. Posiedzi ćwierć wieku w celi

Środa, 12 stycznia 2011, 8:20
Aktualizacja: 8:53
Autor: Angela
Dwadzieścia pięć lat więzienia – to wyrok jaki w miniony poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze usłyszał 44–letni Marek J. z Kamiennej Góry, który 16 sierpnia 2010 roku dwukrotnie, śmiertelnie ugodził nożem jednego z uczestników libacji. Pretekstem do zbrodni była skarga matki, że Tadeusz T. nie poczęstował jej wódką.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wydał wyrok bardzo szybko jak na sprawę o morderstwo. Postępowanie trwało tylko trzy miesiące. W trakcie dwóch rozpraw przesłuchał wszystkich świadków i oskarżonego, zapoznał się też z „bogatą kartoteką karną” sprawcy.

Marek J., mieszaniec Kamiennej Góry, był bowiem karany aż szesnaście razy, w tym m.in. za rozboje, czyny przeciwko mieniu, jazdę po pijanemu, kradzieże, znęcanie się nad psem swojej matki, którego najpierw kilkakrotnie uderzył siekierą, a następnie wyrzucił z drugiego piętra przez okno.

Sprawca od początku nie przyznawał się do zabójstwa Tadeusza T. Twierdził, że był w mieszkaniu swojej matki, ale nikomu nic nie zrobił. Świadkiem zabójstwa była jednak jedna z uczestniczek libacji, która zeznała jak było naprawdę. Sąd dał wiarę temu, co powiedziała.

Feralnego dnia w mieszkaniu matki Marka J. w Kamiennej Górze zebrała się grupka znajomych od kieliszka: konkubina zabójcy, Tadeusz T. i jego znajoma oraz matka sprawcy. Kiedy trójka gości nie chciała się podzielić wódką z właścicielką mieszkania, ta poszła na skargę do syna. Wtedy Marek J. wziął nóż i poszedł do mieszkania matki.

Ofierze zadał dwa ciosy nożem, najpierw w twarz, a następnie śmiertelne uderzenie w serce. Chwilę później wyszedł z budynku i wyrzucił nóż do rzeki. Poszkodowany przed śmiercią zdołał jeszcze wyjść z pokoju i pokazać swojej koleżance rany, mówiąc, że zrobił mu to Marek J. Wezwana na miejsce policja odnalazła sprawcę i zatrzymała go.

Po rozpoznaniu tej sprawy Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wydał wyrok zgodny z wnioskiem prokuratora: 25 lat pozbawienia wolności. Obrońca z urzędu oskarżonego wnioskował natomiast o uniewinnienie ponieważ Marek J. zaprzeczył, by użył noża lub by kogokolwiek uderzył. Sąd uznał to jednak za linię obrony, w świetle zgromadzonych dowodów sąd nie miał żadnych wątpliwości, że to oskarżony zabił Tadeusza T. – mówi sędzia Andrzej Wieja, rzecznik Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze.

Biegli sądowi stwierdzili, że Marek J. ma obniżony krytycyzm w stosunku do siebie i swoich zachowań. Pod wpływem alkoholu oskarżony tracił kontrolę nad sobą, nie miał żadnych hamulców, wielokrotnie groził swojej konkubinie i matce, że je zabije. Niejednokrotnie też bił i znęcał się nad nimi, czego kobiety nie zgłaszały na policję. Wszystko wyszło na jaw dopiero podczas rozpraw w sprawie zabójstwa.
Wyrok jest nieprawomocny. Obronie przysługuje jeszcze odwołanie.

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
292
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Powiat karkonoski oczami biegaczy
 
Aktualności
Tu spoczywa Duch Gór
 
112
Krwawy atak w hostelu
 
Aktualności
Karczma w Marczycach – świadek historii u stóp Karkonoszy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group